Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłód serca

Cykl: New Orleans (tom 2)
Wydawnictwo: Amber
6,83 (139 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
13
8
18
7
48
6
32
5
14
4
3
3
2
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cold Blooded
data wydania
ISBN
832411260X
liczba stron
326
słowa kluczowe
kryminał, romans, morderstwo, sny
język
polski
dodała
kot_w_butach

Zabójca kobiety, której okaleczone zwłoki znaleziono w jednej z obskurnych mieszkań Nowego Orleanu, czuje się bezpieczny. Nikt nie był świadkiem morderstwa... Nikt, poza Olivią Benchet, która widziała tę zbrodnię - we śnie. Ale prowadzący śledztwo policjant jej nie wierzy. Do dnia kiedy zabójca znów uderza. Tym razem Olivia widzi nie tylko twarz ofiary, lecz także mordercy...

 

Brak materiałów.
książek: 276
kot_w_butach | 2011-01-14
Na półkach: Przeczytane, Niedoczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2011

Nie chcę zniechęcać do czytania "Chłodu serca". Pomysł bardzo ciekawy, główna bohaterka Olivia posiada wyjątkową zdolność widzenia we śnie prawdziwych zdarzeń w czasie rzeczywistym, czyli śni ona o tym co w danym momencie się zdarza. A że śni akurat o morderstwach więc możemy zrozumieć jej zaniepokojenie. Lisa Jackson opisała Olivię jako drobną (niewiele głównych bohaterek było wysokich jak żyrafa), śliczną (jeśli nawet główna bohaterka była TYLKO ładna to miała coś w sobie czym przebijała na głowę śliczną i banalną koleżankę), delikatną, ale mocną, o aksamitnych włosach (oczywiście nigdy nie widzących łupieżu), błękitnych oczach (najbardziej wkurzają mnie fiołkowe, słowo daję nie widziałam jeszcze człowieka o fioletowych oczach, natomiast w książkach „spotkałam” już kilka ich właścicielek). „Olivia Benchet, kobieta intrygująca […], ładna, z potarganymi jasnobrązowymi włosami. Siedziała naprzeciwko niego (tego policjanta, głównego bohatera postać męska – komentarz kota), raz drobna i wrażliwa, raz zła i twarda, ożywiona i zdesperowana.” Bosko :-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Białe kości

Ta książka, to zupełnie nie moja bajka. Jest w niej wiele okrucieństwa i i praktyki okultystyczne sięgające zamierzchłych czasów. To prawda,że jest wc...

zgłoś błąd zgłoś błąd