Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Masa krytyczna. Jak jedno z drugiego wynika

Tłumaczenie: Witold Turopolski
Wydawnictwo: Insignis
6,86 (29 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
7
7
12
6
1
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Critical Mass: How One Thing Leads To Another
data wydania
ISBN
978-83-60355-06-0
liczba stron
651
język
polski
dodała
Dominika

Czy fizyka może wyjaśnić zachowanie społeczeństw? Czy nasze zbiorowe dążenia podlegają jakimś prawom? Czy istnieje teoria, która może je przewidzieć? A jeśli tak, to czy w ogóle posiadamy wolną wolę? Na te intrygujące pytania odpowiada w swojej porywającej książce Philip Ball, znakomity brytyjski popularyzator nauki, związany z prestiżowym magazynem "Nature". Emanując niespotykaną erudycją,...

Czy fizyka może wyjaśnić zachowanie społeczeństw? Czy nasze zbiorowe dążenia podlegają jakimś prawom? Czy istnieje teoria, która może je przewidzieć? A jeśli tak, to czy w ogóle posiadamy wolną wolę? Na te intrygujące pytania odpowiada w swojej porywającej książce Philip Ball, znakomity brytyjski popularyzator nauki, związany z prestiżowym magazynem "Nature". Emanując niespotykaną erudycją, Ball opowiada o tym, jak współczesna fizyka wdziera się na obszary zarezerwowane dotąd dla socjologii i psychologii i jak odnosi na nich wielkie sukcesy. Lektura wyjątkowo przystępnie napisanej "Masy krytycznej" sprawi, że wiele spraw zobaczymy w zupełnie innym świetle. Skąd biorą się korki na drogach, gdy nie ma ku temu żadnej wyraźnej przyczyny? Co sprawia, że ptaki potrafią doskonale latać w stadach? Dlaczego czasami lepiej znaleźć się w mniejszości? Czy do dowolnej osoby na świecie rzeczywiście możemy dotrzeć za pośrednictwem zaledwie sześciu znajomych? Na ile nasze wybory polityczne wynikają z preferencji naszego otoczenia? Czy można przewidzieć zachowanie giełdy? Jak tworzą się i zacierają różnice kulturowe w mieszanych społeczeństwach? Skąd się wziął i dlaczego działa internet? Jaki wpływ na poziom przestępczości ma wysokość kary? To ledwie kilka z wielu zagadnień, jakie w pasjonujący sposób prezentuje Czytelnikowi Philip Ball, szukając wspólnie z nim odpowiedzi na pytanie: Jak jedno z drugiego wynika?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 340
Hator | 2014-11-25
Przeczytana: 25 listopada 2014

Merytoryczna jakość poszczególnych rozdziałów książki jest skrajnie zróżnicowana. Stąd moja przeciętna ocena całości. Początek jest rewelacyjny! Na wstępie autor oddaje hołd geopolityce i skutecznie przekonuje czytelnika, by nie odklejał nosa od książki. W kolejnych rozdziałach płyniemy przez historię filozofii mechanistycznej. Zarysowane tu przykłady wzajemnego zarażania się ideami nauk humanistycznych i nauk ścisłych, były dla mnie wyjątkowo inspirujące. Nie miałem pojęcia, że dziewiętnastowieczna fizyka mogła czerpać z odkryć protoplastów socjologii (krzywa Gaussa). Dalej mamy równie ciekawe próby przyrównania praw termodynamiki do zjawisk społecznych (przemiany fazowe). Przy kolejnym rozdziale przyrównującym ruch pieszych oraz samochodów do przepływu cieczy, byłem przekonany że trzymam w dłoni jedną z najciekawszych książek w życiu. To przekonanie niestety legło w gruzach po przeczytaniu rozdziałów, w których autor próbuje opisywać społeczne aspekty ekonomii.

W mojej ocenie Philip Ball przy ekonomii całkowicie się kompromituje! Uporczywie forsuję tezę za Marksem, że załamania gospodarki i krachy wynikają z automatyzacji produkcji. Autor powtarza za Keynesem, że interwencje rządowe są najlepszym lekarstwem na kryzysy, ignorując przy tym całkowicie fakt, że interwencja rządowa przedłuża kryzys poprzez dalsze ograniczanie prywatnego kapitału i zafałszowanie informacji o wartości pieniądza, napędza inflację, której koszt jest większy od strat wynikających z samego krachu. Krytykuje zwolenników wolnego rynku, drwiąc z ich przekonania o większej efektywności gospodarki kapitalistycznej od socjalistycznej. Straszy przy tym czytelnika, że to właśnie wolny rynek jest odpowiedzialny za pedofilię i handel ludźmi (str. 593). Koszmar! Philip Ball jest tu bardziej czerwony od Karola Marksa. Rozdziały poświęcone ekonomii zawierają fałszywe tezy. Nie zmienia to jednak faktu, że w rozdziałach dotyczących fizyki , daje niezwykły pokaz swojej przenikliwości

W ostatnich rozdziałach autor zgrabnie przedstawia kwestie związane z polityczną równowagą sił oraz zwięźle opisuje teorię gier. Umieszczone tam ryciny były dla mnie niezwykle pomocne w zrozumieniu niektórych niuansów, których nie pojąłem studiując dzieła innych autorów. Podsumowując, rozdziały poświęcone fizyce są wyjątkowo inspirujące. Natomiast rozdziały dotyczące ekonomii wzbudzają konsternację i niezrozumienie, dlaczego tak inteligentny fizyk forsuje tezę, że socjalizm lepiej zaspokaja nasze potrzeby niż wolny rynek...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekretna kolacja

Jestem na świeżo po lekturze książki i jestem nią wrecz oczarowana. Niebanalna, zaskakująca, wywołująca dreszcz i skrajne emocje. Nie lada gratka dla...

zgłoś błąd zgłoś błąd