Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,86 (192 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
41
8
43
7
42
6
24
5
7
4
2
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pale Fire
data wydania
ISBN
8371573324
liczba stron
394
słowa kluczowe
blady, poemat, zabójstwo
język
polski
dodała
Ivyll

Inne wydania

Jest prawdopodobnie zakamuflowanym traktatem filozoficznym, grą literacka i szaradą eksplorująca tematykę życia po śmierci. Książka składa się z 1.000-wersowego poematu "Blady ogień", napisanego przez amerykańskiego poetę Johna Shade'a oraz z serii przypisów do poematu (wyraźnie odbiegających od tematu i kilkakrotnie przekraczających objętościowo długość samego poematu) napisanych przez...

Jest prawdopodobnie zakamuflowanym traktatem filozoficznym, grą literacka i szaradą eksplorująca tematykę życia po śmierci.

Książka składa się z 1.000-wersowego poematu "Blady ogień", napisanego przez amerykańskiego poetę Johna Shade'a oraz z serii przypisów do poematu (wyraźnie odbiegających od tematu i kilkakrotnie przekraczających objętościowo długość samego poematu) napisanych przez sąsiada i przyjaciela Shade'a – Charlesa Kinbote'a, który utrzymuje, że jest zdetronizowanym królem fikcyjnego państwa – Zembli.

 

źródło opisu: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1994

źródło okładki: https://www.antykwariat.waw.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 649
dymitrop | 2016-01-06
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 06 stycznia 2016

Jeden z najoryginalniejszych pomysłów na książkę. Ale spójrzmy prawdzie w oczy, czy w historii Kinbota jest coś ciekawego? Taką historyjkę można wyklepać w piętnaście minut (nie mówię o stylu, tylko o fabule). Rozumiem, że są jeszcze słynne gierki słowne (cenię) i odniesienia do literatury światowej (gardzę), ale przyprawa nie jest w stanie poprawić smaku czegoś, co same z siebie jest jałowe.
Natomiast co do rozszyfrowania czy Kinbote istniał, czy to on napisał poemat, a może ... a może ... a może... to pokaże to w taki sposób:
"napiszę sobie, że ktoś coś napisał
potem druga osoba to skomentowała
pierwszy pisał o swoim życiu
drugi uważa, że było to o życiu jakiegoś króla
potem okazuje się, że drugi jest królem
potem jednak nie do końca
potem, że był świrem
potem zasugeruję, że "życie jest tylko przechodnim półcieniem"
zaś okaże się, że pierwszego nie było i drugi pisał
a może drugiego nie było i pisał to w ogóle ktoś inny?
te przypisy?
a może nie było ani pierwszego ani drugiego?
to kto był trzeci?"
... itd

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najgorsze dopiero nadejdzie

Marek Bener to dziennikarz toruńskiej "Gazety Miejskiej".Poznajemy go,gdy przychodzi do redakcji po tygodniu spędzonym w Berlinie.W stolicy...

zgłoś błąd zgłoś błąd