Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pochwała głupoty

Tłumaczenie: Edwin Jędrkiewicz
Wydawnictwo: De Agostini, Ediciones Altaya Polska
7,18 (133 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
17
8
27
7
36
6
22
5
15
4
3
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Morias egchomion id est Stultitiae laus
data wydania
ISBN
83-7316-009-4
liczba stron
232
kategoria
satyra
język
polski
dodała
Dąbrówka

"Pochwała głupoty" jest satyrą na renesansowe społeczeństwo, w której Erazm z Rotterdamu skrytykował przywary społeczne, takie jak przekupstwo, hipokryzja, czy rozwiązłe obyczaje kleru.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (536)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 766
Zagór | 2014-06-11
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2014

Błyskotliwa i dowcipna satyra, ukazująca nam nie tylko społeczeństwo renesansu, ale będąca również świetnym studium człowieczeństwa. Niezwykle aktualna, po tylu latach wręcz nabierająca wartości, pokazując współczesnemu czytelnikowi jak niewiele się zmienił człowiek przez ostatnie pół milenium. Już sam sposób narracji jest nietypowy, ponieważ cały wywód prowadzi Głupota, będąca tutaj przedstawiona jako potężna bogini panteonu greckiego. Poznajemy też towarzyszące jej służebnice, m.in. Filautię reprezentującą samouwielbienie, pochlebnisię Kolakię, zapominalską Lete, leniwą Mizoponię oraz uwielbiającą rozkosz Hedonę.
Głupota szybko nam udowadnia jakim sposobem jest tak ważną osobistością wśród bóstw, pomimo, że nikt jej otwarcie nie wielbi, nie stawia pomników, ołtarzy ani świątyń. Przez kolejne strony pokazuje czytelnikowi jak ważnym jest spoiwem w relacjach międzyludzkich, jak zależne jest od niej ludzkie życie uczuciowe oraz szczęście, będąc również ważnym budulcem ludzkiego...

książek: 285
Gapcio | 2014-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kamień milowy w historii myśli europejskiej, głos rozsądku pośród oceanu zepsucia i wynaturzenia.

Paradoksalnie, poprzez pobudzenie ruchu, który zniesie w przyszłości wiele z piętnowanych tu nadużyć, opatrzył Erazm swą rozprawę terminem ważności. Choć bowiem długo przygotowuje w niej grunt pod krytykę machiny kościelnej, nie ulega wątpliwości, iż ona właśnie jest głównym celem jego złagodzonego konwencją i ostrożnością ataku.

"Pochwała głupoty" nie jest zwykłą satyrą. Uwagę przyciągają jej precyzyjna konstrukcja i przejrzysta argumentacja, imponujące szczególnie w świetle informacji, iż dziełko powstało błyskawicznie i mimochodem.

Po pewnym czasie wystąpiło u mnie jednak zjawisko znużenia, podobnie jak przy lekturze - poruszających tę samą tematykę, ale dobitniej określonych światopoglądowo - "Listów ciemnych mężów". "Pochwała głupoty" jest wprawdzie misterniej skonstruowana i mniej monotonna, ale w oczach współczesnego odbiorcy pogrążają ją zbyt gęste przypisy. Część winy za...

książek: 322
coldlily | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2014

Książka z XIV/XV wieku, a "problemy" w niej opisane aktualne do dziś.

Nigdy bym nie pomyślała, że ta(ka) książka wciągnie mnie tak bardzo i wywrze na mnie tak pozytywne wrażenie.

książek: 270
Aga | 2011-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2011

W trakcie lektury, na mojej twarzy często gościł uśmiech, lecz mimo pozorów książka jest dziełem poważnym, dobrodusznie naśmiewa się z przywar całej ludzkości, po skończeniu lektury ma się nieodpartą świadomość, iż cokolwiek robimimy, ośmieszamy się. Książka skłania do refleksji nad własnym zachowaniem i uczy krytycznego spojrzenia na własną osobę.

książek: 298
igaaa | 2014-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2014

"Nie wszędzie udaje się szlachetne a łagodne wino, które odpędza troski, które opływa bogatą nadzieją. Niewielu ludziom przypada w udziale dar Wenery: uroda i piękność, jeszcze nie liczniejszym dar Merkurego: wymowa. Nie tak wielom dostały się z łaski Herkulesa bogactwa. Nie każdemu zgodził się dać władzę Homerowy Jowisz. Nie sprzyja Mars nieraz żadnej z obu stron walczących. (...) Ja tylko jedna, ja, Głupota, jestem taka, że wszystkich tak samo ogarniam mym łatwo osiągalnym dobrodziejstwem."

książek: 294
hanarafa | 2013-11-24
Na półkach: Przeczytane

Ze względu na ponadczasową treść, ta pozycja powinna być obowiązkową lekturą licealną.

książek: 30
aaa | 2012-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

zawsze aktualne, minelo 500 lat a glupota wciaz ta sama ;)

książek: 335
Kruszynka | 2013-12-02
Na półkach: Przeczytane

Zastanawiam się, czy większość z komentujących w ogóle przeczytała tę pozycję. Mimo że dzieło powstało wieki temu i doskonale rozumiem, że sposób myślenia od tamtych czasów do dziś zmienił się, nie mogę dać wysokiej oceny dziełu, w którym czytam, że kobieta z natury jest głupsza od mężczyzny i największym jej powołaniem jest zabawianie owego swoją głupotą oraz dawanie mu przyjemności. A właściwie to nie wiadomo, czy kobietę nazwać człowiekiem czy zwierzęciem. Na domiar wszystkiego kobieta, która próbuje zrobić coś mądrego, pokazuje się jako podwójnie głupia. Bo przecież małpa pozostanie małpą.

To takie aktualne?

książek: 9
RaFabi | 2014-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2014

Erazm zaznacza we wstępie, że jego dzieło ma być żartem, zabawą i istotnie tak jest. Trzeba do niego podejść z pewnym dystansem i przymrużeniem oka.
Przykładem jest wywód głupoty, w którym utożsamia się z chrześcijaństwem. Wręcz wprost nazywa głupimi ludzi wierzących oraz elementy wiary chrześcijańskiej, przytaczając cytaty z ewangelii. Z jednej strony można odebrać to jako bluźnierstwo, krytykę i obrazę wiary. Z drugiej zaś- głupota próbuje podczepić się pod wiarę z zawziętością sugerującą uznanie, że autor uważa religię za coś bardzo ważnego i pozytywnego, coś z czym skojarzenie przyniesie głupocie chwałę. Zresztą skoro wywody te są autorstwem samej głupoty to należy patrzeć na nie przez negatyw, a wtedy ukryta krytyka na nowo staje się pochwałą. Wszystko to jest tak przewrotne, że wg. mnie nie należy patrzeć na ten tekst pod kątem tego, co Erazm uznaje za dobre, mądre, godne pochwały, a co nie. I w tym właśnie tkwi humor i oryginalność tej pozycji oraz kunszt jej autora.
Czym...

książek: 689
Patrycja | 2013-10-12

Nadal aktualna, momentami zabawna, ale przede wszystkim umoralniająca.

zobacz kolejne z 526 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd