Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siedem dalekich rejsów

Wydawnictwo: MG
6,98 (254 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
18
8
52
7
88
6
54
5
25
4
4
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361297611
liczba stron
192
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dona

Powieść skrojona po mistrzowsku. Wartka, choć kameralna akcja, błyskotliwe dialogi, barwne niejednoznaczne postacie. A wszystko rozgrywa się na tle malowniczego portowego miasteczka, Darłowa, zanurzonego w powojennej atmosferze niepewności i strachu w obliczu nowej władzy, likwidującej krok po kroku prywatną własność. W centrum zaś dwoje bohaterów przypadkowo zainteresowanych tym samym...

Powieść skrojona po mistrzowsku. Wartka, choć kameralna akcja, błyskotliwe dialogi, barwne niejednoznaczne postacie. A wszystko rozgrywa się na tle malowniczego portowego miasteczka, Darłowa, zanurzonego w powojennej atmosferze niepewności i strachu w obliczu nowej władzy, likwidującej krok po kroku prywatną własność. W centrum zaś dwoje bohaterów przypadkowo zainteresowanych tym samym zaginionym dziełem sztuki: tryptykiem Eryka Pomorskiego.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 391
Jeżynka | 2015-10-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2015

Pierwszy raz po sięgnęłam po "Siedem dalekich rejsów" będąc młodą panienką wchodzącą w dorosłe życie. Do dziś pamiętam że czytałam ją z wypiekami na twarzy. Od niej tak naprawdę zaczęła się moja fascynacja Tyrmandem który wielkim pisarzem był.
Postanowiłam przeczytać ją raz jeszcze: już jako kobieta dojrzała, bogatsza o nowe doświadczenia (szczególnie te damsko- męskie bo o tym traktuje ta książka).
Dla mnie to opowieść o trudnej sztuce wyborów: między namiętnością a poczuciem obowiązku. Co silniejsze: porywy uczuć czy "mała stabilizacja", pożądanie czy dane komuś słowo? To też powieść ukazująca że każde z nas marzy o szalonej miłości, przygodzie, odkryciu skarbu, porywach serca i tęskni za tym całe życie.
Z drugiej strony zaś zazwyczaj wybieramy to co pewne, to co tu i teraz żyjąc naszym codziennym życiem. I tylko czasami czegoś nam żal i zastanawiamy się czy postawiliśmy na właściwego konia.
Tyrmand oczarował mnie dialogami i to zarówno tymi miedzy Ewą i Nowakiem jaki i resztą bohaterów. Co ciekawe większość kwestii wypowiedzianych dziś miałaby nadal aktualny wydźwięk.
Cała ta historia zaś dzieje się na pięknym tle wzburzonego Bałtyku wczesną wiosną a wokół zamek-hotel, knajpa, zabytkowy kościół i cała galeria ciekawych postaci którzy wypełniają tę przestrzeń.
W mojej ocenie to bardzo dobra książka aktualna tu i teraz choć muszę przyznać że czytana 15 lat temu zrobiła na mnie większe wrażenia niż teraz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Władca liczb

Pierwszymi 2 książkami z Mockiem byłem mocno rozczarowany, ta jest w porządku - przyzwoity kryminał i nic ponadto. Intryga nie dała się łatwo zgadnąć...

zgłoś błąd zgłoś błąd