Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Flashback

Cykl: Owen Yeates (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,45 (115 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
12
7
29
6
35
5
11
4
5
3
8
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375741193
liczba stron
264
słowa kluczowe
Owen Yeates
język
polski
dodał
zbr

Owen Yeates, cholerny, cwany... literat? Cóż, detektyw na emeryturze czepia się najdziwniejszych zajęć, także rozwiązywania zagadek na papierze. To wygodniejsze, bardziej dochodowe i NIKT NIE ODSTRZELI CI DUPSKA. Do czasu... Ten facet na milę śmierdział kłopotami, mafią i aspiracjami do władania światem. Ale częstował koniakiem AYO i obiecał, że bliskim Owena nie spadnie włos z głowy. Po...

Owen Yeates, cholerny, cwany... literat?

Cóż, detektyw na emeryturze czepia się najdziwniejszych zajęć, także rozwiązywania zagadek na papierze. To wygodniejsze, bardziej dochodowe i NIKT NIE ODSTRZELI CI DUPSKA. Do czasu...

Ten facet na milę śmierdział kłopotami, mafią i aspiracjami do władania światem. Ale częstował koniakiem AYO i obiecał, że bliskim Owena nie spadnie włos z głowy. Po prostu sympatyczny gość, któremu KTOŚ MIESZA W ŻYCIORYSIE.

Owen znowu pakuje się w bagno. I tylko czas mu sprzyja...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (280)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1591
anek7 | 2010-12-07
Na półkach: Przeczytane

Nie mam zbyt dobrych doświadczeń czytelniczych jeśli chodzi o polskie kryminały dlatego z pewną rezerwą sięgnęłam po "Flashback" Eugeniusza Dębskiego. Pobieżne przekartkowanie uświadomiło mi, że akcja powieści dzieje się w przyszłości, niezbyt może odległej, jakieś 50 lat, ale jednak... No cóż przyznam, że nie jestem zbyt wielkim fanem sf, więc i to nie działało na korzyść tej książki. Ale nie należy oceniać książki przed przeczytaniem... Zaczęłam więc czytać - oto główny bohater były prywatny detektyw Owen Yeates po przejściu w stan spoczynku zajął się pisaniem kryminałów. Kiedy jednak dostaje jakąś ciekawą propozycję to z większymi lub mniejszymi oporami ją przyjmuje. Tym razem zlecenie pochodzi od bogatego i wpływowego prawnika Guylorda, którego ktoś usiłuje zabić a jakiś inny tajemniczy ktoś go ochrania. Ponieważ Owen nie bardzo pali się do przyjęcia zlecenia zostaje zmotywowany maleńkim szantażykiem - ma żonę i synka... Po kilku pierwszych rozdziałach, które szły mi trochę...

książek: 65
Tomasz | 2016-03-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2016

"To jest właśnie to, co powinno się czytać w chwili zmęczenia, w podróży czy dla podniesienia ciśnienia"
To cytat z pierwszego rozdziału. No i wystarcza chyba za całą recenzję. Kilka stron dalej Owen Yeates dostaje propozycję nie do odrzucenia, zawiesza emeryturę i, co jest do przewidzenia, pakuje się w kolejne tarapaty.
Humor i akcja. Biffax i elephant. Noir i s-f. Bójki, strzelaniny, lot na Księżyc i podróże w czasie.
Świetnie się czyta!

książek: 308
Mateusz | 2014-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 lipca 2014

Niestety nie jestem fanem tego typu powieści. Nie wiem czy tworząc postać Owena pan Eugeniusz Dębski w pełni świadomie tworzył postać bohatera i konsekwentnie wałkował stereotypową postać prywatnego bohatera czy uległ zakusom jakiegoś wrednego chochlika. Fabuła taka sobie, pomysł nie najgorszy, ale sam bohater już mnie drażnił. Na każdej stronie wypijał kilka litrów piwa i innych alkoholi kadząc szklane naczynia (ewentualnie aluminiowe) setkami wypalonych papierosów. Gdyby realnie do postaci Owena podejść (wiem, że "Flashback" to trochę SF, ale mimo wszystko realizm i tam jest potrzebny), to już po 5 stronach powinien błogo spędzać czas pod schodami monopolu lub na wytrzeźwiałce. A z jego płuc smołę możnaby wylewać wiadrami. Niestety nie urzekła mnie ta historia i jej postać. A powiem więcej, bo drugo- i trzecio planowe postaci jakieś takie miałkie i bez wyrazu jak sam Owen Yeates.

książek: 62
Tomek | 2016-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Dosyć zgrabne czytadło SF z podróżami w czasie w tle. Porównywanie autora do Chandlera, a głównego bohatera do Marlowa to jednak przesada. Dla tych co mają parę wolnych godzin i lubią fantastykę.

książek: 555
Szymon Białek | 2014-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 kwietnia 2014

Dębski zaserwował tą książką to, co wychodzi mu najlepiej: starannie dawkowane napięcie, pełnokrwisty bohater, szybka, nie nużąca intryga. Yeates naprawdę w wysokiej dyspozycji.

książek: 314
Czytnik | 2014-03-23
Przeczytana: 23 marca 2014

Przesympatyczny męski kryminał z elementami fantastyki. Jeżeli chcesz miło spędzić popołudnie z książką na leżaku i drinkiem w ręku to ten wybór jest znakomity.

książek: 3793
Adam | 2010-08-25
Przeczytana: 15 kwietnia 2013

Bez specjalnego entuzjazmu ale "się czyta".

książek: 1980
Jahty | 2012-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2012

Warka akcja,dobre teksty i fajny scenariusz ! Ta książka nadaje się na film ! Bardzo mi się podobała !

książek: 1609
Magg0t | 2011-11-16
Na półkach: Przeczytane

Lepiej niż w ostatnich pozycjach, które czytałem. Ale szału dalej nie ma.

książek: 35
arekwiat | 2015-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2015

W książce autor rozwija, a następnie urywa wiele wątków. Główny bohater - detektyw - udaje się w różne miejsca, podejmuje wiele tropów, lecz zupełnie nic z tego nie wynika. Na końcu zagadka w zasadzie przypadkiem rozwiązuje się praktycznie sama w nieoczekiwany sposób.

zobacz kolejne z 270 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd