Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pozytonowy detektyw

Tłumaczenie: Julian Stawiński
Cykl: Roboty (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
7,35 (527 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
67
8
118
7
191
6
81
5
29
4
5
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Caves of Steel
data wydania
ISBN
9788373013490
liczba stron
232
słowa kluczowe
Isaac Asimov, Roboty
język
polski
dodał
Horesz

Inne wydania

Od Wielkiego Buntu stosunki między Ziemianami a ich potomkami Przestrzeńcami są napięte. Tymczasem w eksterytorialnym Kosmopolu, zamieszkiwanym przez dumnych obywateli Światów Zaziemskich, zamordowany zostaje prominentny naukowiec. Doktor Sarton zajmował się kontrowersyjnym projektem robotyzacji ludzkiego społeczeństwa. Śledztwo w tej sprawie prowadzi para niezwykłych detektywów - nowojorski...

Od Wielkiego Buntu stosunki między Ziemianami a ich potomkami Przestrzeńcami są napięte. Tymczasem w eksterytorialnym Kosmopolu, zamieszkiwanym przez dumnych obywateli Światów Zaziemskich, zamordowany zostaje prominentny naukowiec. Doktor Sarton zajmował się kontrowersyjnym projektem robotyzacji ludzkiego społeczeństwa. Śledztwo w tej sprawie prowadzi para niezwykłych detektywów - nowojorski policjant Elijah Baley i reprezentujący Przestrzeńców humanoid R. Daneel Olivaw. Jaki wpływ rezultaty ich dochodzenia będą miały na przyszłość Ziemi i jej mieszkańców? Czy Ziemianie nie utracą ostatniej szansy na stworzenie Imperium Galaktycznego?

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Rebis, 2013

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 384
Kazik | 2012-03-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Rosyjska
Przeczytana: 24 marca 2012

XXX wiek. Liczba obywateli naszego globu przekroczyła osiem miliardów, a ludzkość już dawno osiedliła się w kosmosie, kolonizując pięćdziesiąt nowych światów. Jednak, pomimo upływu lat, stara, dobra mateczka Ziemia wciąż dźwiga te stare problemy. Jak, na przykład, kłopoty z przydziałami mieszkań, limity na filmy czy morderstwa na delikatnym tle politycznym, mogące zaprzepaścić wieloletnie wysiłki dyplomatów i doprowadzić do zamieszek. Baley, wiecznie ponury glina, musi w tempie ekspresowym znaleźć zamachowca, nie nadeptując przy tym na odcisk Przestrzeniowcom, swego rodzaju elicie zamieszkującej światy pozaziemskie. To oni właśnie przydzielą mu nowego partnera - robota doskonale udającego człowieka, co zdecydowanie nie podoba się naszemu detektywowi...

Mimo wszystko, spodziewałam się czegoś lepszego. Książka nie jest głęboka (choć wywody o robotach i ich statusie w drabinie bytów czyta się z przyjemnością), wątek kryminalny przedstawia się niezbyt ciekawie, główny bohater nie budzi nadmiernej sympatii. Skąd więc tyle gwiazdek? Osobiście bardzo spodobał mi się świat przedstawiony w książce, Miasto, rosnące przez swój ogrom i złożoność do rangi bohatera. Wizja świata przyszłości Asimova jest niezwykle ponura, ale fascynująca - gigantyczne tereny zurbanizowane, gdzie okna to fanaberie niepoprawnych "średniowieczniaków", ludzie tłoczą się jak mrówki, a słońce nie dociera. System tak wielki i skomplikowany, że wystarczy jedna drobna usterka w jego precyzyjnym mechanizmie, by wszystko posypało się jak domek z kart. Społeczeństwo tak mocno się zhierarchizowało, że nawet możliwość zajęcia miejsca siedzącego, posiadanie umywalki w mieszkaniu czy wyprawa do solarium zależy od przysługującej rangi. To świat, w którym ludzie wciąż walczą o przetrwanie, histerycznie boją się zastąpienia przez roboty, wzdychają na kolejną wieść o obcięciu limitu na tytoń, z nienawiścią myślą o swobodzie, którą się cieszą Przestrzeniowcy.

Znacznie też ciekawsze od wątku kryminalnego są dwa konflikty występujące w książce: pomiędzy mieszkańcami Ziemi a Przestrzeniowcami i robotami a ludźmi. Na szczęście autorowi udaje się uniknąć schematycznego podziału i zaprezentować racje, obawy i interesy każdej strony - mam nadzieję, że wątek został dobrze rozwinięty w kolejnych pozycjach.

Ogólnie rzecz biorąc - dobrze się czyta. Jest sporo elementów, po których spodziewałam się więcej, jednak niewesoła wizja przyszłości jest na tyle zajmująca, że można wiele wybaczyć. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że w kolejnych częściach autor rozwinął skrzydła i dobrze wykorzystał rozpoczęte już wątki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powtórka z Rzymu

Zbiór 50 felietonów drukowanych w Rzeczpospolitej. Napisane starannym i komunikatywnym stylem (co nie jest regułą u prawników), treść można by określi...

zgłoś błąd zgłoś błąd