Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Robespierre. Terror w imię cnoty

6,34 (32 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
2
7
10
6
9
5
5
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324132003
liczba stron
326
kategoria
historyczna
język
polski

Wielki Nieprzekupny, który zapisał się pamięci jako krwawy tyran. Niezłomny idealista, który skąpał Francję we krwi, by urzeczywistnić marzenie o świecie, gdzie rządzi cnota. Obrońca pokrzywdzonych, który sterroryzował cały naród. zażarty przeciwnik kary śmierci, który posłał tysiące ludzi pod nóż gilotyny.

 

Brak materiałów.
książek: 1169
Dociekliwy_Kotek | 2014-12-26
Przeczytana: grudzień 2014

Po "Sprawie Dantona" Przybyszewskiej potrzebne mi było jakieś w miarę przystępne opracowanie życia i działalności Robespierre'a dla poznania kontekstu historycznego i politycznego, padło na książkę Ruth Scurr...
Z żalem stwierdzam, że nie czuję się dużo mądrzejsza po jej przeczytaniu niż przed. Przede wszystkim gąszcz francuskich ugrupowań politycznych i płaszczyzny, na jakich się ze sobą ścierały, nadal jest dla mnie głęboko niejasny, raczej mętny i cokolwiek nieprzejrzysty, a często przywoływane fragmenty wystąpień deputowanych raczej przekonały mnie, że panowie kruszyli kopie o słowa i słówka, definicje i odcinanie kuponów od swoich poprzednich zasług niż prowadzeniem jakiejkolwiek rzeczowej dyskusji. Mniej więcej po egzekucji króla Ludwika XVI w dyskusjach politycznych dominuje ton "kto jest bardziej", a kto powinien zacząć się bać o swoją skórę, co jest mniej więcej tak pasjonujące, jak polska polityka.
Ciężko mi powiedzieć, czy autorka też była "chora na Robespierre'a". na ile mogłam ocenić, wydaje się zachowywać trzeźwe podejście, dystans i obiektywność. Czy dlatego książka jest sucha, nudnawa i raczej beznamiętna? Trudno powiedzieć, na ile jest to sprawa warsztatu, a na ile bohatera opowieści, skoro Robespierre był do znudzenia uczciwy i nigdy nie wplątał się w żaden skandal. Inna sprawa, że ten wzór cnót, o którym można powiedzieć wszystko, ale przede wszystkim to, że był dosłownie nieludzki, pod koniec zaczyna budzić szczerą antypatię połączoną z całkiem zasadnymi wątpliwościami, czy był poczytalny. Kwestia punktu widzenia autorki czy sugestia wynikająca z przedstawionych faktów?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Długie ramię Moskwy. Wywiad wojskowy Polski Ludowej 1943–1991 (wprowadzenie do syntezy)

Książka nieco ciężka w odbiorze, ale nie aż tak jak się spodziewałem pod wpływem niektórych opinii na jej temat. Oczywiście trzeba pamiętać, że jest t...

zgłoś błąd zgłoś błąd