Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Upadek Konstantynopola 1453

Tłumaczenie: Antoni Dębnicki
Seria: Rodowody Cywilizacji
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
7,83 (47 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
15
7
16
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fall of Constantinople, 1453
data wydania
ISBN
830602351X
liczba stron
232
słowa kluczowe
Antoni Dębnicki
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Agnieszka

We wtorek 29 maja 1453 roku wojska imperium osmańskiego zajęły Konstantynopol. Zdobycie miasta oraz śmierć ostatniego cesarza bizantyjskiego Konstantyna XI Dragazesa pociągnęły za sobą ostateczny upadek cesarstwa wschodniorzymskiego. Zwycięstwo to dało Turkom panowanie nad wschodnim basenem Morza Śródziemnego i otworzyło drogę do podboju Europy powstrzymanego dopiero przez Jana III Sobieskiego...

We wtorek 29 maja 1453 roku wojska imperium osmańskiego zajęły Konstantynopol. Zdobycie miasta oraz śmierć ostatniego cesarza bizantyjskiego Konstantyna XI Dragazesa pociągnęły za sobą ostateczny upadek cesarstwa wschodniorzymskiego. Zwycięstwo to dało Turkom panowanie nad wschodnim basenem Morza Śródziemnego i otworzyło drogę do podboju Europy powstrzymanego dopiero przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem w roku 1683.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (161)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2573
Dariusz Karbowiak | 2013-09-15
Przeczytana: 09 września 2013

Świetnie napisana książka. Niewiele jest książek historycznych, które wciągają czytelnika w taki sposób, że zaczynają "kibicować" jednej ze stron. Mi właśnie zdarzyło się czytając o Upadku Konstantynopola, liczyłem po cichu że napisana książka z tak niebywała pasją, zmieni bieg historii. Obrońcy Konstantynopola - którzy pozostawieni zostali sami sobie (mimo wielu zapewnień "sojuszników" z Europy) jakoś obronią miasto. No niestety Konstantynopol upadł jak podają wszystkie książki historyczne i podręczniki akademickie. Czytelnikowi jednak pozostaje świadomość wielkiej przyjemności czytania książki napisanej, jak już wspomniałem, z wielką pasją. Polecam wszystkim miłośnikom historii i nie tylko.

książek: 862
Ksiądz Pistolet | 2015-03-07
Na półkach: Przeczytane, 2015, ERE
Przeczytana: marzec 2015

Zapierająca dech w piersiach historia upadku wielkiego miasta a zarazem świata odchodzącego już bezpowrotnie. Miasto staje przed nami jak żywe w plastycznych opisach autora.
Świetnie nakreślone są również realia historyczne i geopolityczna sytuacja Cesarstwa pozostawionego przez państwa tzw. "cywilizowane" zachodnie na pastwę potężnego najeźdźcy, mimo że przez setki lat stało ono na straży bezpieczeństwa Europy nie wpuszczając dalej na zachód różnych elementów niepożądanych na starym kontynencie, które za wszelką cenę starały się przedrzeć. Wreszcie przybliżenie i charakterystyka sylwetki tego złego, tego wilka który przybył aby dokonać rzezi i zbezcześcić święte miejsce.
Kiedy w szkole bezskutecznie nauczycielka próbowała wbijać do łba daty ramowe końca epok, rok 1453 i upadek Konstantynopola to był tylko suchy fakt, nad którym bezrefleksyjnie przechodziło się to porządku dziennego. Och gdybym wtedy mógł sięgnąć po tę książkę...

książek: 873

S. Runciman to wprawdzie badacz sprzed kilku generacji (urodził się w 1903 r.), ale w dalszym ciągu bardzo wpływowy i uważany za klasyka bizantynistyki. Za klasyczną można by też uznać jego książkę o upadku Konstantynopola. Mamy tu do czynienia z ukazaniem dwóch stron konfliktu: słabnącego Bizancjum Paleologów oraz rosnących w siłę Turków Osmańskich, a następnie ich ostatniego starcia zakończonego zdobyciem miasta Konstantyna. Bardzo ważną rolę odgrywa tu także Zachód Europy, który wprawdzie kusił Bizantyńczyków ofertą pomocy w zamian za unię z katolicyzmem (Autor poświęcił bardzo wiele miejsca zagadnieniom religijnym), nie udzielił wcale pomocy wschodniemu cesarstwu. Runciman nie ukrywa tu swej krytyki takiej postawy państw zachodnich, zwłaszcza zaś miast włoskich. Opis militarnego podboju resztek imperium bizantyńskiego nie ogranicza się w tej pracy do samego Konstantynopola, bowiem Autor w ostatnich rozdziałach omawia także zdobycie Mistry i Trapezuntu, a także „los...

książek: 428
elcarmello | 2011-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2006

Mam sentyment i słabość do tego autora.
Świetny opis, dosłownie dzień po dniu, godzina po godzinie upadku stolicy Cesarstwa Bizantyjskiego.
Do tego bardzo obszernie zarysowane tło historyczne, lekki język i masa faktów. Polecam każdemu fanowi okresu średniowiecza.

książek: 121
varius92_wrc | 2013-01-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 09 stycznia 2013

Naprawdę dużo informacji (szacuneczek!), do tego podanych przystępnym, ciekawym językiem. Ta książka była moją lekturą na zaliczenie jednego z przedmiotów na studiach; zaczynałem ją czytać trochę niechętnie, ale skończyłem żałując, że tak krótko :)

książek: 75
Klub Laurazja | 2013-10-23

Szczegółowe i wciągające studium ostatnich miesięcy, dni i godzin Konstantynopola.

książek: 611
stanislawhenryk | 2017-05-18
Na półkach: Przeczytane
książek: 1892
Anmorada | 2017-02-28
Na półkach: Przeczytane, Chcę mieć
książek: 17
nicefor | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2017
książek: 122
Konstantyn | 2016-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2016
zobacz kolejne z 151 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd