Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Produkt Polski

Wydawnictwo: Ha!art
4,89 (36 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
5
6
6
5
7
4
3
3
6
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89911-13-2
liczba stron
304
słowa kluczowe
filozofia, religia
język
polski
dodał
Mateusz

Książka Shutego formą przypomina podręcznik/katechizm: zawiera modlitwy, manifesty, medytacje, kolaże a nawet teksty naukowe. Proboszcz z Huty zastanawia się nad takimi pojęciami i zjawiskami jak tożsamość, ojczyzna, kuracje odchudzające. Lektura obowiązkowa dla osób niesamodzielnie myślących.

 

Brak materiałów.
książek: 123
grulmlurg | 2015-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2015

Krzykliwe, na samiutkim skraju granicy dobrego smaku, z bykami językowymi i redaktorskimi (chyba nie zawsze zamierzonymi), chwilami zabawne, ale o wiele za rzadko, żeby zrównoważyć ogólną kakofonię taniego obrazoburstwa i wulgarności.

Moim zdaniem ma to sens jako coś w rodzaju wariackiego szkicownika, zbioru pomysłów i spostrzeżeń, które później Shuty rozwijał w bardziej przemyślanych i spójnych formach: pranie mózgu przez media, toksyczna mieszanka religii chrześcijańskiej i religii konsumpcji, groteskowy komentarz do zalewu tandety i fetyszyzacji samego aktu (ba! samej możliwości) kupowania. W sumie ta książka mogłaby spełniać nawet kryteria manifestu, gdyby nie była jego parodią.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oczy Eugena Kallmanna

Każdy ma jakieś tajemnice, pytanie czy powinny one ujrzeć światło dzienne? Szwecja, lata 90-te XX wieku, mała miejscowość, środowisko szkolne. Wszyst...

zgłoś błąd zgłoś błąd