Ja, inkwizytor. Bicz Boży

Cykl: Cykl Inkwizytorski (tom 4)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,32 (3818 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
268
9
415
8
949
7
1 276
6
611
5
205
4
42
3
33
2
14
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375744026
liczba stron
496
język
polski
dodał
pablo

Oto On, inkwizytor i Sługa Boży. Człowiek głębokiej wiary. Kto i dlaczego w okrutny, wyrafinowany sposób zabija dostojników Kościoła? Czy giną dlatego, że są ludźmi wielkiej świętości, czy że popełnili obrzydliwe zbrodnie? Czy mordercą jest szaleniec, desperat, działający poza prawem inkwizytor, a może potężny czarnoksiężnik lub demon? Inkwizytor Mordimer Madderdin będzie musiał we własnym...

Oto On, inkwizytor i Sługa Boży.
Człowiek głębokiej wiary.

Kto i dlaczego w okrutny, wyrafinowany sposób zabija dostojników Kościoła? Czy giną dlatego, że są ludźmi wielkiej świętości, czy że popełnili obrzydliwe zbrodnie?
Czy mordercą jest szaleniec, desperat, działający poza prawem inkwizytor, a może potężny czarnoksiężnik lub demon?
Inkwizytor Mordimer Madderdin będzie musiał we własnym sumieniu rozstrzygnąć, czy ma do czynienia z przyjacielem, czy z wrogiem.

„Już siekiera do korzeni drzew jest przyłożona“ - słowa z listu, który oznacza śmierć.

Bicz Boży to nie tylko historia kryminalnego śledztwa. Powieść, odkrywa wiele szczegółów i tajemnic świata wykreowanego przez Jacka Piekarę.

Dowiedz się dlaczego Jezus Chrystus zniknął po zdobyciu Rzymu oraz jak niezwykła przyszłość czeka samego Mordimera.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2011 (z okładki)

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/ja-inkwizytor-bicz-bozy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 472
Toruń | 2013-09-04
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 03 września 2013

Z reguły unikam przydługich wypowiedzi, aczkolwiek w tym wypadku postanowiłam rozpisać się trochę obszerniej. I to niestety w tonie niezbyt pochlebnym. Czy ja uznałam, że "Dotyk zła" to najgorsza część z serii? Dopiero "Bicz Boży" przekonał mnie, jak bardzo się pomyliłam...

Mamy 8 tom z serii o Słudze Bożym Mordimerze Madderdinie, będący jednocześnie trzecim tomem prequela. Człowiek zdążył Jacka uszanować za styl, za pomysł, za konsekwencję i oryginalność. Pochłaniał książki z prędkością światła, pragnąc jedynie więcej i więcej. I tak to było, aż do "Bicza Bożego"...

Pierwsze co rzuca się w oczy, to zmiana formy. Nie mamy tu już do czynienia z opowiadaniami, lecz regularną, podzieloną na eleganckie rozdzialiki, powieść. Dla mnie zaskakujące. Muszę też przyznać, że od razu nabrałam obaw co do tej książki, właśnie z tego powodu. I jak okazało się później, były to obawy uzasadnione.

Już po kilku pierwszych rozdziałach zaczęłam zadawać sobie pytania: co się stało Mordimerowi? Skąd ta pycha, skąd to przeświadczenie o swojej wyższości nad każdym i pod wszystkimi względami? Skąd ta arogancja? Dlaczego stonowany, pokorny, bystry oraz zdystansowany i wcześniej i później (gdyż mamy tu przecież do czynienia ze ŚRODKIEM jego historii) nagle wydaje się być butny i dwulicowy?

Tego Mordimera zdecydowanie nie dało się polubić. Był denerwujący i nie pasował do postaci, jaką przez 7 tomów kreował Piekara. Jedyne co łączyło bohatera tej książki z innymi odsłonami jego losów, to powtarzane z nieugiętym uporem banały, przekonania i oczywiście wyjątkowo wrażliwy węch. I na tym podobieństwa się kończą, gdyż nasz uniżony sługa po latach wyewoluował w coś odbiegającego od pierwowzoru wyjątkowo daleko. I o ile w "Wieżach do nieba" czy "Dotyku zła" nasz bohater był wypisz, wymaluj, swoją młodszą, naiwniejszą i mniej doświadczoną wersją, tak tutaj jest kimś przesadzonym i przerysowanym w każdym możliwym kierunku. Nieudolną kopią samego siebie. Co musi być wyjątkowym ciosem dla każdego fana Madderdina, a na pewno było nim dla mnie.

To wszystko każe mi obawiać się kolejnych części tej historii, gdyż cała seria "Ja, inkwizytor" w moim odczuciu jest równią pochyłą, prowadzącą od 8 do 3 gwiazdek. Czyżby kończyły się pomysły? Czyżby Pan Jacek miał już dość? Oby nie, bo to oznaczało by jedynie bezładne i pośpieszne zakończenie tego cyklu jakimś gniotem, który z grubsza wyjaśniałby wszystkie tajemnice. A tego chyba nikt by nie chciał...

Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak Pan Piekara zamierza cały ten bajzel, którego narobił, poskładać do kupy. Mógłby jednak uratować postać Mordimera, bo fajny to był gość... A niesmak po "Biczu Bożym" może zatrzeć tylko wyjątkowo dobry finał cyklu inkwizytorskiego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, Jonasz i cała reszta

Wydawnictwo Widnokrąg książką Antiego Saara otwiera serię Bliskie dalekie sąsiedztwo, która ma na celu przybliżyć autorów książek dla dzieci innych kr...

zgłoś błąd zgłoś błąd