Wyzwanie czytelnicze LC

Ostatni jednorożec

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,32 (342 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
35
9
47
8
70
7
94
6
52
5
33
4
6
3
2
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Unicorn
data wydania
ISBN
8371808267
liczba stron
208
słowa kluczowe
magia, jednorożec, baśń
język
polski
dodała
bythewoods

Barwna baśń o ostatnim jednorożcu, który na przekór różnorakim złym mocom poszukuje zaginionych pobratymców. Pełno tu przygód, czarów, rycerzy i zbójców stylizowanych na podupadłego Robin Hooda, całość tkwi bowiem w realiach (umownych) średniowiecznej Europy. Jest też wątek miłosny, a nawet półtora. Powieść to wyjątkowo smakowita, napisana lekkim piórem. Autor uderza we wszelkie możliwe tony...

Barwna baśń o ostatnim jednorożcu, który na przekór różnorakim złym mocom poszukuje zaginionych pobratymców. Pełno tu przygód, czarów, rycerzy i zbójców stylizowanych na podupadłego Robin Hooda, całość tkwi bowiem w realiach (umownych) średniowiecznej Europy. Jest też wątek miłosny, a nawet półtora. Powieść to wyjątkowo smakowita, napisana lekkim piórem. Autor uderza we wszelkie możliwe tony między patosem a groteską.
Jednorożec to istota nieśmiertelna, tu jednak uwikłana w losy śmiertelnych, uwięzła w czasie, w skończoności - o dziwo pod niejednym względem bogatszej niż nieskończoność. Sam czas też wydaje się substancją nieco inną niż ta, w której, jak sądzimy, nurzamy się na co dzień. Beagle żongluje względnościami i miesza rzeczywistości, dowodząc, że sen tylko pozornie kłóci się z jawą, magia z bytem realnym, zmienność z trwaniem, literatura z życiem. (spisane z okładki)

 

źródło opisu: [nieznane]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1025)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 448
MountainTobacco | 2014-02-17

Ostatni Jednorożec wyjaśnił mi dlaczego wciąż wędruję po księgarni w poszukiwaniu książek dla dzieci, które odkładam z powrotem... W poszukiwaniu fantastyki!!! Pamiętam, że czytając Ostatniego Jednorożca pierwszy raz przeniosłam się z internatu wprost do innego świata, pełnego dziwacznych stworzeń i nawet na chwilę zapomniałam o czekających za rogiem egzaminach;) A na widok następnej pozycji Petera S. Beagle musiałam po nią sięgnąć i ją zakupić:) Jednakże Ostatni Jednorożec jest dla mnie klasykiem, w którym odnajduje się nie tylko wartką przygodę, ale i niezwykły czar. Polecam serdecznie...

książek: 429
Aryadwen | 2018-08-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 sierpnia 2018

Świetna, groteskowa baśń.

Oprócz spodziewanych motywów jednorożców, wiedźm, czarodziejów, szlachetnych rycerzy, okrutnych królów i mało inteligentnych wieśniaków spotykamy się z naprawdę trafnymi opisami ponadczasowych problemów. Głównym poruszanym problemem jest częsty brak szczęścia u ludzi.

Z jednej strony spotykamy się z zachłannością przez którą nie jesteśmy w stanie docenić tego, co mamy, a nawet jeżeli jesteśmy w stanie to tylko na krótki moment, po czym pragniemy więcej lub pragniemy czegoś zupełnie innego. Z innej strony spotykamy się ze strachem przed utratą wszelkich dóbr, który sprawia, że nie jesteśmy w stanie się nimi cieszyć. Z kolejnej zaś strony nasze oczekiwania są tak wielkie, że nic nie jest w stanie ich spełnić.

To główne przemyślenia, które zostały w mojej głowie po tej niepozornej, starej baśni.

Lektura była ponadto bardzo przyjemna, lekka i zabawna. Wątki nie są przeciągane, istnieje tutaj motyw podróży, która sprawia, że przedstawiana sceneria często...

książek: 580

Klasyk fantastyki... ten jeden fakt pozwala i pozwolił mi troszkę inaczej spojrzeć na książkę, może z większym dystansem, a może z zupełnie innym podejściem. Nie zmienia to jednak faktu, że książka jest stara, jest pisana innym językiem niż współcześnie nam znany i do tego fabuła jest całkiem oklepana . Ostatni jednorożec to baśń, która w sercach wielu rozpaliła miłość do książek fantasy, a u mnie raczej była kolejnym krokiem do poznawania fantasy i docenienia innych pozycji. Książka miała swój wkład w historię literatury, temu nie chcę zaprzeczać, ale sama w sobie jest raczej przeciętna i ciężko się ją czyta. Nie wiem, czy polecę, bo mnie wymęczyła, dokończyłam ją z trudem, choć wciąż doceniam za niektóre rozwiązania i świat przedstawiony!

książek: 1910
Akasha89 | 2014-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2014

Absolutnie piękna i niezmiernie smutna baśń. Ze swojego dzieciństwa pamiętam animowaną wersję tej opowieści, dopiero jako osoba dorosła miałam okazję ją przeczytać. Porusza jakąś taką melancholijną strunę mojej duszy. Jeśli ktoś lubi się zatracić w opowieści tak, jak można było się zatracić w oczach Jednorogini, to serdecznie polecam.

"A ona? Jest historią, która nigdy się nie kończy - ani szczęśliwie, ani smutno. Nie może należeć do kogoś, kto sam jest na tyle śmiertelny, że jej pragnie."

książek: 462
anonim10514 | 2014-01-11
Przeczytana: 11 stycznia 2014

W czasach dzieciństwa rodzice kupili mi kasetę z filmem animowanym, który strasznie mnie zaciekawił i potwornie mi się spodobał. Historia ostatniego jednorożca dogłębnie mnie zaintrygowała i zafascynowała. Zdarzało się, że oglądałem go parę razy dziennie. Teraz wracając do niej po latach, okazało, że bajka została nakręcona na podstawie książki, którą bardzo chciałem przeczytać. W książce jest kilka szczegółów, które nie zostały ujęte w bajce, ale nie zmieniły wiele w akcji. Końcówka jest podobna. Jednorożec znika, Szmendryk i Molly odchodzą, a Lir zostaje królem. W książce jest wiele refleksji i przemyśleń względem życia. Powieść jest pełna magii i przygód. Ale książka nie kończy się typowym Happy Endem, ponieważ Lady Amaltea znowu wraca do swojej pierwotnej postaci, odchodzi i wszyscy czują żal. Ona, że utraciła ukochanego, Lir z powodu straty Lady Amaltei, oraz czarodziej i Molly z powodu odejścia jednorożca, do którego się przywiązali. POLECAM, gdyż jest bardzo interesująca i...

książek: 957
Alannada | 2011-07-25
Na półkach: Na własność, Przeczytane

Dawno temu, tuż po ostatnim zlodowaceniu, kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką noszącą kokardki we włosach, polska telewizja puściła pewien film animowany, który mi się spodobał, ale nie udało mi się obejrzeć całego, a zapamiętałam z niego ledwie kilka kadrów i ogólny zarys historii.

Wiele lat potem, kiedy gorsety dopiero co wyszły z mody, w liceum będąc usłyszałam w radiu dziwnie znajomo brzmiącą piosenkę*. Gdy zaś znalazłam w sieci starszą wersję tej piosenki, okazało się, że to soundtrack do owego filmu z dzieciństwa. I tak, po wielu latach, obejrzałam tenże.

Ostatni jednorożec pojawił się w 1982 roku, to film na podstawie książki Petera S. Beagle'a (będącego też autorem scenariusz) pod tym samym tytułem. Reżyserią zajęli się Arthur Rankin Jr. i Jules Bass, ta sama para, która dwa lata wcześniej skopała Powrót Króla**.

Poznajemy Jednoroginię, która spędzała kolejne dni swego wiecznego życia w swoim lesie nie wyścibiając nosa spomiędzy swoich ukochanych drzew i podsłuchując...

książek: 597
Wiedźma | 2010-10-14
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Przyznaję, że po latach szczegóły zatarły mi się w pamięci, jednak całą opowieść wspominam niezwykle przyjemnie, z pewną nutą nostalgii i delikatnym uśmiechem na twarzy.

Baśń usytuowana w baśni, która z kolei znajduje się w... baśni.
Tak w skrócie opisałabym "Ostatniego jednorożca". Przygody i postaci często skojarzyć można z bohaterami "istniejącymi" w innych opowiadaniach czy mitach. Odszukiwanie takich analogii było niesamowitą zabawą i interesującym dodatkiem do miłej historii, którą sprezentował nam pan Beagle.

Postaci były bajeczne lub bajkowe (co kto woli), a sama opowieść potrafiła oczarować humorem, tajemniczością oraz sporą dawką czegoś, co dawno temu dla własnego użytku nazwałam "baśniowym mistycyzmem".

Zostajemy również skonfrontowani z powszechnie znaną zasadą: nie zawsze to, co widzą nasze oczy jest prawdą i należy umieć oddzielić ją od fałszu. Czasami zdarza się, że rzeczy nie są tym, czym się wydają...

Co tu dużo mówić - piękna, baśniowa opowieść, która...

książek: 114
surykatek86 Mazur | 2018-06-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2018

Dziwna opowieść jak dla mnie.Jednorogini postaci czystej i pięknej wyrusza ku swemu przeznaczeniu pożniej spotyka ludzi co z takiego spotkania wyjdzie można sie domyslić ale jest zgrabnie rozpisane .Jest też czarodziej nieudacznik Szmendryk i kucharka Molly a no i oczywiscie czarny charakter .Książka refleksyjna i dość smutna jak ktoś szuka miłej rozrywki do czytania w autobusie to nie ta powieść.Powieść o magii czym jest i chyba najlepsze opisanie jednorożców jak postrzegają swiat ludzi jakie przeczytałem.

książek: 210
Olga | 2018-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: luty 2018

W baśniach jest piękne to, że można je po prostu czytać jako emocjonujące opowiastki o dziwnych stworach i ich niestworzonych przygodach. Można również zanurzyć się w symbolikę i odnaleźć głęboką prawdę o nas samych i otaczającym świecie. Taki jest właśnie "Ostatni jednorożec".
Polecam każdej osobie, która kocha czytać symbole i w archetypicznych postaciach odnajdywać swoje własne cechy i problemy.

książek: 766
Ola | 2016-11-29
Przeczytana: 29 listopada 2016

Przepiękna baśń, która zachwycie nie tylko dziecko. Podczas czytania pojawia się to cudowne uczucie nostalgii za dzieciństwem. Jak można było nie zachwycić się tą książką już po kilku jej zdaniach. Opis jednorożca jest bowiem tak obrazowy i niezwykły, że nie spotkałam się z żadnym lepszym (czy to w literaturze czy filmie). Za przykład może posłużyć opisanie barwy tego magicznego zwierzęcia. Nie wystarczyło napisać, że jest biały, tylko że "straciła już beztroską barwę piany morskiej i przybrała kolor śniegu, jaki pada w księżycową noc".

Każdy z bohaterów nauczył się czegoś podczas całej wędrówki. Nie będę zdradzała na czym ta lekcja polegała ale powiem, że miałam wrażenie, że nie wszyscy są do końca szczęśliwi. Tylko problem polega na tym, że jakby się nie skończyła książka to i tak nigdy nie byłoby to szczęśliwe zakończenie - zawsze ktoś coś by utracił. Tak po prostu została skonstruowana ta powieść. Szczerze żal było mi króla Nędzora - niezdolność do odczuwania radości musi być...

zobacz kolejne z 1015 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd