Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Samotnia

Tłumaczenie: Tadeusz Jan Dehnel
Wydawnictwo: Czytelnik
7,53 (95 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
18
8
17
7
33
6
11
5
5
4
1
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bleak House
data wydania
liczba stron
1049
słowa kluczowe
powieść angielska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
nunachopin

Inne wydania

W londyńskim sądzie, od lat toczy się sprawa pomiędzy członkami rodziny Jarndyce. Są w nią zaangażowane całe rodziny, a wciąż odwlekające się zakończenie procesu, wielu doprowadziło do bankructwa i upadku.Filantrop, John Jarndyce, postanawia nie dopuścić do tego aby proces zawładnął całym jego życiem. Przyjmuje na wychowanie dwójkę dzieci Adę Claire i Richarda Carstonea, do opieki nad którymi...

W londyńskim sądzie, od lat toczy się sprawa pomiędzy członkami rodziny Jarndyce. Są w nią zaangażowane całe rodziny, a wciąż odwlekające się zakończenie procesu, wielu doprowadziło do bankructwa i upadku.Filantrop, John Jarndyce, postanawia nie dopuścić do tego aby proces zawładnął całym jego życiem. Przyjmuje na wychowanie dwójkę dzieci Adę Claire i Richarda Carstonea, do opieki nad którymi zatrudnia młodą Esther Summerson – kobietę, która dorastała w biedzie nieświadoma swojego pochodzenia. Jedną z osób zaangażowanych w sprawę Jarndyców, jest Lady Dedlock, której adwokat odkrywa, że jego pracodawczyni miała kiedyś romans, z którego ma córkę: Esther. Zanim jednak, adwokat Turlington zdoła przekazać wieści mężowi Lady, zostaje zamordowana…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1380)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 275
Sinuhe | 2013-08-11
Na półkach: Przeczytane

Cóż mam powiedzieć, mam ewidentną słabość do tego typu powieści :) Wiem, wiem... może nie świadczy to najlepiej o mojej dojrzałości czytelniczej, ale lubię czasem się jej wyrzec na rzecz lektury tak przyjemnej. Więc warto.

Książkę pochłaniałam z przyjemnością. Ilość stron robi wrażenie. A dlaczego ich tak wiele? Bo wydaje się, że Dickens nie potrafi wprowadzić postaci banalnej, niczym się nie wyróżniającej, zwykłej. Każda z osób, która zostaje wprowadzona na scenę, jest tak "odmalowana" słowem, zwłaszcza jej charakter, zalety, słabostki, maniery, temperament, że już po chwili pełne jej wyobrażenie kroczy z nami poprzez kolejne strony powieści. Aż momentami mnie to złościło. Bo było pragnienie poznawania dalej ciekawej historii, a tu kolejny szczegółowy rys kolejnej postaci, nawet takiej której wpływ na akcję i znaczenie był znikomy.

Dziękuję Panie Dickens za przyjemnie spędzony czas z Pana książką :)

książek: 1359
pijana_z_niemocy | 2014-12-13
Przeczytana: 13 grudnia 2014

Według serwisu Samotnia to 1049 stron. Wedlug mojego czytnika to 29 godzin i 49 minut. Według mnie to miesiące niecheci i zmuszania sie do zakończenia lektury. Czyjaś perswazja sprawiła, że chciałam to zrobić jeszcze w tym roku. Udało sie. Im dalej zagłebiałam sie w szczegoly, tym bardziej opowieść wciągała mnie. Im wiecej przeczytałam, tym bardziej mi sie podobała. Nadal jednak odczuwałam znużenie z powodu jej objetosci. Chwilami to naprawde utrudniało lekture. Musimy jednak oddać Dickensowi jego pisarski kunszt. Wynagradzał on niecheć z jaka podchodzilam chwilami do objetosci. Milion szczegolow chwilami irytował, musze to przyznać. Opowieść sama w sobie jest świetna. Bohaterowie zroznicowani i ciekawi. Jezyk, jakim posługuje sie autor - piekny. Oczywiście, z takiej 'plejady gwiazd' nie mogłabym nie wybrać kogoś na moją liste najgorszych bohaterow wszech czasow. Jest nim oczywiście Skimpole. O tak żałosnym bohaterze nie czytałam chyba nigdy! Koszmarny. Chwilami brała mnie cheć...

książek: 2364
BetiFiore | 2017-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2017

Dickensa zawsze lubiłam i po wielu latach do niego wróciłam. "Bleak house" to ogromne dzieło pod względem objętości, treść jednak niewiele tej objętości ustępuje. Bohaterowie książki są typowymi Dickensowskimi postaciami, takimi, jakich już się nie spotyka. Ktoś może powiedzieć, że trącą myszką. Nie zawiodą się Ci, którzy lubią na chwilę pobyć w świecie szlachetnym i pełnym wysokich ideałów.

książek: 677
lillithu | 2014-07-10
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 10 lipca 2014

Pierwsze co chciałabym zakomunikować o tej książce, to to, że Dickens zdecydowanie przesadził z jej objętością. To, co napisał na ponad 1000 stron dałoby się spokojnie streścić do 500, jeśli nie mniejszej liczby. Zdaje sobie sprawę, że autor ten ma swój specyficzny styl pisania, bogate i szczegółowe opisy nie tylko ludzi ale też całego otoczenia jednak w tej książce szczególnie mnie to uderzyło i oceniam to jako męczące, a nie wnoszące absolutnie wartość do książki. Tutaj zatem ogromnie się zawiodłam i niekiedy przy czytaniu przesypiałam (co praktycznie nigdy mi się nie zdarza). Z drugiej jednak strony sama fabuła jest fajna, niespecjalnie pociągająca czy oszołamiająca akcją, to prosta historia losów wielu ludzi, których oplata swoją siecią paskudny proces sądowy. Miałam wrażenie, że Dickens szczególnie pragnął wskazać nieudolność pracy sądów, okropne warunki życia większości ludzi (opisany przez niego Londyn to przedsionek piekła) i dla kontrastu nudne życie osób z wyższych sfer-...

książek: 876
chemicalemon | 2014-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2014

Książka bardzo dobrze napisana, jednak trochę zbyt rozwlekła, wiele rzeczy można by opisać zwięźlej bez szkody dla powieści. W efekcie czytałam ją z przyjemnością, ale i niecierpliwie odliczałam pozostałe strony do końca. Największa zaletę stanowią dla mnie postaci - każda wyjątkowa i żywa. Opisane z ironią zawiłości i bezsensowności procesów sądowych, zachowań kapłanów prawa, dobroczynności tym bardziej zaangażowanej, im dotyczącej odleglejszych zagadnień - wszystko to pokazuje smutną aktualność niektórych rozwiązań i zachowań, równie szkodliwych w XIX, jak i XXI wieku.

książek: 488
Avita | 2014-06-15
Na półkach: 2014, 100 BBC, Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2014

Pewnie każdy z was przechadzając się między bibliotecznymi półkami natknął się kiedyś na tomiszcza ciasno upchnięte między inne dzieła, jakby stało tam od początku istnienia tego miejsca. Pełnią one rolę cichych obserwatorów kolejnych pokoleń, postępów i poszerzania się grona ich pobratymców. Ich grubość przyciąga wzrok, ich podniszczona okładka sprawia, że z chęcią sięgnęliśmy by po aparat i stworzyli klimatyczną fotografię. Pokryta warstwą kurzu wygląda jak eksponat - relikt z zamierzchłych czasów.
Jedną z nich jest "Samotnia" Dickensa - dzieło niebywale długie (1024 strony, małą czcionką!) i z pewnością tym samym odstraszające potencjalnych zainteresowanych. Osobiście jednak widząc jej grubość postanowiłam zmierzyć się z własnymi lękami i podjąć wyzwanie.
Przyznam szczerze nie była to rzecz dla mnie łatwa zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. Podczas czytania doszło u mnie niemalże do zwichnięcia nadgarstka (taki tomik jednak trochę waży), oraz regularnego nawrotu...

książek: 549
Joanna | 2012-07-07
Przeczytana: 2012 rok

W "Samotni" Dickens poddaje ostrej krytyce system sądowniczy dziewiętnastowiecznej Anglii. Odsłania wszystkie jego zawiłości i niedorzeczności, niczego nie ukrywając i nie przejmując się niezadowoleniem prawników i sędziów Kancelarii. W powieści wykorzystał swoje doświadczenia z czasów, gdy pracował jako urzędnik sądowy oraz z czasów, gdy zmuszony był zostać jedną ze stron postępowania, aby wyegzekwować prawa autorskie swoich poprzednich książek.

Głównym wątkiem opowieści jest trwający wiele lat proces Jarndyce przeciwko Jarndyce. Spór ten, w toku postępowania tak bardzo się skomplikował, że zarówno prawnicy, jak i ich klienci, tak naprawdę nie wiedzieli czego dotyczy. Brzmi komicznie, a jednak to prawda. Wizja wielkiego majątku, który miał spłynąć na zwycięzcę wielokrotnie nie pozwalała wycofać się żadnej ze stron, wywołując płonne nadzieje, niecierpliwe oczekiwanie, rozczarowania, a w końcu również i obłęd. Proces pochłonął mnóstwo pieniędzy, a co ważniejsze, mnóstwo lat życia...

książek: 679
Sikamikanico | 2013-05-23
Przeczytana: 23 maja 2013

Ptaszki. "Są w klatce. Wraz z innymi. A inne to Nadzieja, Radość, Młodość, Pokój, Spoczynek, Życie, Proch, Popiół, Marnotrawstwo, Bieda, Ruina, Rozpacz, Obłęd, Śmierć, Podstęp, Szaleństwo, Słowa, Peruki, Łachmany, Pergamin, Grabież, Prejudykat, Żargon, Zamęt i Szpinak!"

Ten cytat opisuje niektóre z wątków poruszanych w książce.

Arcydzieło ;)

książek: 81
Ann1ee | 2016-03-19
Przeczytana: 18 marca 2016

Początek przygody był ciężki, ale później książka wciągnęła mnie do reszty. Zgadzam się z opinią innych czytelników, że jej objętość mogłaby zostać o połowę zmniejszona bez szkody dla opowiadanej historii. Niemniej jednak, po oswojeniu się ze stylem narracji, książkę czytało się z przyjemnością i warto było poświęcić czas na jej poznanie, co trochę zajęło biorąc pod uwagę, że liczy sobie ponad 1000 stron. Historia ciekawa, pełna ironicznego humoru trafnie opisującego klimat tamtych czasów oraz postawy ludzkie (np szeroko pojętą "dobroczynność"). Ciekawe było również zastosowanie jakby podwójnego sposobu opisywania zdarzeń, z jednej strony autor opowiadający historię, z drugiej strony te same wydarzenia widziane oczami jednej z bohaterek. Ogólnie polecam, na długie zimowe wieczory z kubkiem ciepłej herbaty :)

książek: 413
Paulina | 2015-09-04
Przeczytana: 01 września 2015

Gdy ujrzałam tę książkę na półce w bibliotece byłam przerażona. Takiego tomiska dawno nie miałam w rękach. Nie mam nic przeciwko monstrualnej objętości czytanych przeze mnie powieści, o ile rozmiary te mają jakieś uzasadnienie. Niestety, w przypadku "Samotni" tego uzasadnienia nie dostrzegłam.

To było moje pierwsze spotkanie z powieściami Dickensa. Oczywiście, znam adaptacje jego książek, ale do tej pory nie przeczytałam ani jednej jego historii. A po przebrnięciu przez "Samotnię" nie mam ochoty sięgać po kolejne pozycje tego autora.

Powieść jest za długa, miejscami nudnawa, ponieważ brak w niej akcji, przez co cały czas liczyłam strony do końca czytanego właśnie rozdziału. Chociaż liczni bohaterowie opisywani są bardzo dokładnie, miałam problem, by się z nimi zżyć. Ich losy były mi zupełnie obojętne, śmierć postaci nie wzbudzała żadnych emocji. Możliwe, że jest ich po prostu za wiele. A możliwe, że po prostu nie dostrzegłam ich uroku.

Faktem jest, że całą fabułę powieści...

zobacz kolejne z 1370 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Półki znanych ludzi

Chyba każdy czytelnik lubi podglądać innego czytelnika – odruchowo sprawdzamy tytuły książek, które czytają współpasażerowie w pociągu lub autobusie, ślizgamy się wzrokiem po półkach znajomych, których odwiedzamy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd