Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blizny po ewolucji

Wydawnictwo: Anadiomene
7,1 (21 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
6
7
4
6
5
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Scars of Evolution
data wydania
ISBN
978-83-926391-1-4
liczba stron
210
język
polski

Kiedy myślicie o swoich przodkiniach, jaki obraz macie przed oczami? Mamy, babki, prababki… Pozwólcie myślom pobiec ku dalszej przeszłości… Tak! To ona! Jedyna w swoim rodzaju, niezwykła małpa, która pojawiła się nim powstała kobieta. Ona, jej matki i córki pokonały żmudny kawałek ewolucyjnej drogi, drogi, po której my ciągle stąpamy. Nasze organizmy są wciąż tak niedoskonałe, mamy pryszcze,...

Kiedy myślicie o swoich przodkiniach, jaki obraz macie przed oczami? Mamy, babki, prababki… Pozwólcie myślom pobiec ku dalszej przeszłości… Tak! To ona! Jedyna w swoim rodzaju, niezwykła małpa, która pojawiła się nim powstała kobieta. Ona, jej matki i córki pokonały żmudny kawałek ewolucyjnej drogi, drogi, po której my ciągle stąpamy. Nasze organizmy są wciąż tak niedoskonałe, mamy pryszcze, żylaki, pocimy się i chorujemy na kręgosłup. Jednocześnie pod wieloma względami różnimy się od wszystkich małp człekokształtnych. Nie mamy futra. Nie mamy rui. Jesteśmy tłuste, tak, tak, wszystkie, nawet te najszczuplejsze nosimy pod skórą warstwę tłuszczu, jakiej nie ma żadna małpa. Mają ją za to… foki. Ewidentnie widać ją również gdy oglądamy starożytne wizerunki bogiń płodności, czyli tych, które były naprawdę sexy. Jako jedyne w świecie zwierząt potrafimy mówić. Chodzimy wyprostowane i na dwóch nogach. A gdy jesteśmy bardzo małe, świetnie… pływamy.

Elaine Morgan w „Bliznach po ewolucji” roztacza przed nami świat niecodzienny, świat z przeszłości, który tłumaczy fenomeny , zagadki i usterki ludzkiego organizmu. Nie tłumaczy ich sawannowa teoria ewolucji człowieka. Ta, którą znamy z podręczników historii, z biologii, antropologii, socjobiologii, gdzie wszystko włącznie z tym co należy do niej i do jej ciała ma służyć jemu. Nie jest to kolejna opowieść o nim, biegającym po sawannie dzielnym łowcy znoszącym swe zdobycze do jaskini, gdzie potulnie czeka ona. To jest historia, jakiej nas w szkole nie nauczą. To opowieść o niej. O jej niewiarygodnej drodze i woli przetrwania. O tym, że nasze przystosowania ewolucyjne są niedoskonałe, bo ewolucja wciąż trwa, ale są nasze i służą nam, kobietom. Bo nikt nas nie zmusi do uznania, że nasze przodkinie żyły w przedpotopowej wersji patriarchatu. Bo wyobrażamy je sobie jako dzielne, niezależne i partnerskie, takie jak my. Jaki tok dziejów sprawił, że te stworzenia zrobiły coś, co sprawiło że człowiek tak bardzo różni się od każdej innej małpy? I – co najważniejsze – co one takiego zrobiły?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 35
vinnie | 2013-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czyta się lekko i przyjemnie. Merytorycznie pozostawia wiele do życzenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przyjaciele po grób

Jak rzadko kiedy, tak w przypadku książek Nele Neuhaus postanowiłam trzymać się chronologii. Wobec tego po części pierwszej, która bardzo mi się podob...

zgłoś błąd zgłoś błąd