Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni jednorożec

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,3 (284 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
37
8
56
7
88
6
38
5
29
4
6
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Unicorn
data wydania
ISBN
8371808267
liczba stron
208
słowa kluczowe
magia, jednorożec, baśń
język
polski
dodała
bythewoods

Barwna baśń o ostatnim jednorożcu, który na przekór różnorakim złym mocom poszukuje zaginionych pobratymców. Pełno tu przygód, czarów, rycerzy i zbójców stylizowanych na podupadłego Robin Hooda, całość tkwi bowiem w realiach (umownych) średniowiecznej Europy. Jest też wątek miłosny, a nawet półtora. Powieść to wyjątkowo smakowita, napisana lekkim piórem. Autor uderza we wszelkie możliwe tony...

Barwna baśń o ostatnim jednorożcu, który na przekór różnorakim złym mocom poszukuje zaginionych pobratymców. Pełno tu przygód, czarów, rycerzy i zbójców stylizowanych na podupadłego Robin Hooda, całość tkwi bowiem w realiach (umownych) średniowiecznej Europy. Jest też wątek miłosny, a nawet półtora. Powieść to wyjątkowo smakowita, napisana lekkim piórem. Autor uderza we wszelkie możliwe tony między patosem a groteską.
Jednorożec to istota nieśmiertelna, tu jednak uwikłana w losy śmiertelnych, uwięzła w czasie, w skończoności - o dziwo pod niejednym względem bogatszej niż nieskończoność. Sam czas też wydaje się substancją nieco inną niż ta, w której, jak sądzimy, nurzamy się na co dzień. Beagle żongluje względnościami i miesza rzeczywistości, dowodząc, że sen tylko pozornie kłóci się z jawą, magia z bytem realnym, zmienność z trwaniem, literatura z życiem. (spisane z okładki)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (736)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 448
MountainTobacco | 2014-02-17

Ostatni Jednorożec wyjaśnił mi dlaczego wciąż wędruję po księgarni w poszukiwaniu książek dla dzieci, które odkładam z powrotem... W poszukiwaniu fantastyki!!! Pamiętam, że czytając Ostatniego Jednorożca pierwszy raz przeniosłam się z internatu wprost do innego świata, pełnego dziwacznych stworzeń i nawet na chwilę zapomniałam o czekających za rogiem egzaminach;) A na widok następnej pozycji Petera S. Beagle musiałam po nią sięgnąć i ją zakupić:) Jednakże Ostatni Jednorożec jest dla mnie klasykiem, w którym odnajduje się nie tylko wartką przygodę, ale i niezwykły czar. Polecam serdecznie...

książek: 387
anonim10514 | 2014-01-11
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W czasach dzieciństwa rodzice kupili mi kasetę z filmem animowanym, który strasznie mnie zaciekawił i potwornie mi się spodobał. Historia ostatniego jednorożca dogłębnie mnie zaintrygowała i zafascynowała. Zdarzało się, że oglądałem go parę razy dziennie. Teraz wracając do niej po latach, okazało, że bajka została nakręcona na podstawie książki, którą bardzo chciałem przeczytać. W książce jest kilka szczegółów, które nie zostały ujęte w bajce, ale nie zmieniły wiele w akcji. Końcówka jest podobna. Jednorożec znika, Szmendryk i Molly odchodzą, a Lir zostaje królem. W książce jest wiele refleksji i przemyśleń względem życia. Powieść jest pełna magii i przygód. Ale książka nie kończy się typowym Happy Endem, ponieważ Lady Amaltea znowu wraca do swojej pierwotnej postaci, odchodzi i wszyscy czują żal. Ona, że utraciła ukochanego, Lir z powodu straty Lady Amaltei, oraz czarodziej i Molly z powodu odejścia jednorożca, do którego się przywiązali. POLECAM, gdyż jest bardzo interesująca i...

książek: 1600
Akasha89 | 2014-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2014

Absolutnie piękna i niezmiernie smutna baśń. Ze swojego dzieciństwa pamiętam animowaną wersję tej opowieści, dopiero jako osoba dorosła miałam okazję ją przeczytać. Porusza jakąś taką melancholijną strunę mojej duszy. Jeśli ktoś lubi się zatracić w opowieści tak, jak można było się zatracić w oczach Jednorogini, to serdecznie polecam.

"A ona? Jest historią, która nigdy się nie kończy - ani szczęśliwie, ani smutno. Nie może należeć do kogoś, kto sam jest na tyle śmiertelny, że jej pragnie."

książek: 872
Alannada | 2011-07-25
Na półkach: Na własność, Przeczytane

Dawno temu, tuż po ostatnim zlodowaceniu, kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką noszącą kokardki we włosach, polska telewizja puściła pewien film animowany, który mi się spodobał, ale nie udało mi się obejrzeć całego, a zapamiętałam z niego ledwie kilka kadrów i ogólny zarys historii.

Wiele lat potem, kiedy gorsety dopiero co wyszły z mody, w liceum będąc usłyszałam w radiu dziwnie znajomo brzmiącą piosenkę*. Gdy zaś znalazłam w sieci starszą wersję tej piosenki, okazało się, że to soundtrack do owego filmu z dzieciństwa. I tak, po wielu latach, obejrzałam tenże.

Ostatni jednorożec pojawił się w 1982 roku, to film na podstawie książki Petera S. Beagle'a (będącego też autorem scenariusz) pod tym samym tytułem. Reżyserią zajęli się Arthur Rankin Jr. i Jules Bass, ta sama para, która dwa lata wcześniej skopała Powrót Króla**.

Poznajemy Jednoroginię, która spędzała kolejne dni swego wiecznego życia w swoim lesie nie wyścibiając nosa spomiędzy swoich ukochanych drzew i podsłuchując...

książek: 463
Wiedźma | 2010-10-14
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Przyznaję, że po latach szczegóły zatarły mi się w pamięci, jednak całą opowieść wspominam niezwykle przyjemnie, z pewną nutą nostalgii i delikatnym uśmiechem na twarzy.

Baśń usytuowana w baśni, która z kolei znajduje się w... baśni.
Tak w skrócie opisałabym "Ostatniego jednorożca". Przygody i postaci często skojarzyć można z bohaterami "istniejącymi" w innych opowiadaniach czy mitach. Odszukiwanie takich analogii było niesamowitą zabawą i interesującym dodatkiem do miłej historii, którą sprezentował nam pan Beagle.

Postaci były bajeczne lub bajkowe (co kto woli), a sama opowieść potrafiła oczarować humorem, tajemniczością oraz sporą dawką czegoś, co dawno temu dla własnego użytku nazwałam "baśniowym mistycyzmem".

Zostajemy również skonfrontowani z powszechnie znaną zasadą: nie zawsze to, co widzą nasze oczy jest prawdą i należy umieć oddzielić ją od fałszu. Czasami zdarza się, że rzeczy nie są tym, czym się wydają...

Co tu dużo mówić - piękna, baśniowa opowieść, która...

książek: 1664
Isadora | 2010-10-15
Przeczytana: 1997 rok

Książka,od której zaczęła się moja przygoda z fantastyką.Wszystko w niej mi się spodobało - od baśniowych realiów poprzez osobowości bohaterów po ich język.Opowieść pełna ciepła,ale i grozy,przemyślanych spostrzeżeń o świecie i kondycji ludzkiej.Polecam!

książek: 589
Ola | 2016-11-29
Przeczytana: 29 listopada 2016

Przepiękna baśń, która zachwycie nie tylko dziecko. Podczas czytania pojawia się to cudowne uczucie nostalgii za dzieciństwem. Jak można było nie zachwycić się tą książką już po kilku jej zdaniach. Opis jednorożca jest bowiem tak obrazowy i niezwykły, że nie spotkałam się z żadnym lepszym (czy to w literaturze czy filmie). Za przykład może posłużyć opisanie barwy tego magicznego zwierzęcia. Nie wystarczyło napisać, że jest biały, tylko że "straciła już beztroską barwę piany morskiej i przybrała kolor śniegu, jaki pada w księżycową noc".

Każdy z bohaterów nauczył się czegoś podczas całej wędrówki. Nie będę zdradzała na czym ta lekcja polegała ale powiem, że miałam wrażenie, że nie wszyscy są do końca szczęśliwi. Tylko problem polega na tym, że jakby się nie skończyła książka to i tak nigdy nie byłoby to szczęśliwe zakończenie - zawsze ktoś coś by utracił. Tak po prostu została skonstruowana ta powieść. Szczerze żal było mi króla Nędzora - niezdolność do odczuwania radości musi być...

książek: 108
Bogdan | 2011-02-14
Na półkach: Przeczytane

Rewelacyjna, wprost magiczna książka, skłaniająca do refleksji nad sensem życia człowieka, oraz tym jakie znaczenie w naszym życiu ma miłość i żal.

książek: 82
śok | 2016-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2016

Jeśli ktoś tkwi w zastanowieniu i może zdecydować się na książkę lub film, niech wybierze książkę! Oczywiście, film ma swoje zalety, ale książka wygrywa. Jest zwyczajnie bardziej szczegółowa i posiada mniej nielogiczności i jest bardziej przekonująca niż wersja rysunkowa. Film oczywiście posiada wspaniałą ścieżkę dźwiękową oraz grafikę, dla których warto się z nim zapoznać.

Mam problem z tą książką, nie za bardzo wiem jak ją ocenić. Jako książka fantasy jest bardzo prosta i nieskomplikowana, co nie znaczy, że pozbawiona trudności. Autor wplata wiele swej filozofii w tekst, znaczy się, opisy, dialogi czy nawet postaci. Podczas czytania bardziej skupiałem się na tym, o co tym razem chodzi autorowi niż co się dzieje i w związku z tym prosta fabuła powinna idealnie łączyć z refleksyjnością tego dzieła. Niestety nie potrafię znaleźć w całości jakiejś jednej, głównej myśli przewodniej, przez co moje problemy z interpretacją poszczególnych frazesów spalają na panewce. Niemniej autor...

książek: 0
| 2012-01-03
Na półkach: Przeczytane, Wymienione, 2012
Przeczytana: 03 stycznia 2012

Czym właściwie są baśnie? Ładnymi historyjkami, jakie opowiada się małym dzieciom, aby poszły już spać? Opowieściami o miłości pięknej księżniczki i w pełni oddanego jej, dzielnego rycerza? Owszem, tkwi w tym ziarenko prawdy, lecz nie należy umniejszać roli baśni, gdyż dla odpowiednio otwartego umysłu są one czymś więcej, aniżeli opowiastką dla dzieci. Baśniom należy przypisać funkcje moralizatorskie, jak i odkrywcze.

"Kim by był niepojęty człowiek
Bez braci Grimm prawdy okrutnej?"

[Jacek Kaczmarski- Rozmowa]

Peter S. Beagle, urodzony w 1939 roku nowojorczyk, miejsce w kanonie pisarzy fantasy zapewnił sobie między innymi metaforycznym, baśniowym utworem jakim jest "Ostatni jednorożec".

Tytułową bohaterką owej książki jest Jednorogini, która opuszcza swój rodzimy las i wyrusza w świat w poszukiwaniu pobratymców. Gdy podczas snu zostaje porwana do Ponurego Miasteczka Mateczki Fortuny, poznaje Szmendryka Czarodzieja, który jest nieszczęśliwy z powodu braku mocy magicznej. Pomaga...

zobacz kolejne z 726 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd