Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5 (8 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
3
5
2
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Extreme magic
data wydania
liczba stron
116
język
polski
dodała
Alina

Guy Callendar, były agent ubezpieczeniowy, stracił w pożarze dom i rodzinę. Po tym wypadku wycofał się z życia społecznego i utrzymywał kontakty z niewielką ilością osób. Po jakimś dziesięciu latach samotności jego życie zaczęło ulegać zmianie. Ale jak bardzo może się zmienić? Czy Guy powróci do prawdziwego życia?

 

Brak materiałów.
książek: 1072
Alina | 2010-06-23
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2010

Treść tego opowiadania - bo to nie jest powieść, a opowiadanie - nijak się ma do tytułu. Spodziewałam się historii, w której pojawi się coś niewysłowienie magicznego. Było to moje jedyne rozczarowanie w "Na krańcach magii". Kiedyś przeczytałam jedną opinię, że książka ta jest napisana rzadko spotykanym stylem i trzeba się na niej skupić, nie można po prostu przelecieć po niej wzrokiem. Pani Calisher zdołała mnie zmusić do wytężonej uwagi, okraszonej strachem, że coś przegapiłam.

Bohaterem opowiadania jest Guy, antykwariusz-ubezpieczyciel, który stracił w pożarze rodzinę oraz dom. Jest miłośnikiem samotności. Zatapia się w niej, chroni, niczym ukochane dziecko. Samotność jest dla niego wszystkim. Czasem prowadzi rozmowy telefoniczne z dobrymi znajomymi, jednak nie angażuje się w nie jakoś emocjonalnie, chyba że mówi o antykach.

Wieczory spędza w oberży, gdzie również się nie odzywa. Jego historia łączy się też z dwoma postaciami - właścicielką oberży Marion oraz zakochaną w nim szesnastolatką o imieniu Alden. Wszystko to dzieje się w niewielkim miasteczku. Guy nie jest postacią szczególnie ciekawą. Wszyscy znają jego tragiczną historię, sam z nikim nie chce się wiązać. Pocałunek z Alden sprawia, że podejmuje pewną decyzję, która ratuje trzy osoby przed ogromnym bólem.

Jest to historia wymagająca. Sądzę, że należy ją przeczytać kilka razy, ale warto to zrobić, chociażby dla samego stylu. Ja sama zabiorę się za nią znowu w niedługim czasie, gdy poczuję, że dojrzała we mnie chociaż trochę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zbudzone furie

Pierwsza część trylogii była znakomita, druga poprawna, trzecia zawiera w sobie tyleż samo interesującego pierwiastka co przysłowiowe flaki z olejem.

zgłoś błąd zgłoś błąd