Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Panią naszą upiory udusiły

Seria: Klub Srebrnego Klucza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
5,42 (12 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
3
6
4
5
1
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8320708214
liczba stron
175
słowa kluczowe
manuskrypt
język
polski
dodała
dona

Opublikowany w tej książce rękopis odnaleziony został w dniu 15 września 1982 roku przez dziesięcioletniego synka moich przyjaciół w ruinach wyburzonej właśnie rudery w śródmieściu Płocka. Niestety, chłopiec zużył bezpowrotnie część kart manuskryptu na produkcję papierowych strzał i gołębi. W szczęśliwie ocalonej i ofiarowanej mi przez rodziców nieletniego odkrywcy reszcie rękopisu brak jest...

Opublikowany w tej książce rękopis odnaleziony został w dniu 15 września 1982 roku przez dziesięcioletniego synka moich przyjaciół w ruinach wyburzonej właśnie rudery w śródmieściu Płocka. Niestety, chłopiec zużył bezpowrotnie część kart manuskryptu na produkcję papierowych strzał i gołębi. W szczęśliwie ocalonej i ofiarowanej mi przez rodziców nieletniego odkrywcy reszcie rękopisu brak jest wielu fragmentów, a także jego początku i zakończenia.
Ze względu jednak na niewątpliwie interesującą treść manuskryptu zdecydowałem się na jego publikację nawet w tak okaleczonej postaci. Nie znamy, niestety, nazwiska i imienia autora ani czasu spisania tej osobliwej relacji. Zarówno jednak papier, na jakim rękopis napisano, język, jak i rodzaj kaligrafii wskazują na schyłek osiemnastego stulecia. Autor, ze sobie tylko znanych względów, zachował ścisłą dyskrecję co do nazwy miejscowości, w której zaszły opisane przez niego wypadki, i nazwę tę konsekwentnie zastępował znakami trzech iksów. Uważna analiza tekstu umożliwia nam jednak umiejscowienie owego dworu na Mazowszu między Warszawą a Płockiem, przy czym odnosimy wrażenie, że z XXX bliżej jest nieco do Płocka niż do stolicy. Zarówno w "Rękopiśmie" opublikowanym w roku 1854 przez E. Tyszkiewicza w Wilnie, jak i w manuskrypcie odnalezionym w Płocku osobliwym trafem akurat w dwusetną rocznicę tych niesamowitych wypadków, bez zmiany pozostaje zasadniczy dla tej historii motyw próby wykorzystania zabobonnej wiary współczesnych w upiory i zrzucenia na ich poczynania winy za śmierć ofiary oraz sposób, w jaki tego dokonać próbowano. W obu relacjach występuje też moment obciążenia fałszywymi podejrzeniami męża zamordowanej. Nie zmienione zostały także takie drobne szczegóły wydarzeń, jak to, że zwłoki ofiary wrzucono do studni, a współsprawczyni zbrodni w chwili zdemaskowania trzymała w ręku świecę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Iskry, 1987

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 679
Siemomysła | 2015-08-23
Przeczytana: 22 sierpnia 2015

Cóż powiedzieć. Ot, kryminałek. Wedle posłowia - przedruk znalezionego na strychu dwustuletniego manuskryptu, co potwierdzać mają braki w tekście - na przykład brak zakończenia, choć kto zabił na szczęście wiadomo. Całość stylizowana, acz miałam wrażenie, że stylizacja jest taka bardziej siedemnastowieczna, podczas, gdy akcja rozgrywa się w roku 1782. Nie roszczę sobie jednak prawa do ostatecznej oceny, bo nie jestem znawcą - po prostu wrażenie. Intryga nie była przesadnie skomplikowana, ale wydała mi się logiczna, a sposób ostatecznego wyjaśnienia sprawy przez bohatera-narratora przywiódł mi na myśl książki Agathy Christie.

Kilka słów więcej: http://ziarnomysli.blogspot.com/2015/09/jerzy-siewierski-pania-nasza-upiory.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Anna Karenina

To nie jest książka o emocjach - to są emocje w czystej postaci. Pięknie nakreśleni bohaterowie i ich wartości; przeplatające się losy rosyjskiej arys...

zgłoś błąd zgłoś błąd