Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z powrotem na ziemię. Spór o pochodzenie cywilizacji ludzkich.

Seria: Na ścieżkach nauki
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,56 (25 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
5
7
8
6
1
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8371808682
liczba stron
600
słowa kluczowe
pochodzenie ludzi
język
polski
dodała
Barbara

Praca zbiorowa pod redakcją Andrzeja Kajetana Wróblewskiego, w której autorami rozdziałów są: Daniel Artymowski, Jacek Lech, Andrzej Niwiński, Andrzej Reiche, Eugeniusz Słuszkiewicz, Andrzej K. Wróblewski i Mariusz Ziółkowski. Zabytki dawnych cywilizacji często budzą rozmaite pytania. Jak oni to zdołali wznieść? Skąd wzięli środki i wiedzę? Czy ktoś im pomagał? Erich von Däniken od dawna...

Praca zbiorowa pod redakcją Andrzeja Kajetana Wróblewskiego, w której autorami rozdziałów są: Daniel Artymowski, Jacek Lech, Andrzej Niwiński, Andrzej Reiche, Eugeniusz Słuszkiewicz, Andrzej K. Wróblewski i Mariusz Ziółkowski.

Zabytki dawnych cywilizacji często budzą rozmaite pytania. Jak oni to zdołali wznieść? Skąd wzięli środki i wiedzę? Czy ktoś im pomagał? Erich von Däniken od dawna twierdzi, że to kosmici przynieśli nam w darze wszystko, bez dzięki czemu staliśmy się ludźmi. Ale czy na pewno? Zdaniem autorów tej książki człowieka naprawdę stać na wiele. Wystarczy bez uprzedzeń zapoznać się z jego dziejami, żeby się o tym przekonać. Okaże się wtedy, że kamienne obserwatoria, piramidy i wielkie świątynie nie były naturalnymi zjawiskami w rozwoju wielu kultur, a poszukiwanie wyjaśnień wszelkich „tajemnic” w sferze pozaziemskiej nie jest wynalazkiem Dänikena, tak samo bowiem postępowali twórcy mitów i legend. Zamiast więc walczyć z mitem, książka ta po prostu jasno i wyczerpująco informuje, co na ten temat ma do powiedzenia nauka, wybór pozostawiając Czytelnikowi.

Książka zajęła pierwsze miejsce w plebiscycie "Gazety Wyborczej" na najlepszą książkę popularnonaukową roku 2000

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 983
Vaherem | 2015-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2015

Każdy fan Danikena powinien przeczytać tę książkę i przestać wierzyć w opowiadane przez niego bzdury. Sam kiedyś byłem entuzjastą teorii o starożytnych kosmitach, aż w końcu kiedyś dorwałem pewien artykuł o wojnach atomowych w starożytności. Czytało się to świetnie i z dreszczykiem, a przynajmniej do momentu w którym dotarłem do części, w której autor twierdził, że Koloseum (Tak, to Koloseum) to... wait for it... kosmodrom Atlantydy. Tak. Musiałem strzelić wtedy potężnego fejspalma.

Im większą wiedzę o starożytności zdobywałem, tym łatwiej zauważałem manipulacje panów od antycznych kosmitów, sam wyłapywałem ich dużo, gdy czytałem Danikena dla rozrywki (to ciągle fajne sf) - wręcz zrywałem boki, gdy Dankien zastanawiał się, dlaczego egipcjanie obserwowali Syriusza. Pomyślmy, gwiazda znika z wieczornego nieba i pojawia się na nim w momencie, gdy wylewa życiodajny Nil. Niesamowita zagadka, Sherlock Holmes spędziłby pewnie nad nią miesiąc.

Miałem więc Danikena za niedouczonego poszukiwasza sensacji, ale "Z powrotem na Ziemie" pokazało mi, że jest gorzej. Daniken to zwyczajny kłamca, do tego bezczelny. Jak można pisać, że wyspa Elefantyna oglądana z wysoka ma kształt słonia i egipcjanie musieli ją oglądać z pokładów samlotów należących do bogów-kosmitów, skoro ta wyspa nie ma takiego kształtu (jej nazwa pochodzi od skał na brzegu, które z daleka przypominają słonia lub od tego, że w zamierzchłych czasach handlowano tam kością słoniową).

Polscy naukowcy jadą po Danikenie aż miło i to z niemałym humorem. Warto jednak sięgnąć po tę książkę, by dowiedzieć się jak znoszono takie obiekty jak Piramidy czy Stonehenge. Serio, nie ma w tym żadnej wiedzy tajemne czy kosmicznej technologii, tylko krew, pot, łzy i upór tysięcy ludzi. Nam, ludziom z przełomu XX i XXI wieku wydaje się, że bez współczesnej techniki nie da się dokonywać "cudów"... na całe szczęście starożytni myśleli inaczej, a my nie doceniamy ich do dziś.

Nadal lubię czytać o starożytnych kosmitach. Nie ma nic złego w fantazjowaniu, trzeba tylko pamiętać, że gdy ma się głowę w chmurach, nogi muszą twardo stać na ziemi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Buick 8

Nie za bardzo miałam czas na czytanie ale dla tej książki czas można było znaleźć. Mimo, że nie zostaje ona moją ulubioną bardzo mi się podobała. Jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd