Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,81 (129 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
7
7
23
6
35
5
28
4
14
3
9
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Julie ou la Nouvelle Héloïse
data wydania
liczba stron
439
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Kasztan

Inne wydania

Opisuje nieszczęśliwą miłość skromnego nauczyciela i jego arystokratycznej uczennicy.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (535)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1991

Gdyby tej książki nie napisał Rousseau, to pewnie obecnie 'Nowa Heloiza' byłaby traktowana jako grafomania.
Może mój odbiór wynika z faktu, że czytałam bardzo, ale to bardzo okrojone wydanie tej powieści niż to, jakie proponuje BN, jednak, znając samą siebie, padłabym trupem, gdybym miała przeczytać jeszcze więcej tych listów. Ile można już czytać tekstów w stylu 'kocham Cię, ale nie powinnam', 'myślę o Tobie, ale wiem, jak ważna dla Ciebie jest cnota', 'zapomnij o mnie, ale będę szczęśliwa, jeśli nadal będziesz mnie kochać' czy 'jesteś moją boginią, aniołem' itd.? A te wstawki filozoficzne tylko ośmieszają całość, moim skromnym zdaniem. Bo jak inaczej można odebrać listy, w których obok przesłodzonych wyznań miłosnych nagle pojawia się kwestia tego, czym jest człowieczeństwo lub o kondycji kraju? Oświecenie było dość dziwną epoką, nie powiem.
Aż dziwi mnie to, jak bardzo ta pozycja miała ogromny wpływ na przyszłych pisarzy i filozofów. Chyba my, współcześni, nie potrafimy znaleźć...

książek: 129
oskarp | 2015-03-25
Na półkach: Przeczytane

Coś potwornego, nic więcej powiedzieć nie potrafię.

książek: 1250
meridian | 2011-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2011

Nowa Heloiza jest pierwszą powieścią Jana Jakuba Rousseau, została wydana drukiem w 1760 roku. Jej pełny tytuł to Julia czyli Nowa Heloiza, listy dwojga kochanków mieszkańców małego miasteczka u stóp Alp. Została napisana w małym domku w Ermitage na skraju lasu Montmorency, do którego przeniósł się Rousseau. Mieszkał tam skromnie, blisko natury w domku będącym dawną pustelnią, znajdującym się blisko lasu.
Dwie pierwsze części Nowej Heloizy powstają latem i jesienią 1756 roku. Rousseau tworzy parę zakochanych: Julię, pochodzącą z zamożnej, szlacheckiej rodziny i jej nauczyciela Saint-Preux. Ich historię Rousseau opowiada poprzez listy, także miejsce akcji jest niezwykłe dla współczesnej powieści: jest to brzeg Jeziora Genewskiego znajdujący się w małym miasteczku Clarens. Rousseau przedstawia bardzo dokładnie miejsce i czas akcji, opisuje środowisko i prostą intrygę miłosną, którą rozszerza o dodatkowymi powikłania. W dwóch pierwszych księgach Saint-Preux wyznaje Julii swoją...

książek: 264
FilleEnRouge | 2011-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2011

Ta pozycja pomogła mi odkryć, że sentymentalizm nie jest moim ulubionym kierunkiem. Czytając krótki opis książki: "historia romansu biednego nauczyciela z uczennicą z bogatego domu" myślałam, że ten 'zakazany owoc' będzie bardziej podkreślony. Owszem, mają trudności przez cały czas, ale trzy pierwsze rozdziały były zwyczajnie nudne, coś na styl: "Kocham Cię, wielbię Cię, cierpię przez to, że nie mogę być z tobą (...) myślę, że sytuacja gospodarki naszego państwa to (...) czekam niecierpliwie na kolejny list od Ciebie". Nie mam na myśli, że wątki inne oprócz miłosnych mnie znudziły, przeciwnie-były ciekawsze niż wszystkie czułe uniesienia razem wzięte. Wolę romanse z większą pasją ALBO traktaty filozoficzne.

książek: 897
Goszka | 2015-01-24
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2015

Ale męka. Nie spodziewałam się co prawda żadnej akcji w utworze oświeceniowym, ale to naprawdę było nudne i ciężkie w odbiorze. Kochają się, ale nie mogą być ze sobą; wiedzą, że nie powinni się kochać, ale wciąż to robią; próbują się bronić przed uczuciem, ale im się nie udaje. Więc piszą do siebie listy, które - ku uciesze czytelnika - opisują to wszystko.

książek: 149
retrezed | 2015-06-26
Na półkach: Przeczytane

Miłosna historia utrzymana w duchu rodzącego się sentymentalizmu wciągnęła mnie swą treścią do świata opisywanego przez Rousseau. Opowieść o niespełnionej miłości i wyrzeczeniach bardzo mi się spodobała i była wspaniałą towarzyszką w podróży pociągiem.

książek: 370
jasmina | 2012-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2012

Ogrom oświeceniowego dydaktyzmu trudno strawić.

książek: 38
Fryderyk Nguyen | 2016-10-20
Na półkach: Przeczytane
książek: 668
Vetollie | 2016-10-13
Przeczytana: 13 października 2016
książek: 95
Dominik Biernacki | 2016-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2016
zobacz kolejne z 525 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd