Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojowie i grody. Słowiańskie barbaricum

Wydawnictwo: Egis, Libron
6,5 (14 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
4
6
5
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373966703
liczba stron
237
kategoria
historia
język
polski
dodał
gall21

Książka Kacpra Śledzińskiego w barwny sposób przedstawia dzieje Słowian zachodnich walczących z dążącymi do dominacji na ich terenach Germanami. Opisując także relacje między samymi Słowianami sojusze i krwawe spory , przenosi czytelnika w fascynujący czas IX-X-wiecznej Europy Środkowej. Pozycja, opatrzona doskonałymi ilustracjami, zainteresuje wszystkich, którzy lubią dobrą literaturę...

Książka Kacpra Śledzińskiego w barwny sposób przedstawia dzieje Słowian zachodnich walczących z dążącymi do dominacji na ich terenach Germanami. Opisując także relacje między samymi Słowianami sojusze i krwawe spory , przenosi czytelnika w fascynujący czas IX-X-wiecznej Europy Środkowej. Pozycja, opatrzona doskonałymi ilustracjami, zainteresuje wszystkich, którzy lubią dobrą literaturę historyczną. Podstawową formacją Słowian była piechota dzieląca się na tarczowników i łuczników. Tania w utrzymaniu, oparta na pospolitym ruszeniu, taka siła zbrojna miała tę przewagę nad Sasami, że znała teren, na którym walczyła. A że chodziło tu zwykle o obszary leśne, bagienne lub wyżynne, łatwiej też było jej poruszać się w tym trudnym terenie niż okutym w zbroje hufcom jazdy frankońskiej, saskiej i bawarskiej. Nie znaczyło to jednak, że Słowianie nie znali jazdy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 153
Gonzo84 | 2015-07-27
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 27 lipca 2015

Książka dobra na prezent dla kogoś kto chce się dopiero wciągnąć w tematykę słowiańską, ale nic o niej nie wie, lub dla młodszego czytelnika (szczególnie ze względu na dużą liczbę ilustracji). Niestety w książce jest też cała masa błędów stylistycznych co może niektórych drażnić. Jest też niekonsekwencja w stosowaniu przymiotników, jakby autor nie mógł się zdecydować która forma jest poprawniejsza językowo, na przykład bizantyjski/bizantyński. Trochę chaosu do czytania wnosi denerwujące skakanie po okresach już zamkniętych, a kawałek dalej znów odgrzebanych. Tak jakby autorowi przypomniało się w innym miejscu, że poprzednio czegoś nie dopisał. W książce opisuje się jakieś wydarzenia, kreśli barwne opisy bitew, chociaż źródła nic nie mówią o ich przebiegu. "Wojowie i grody" to taki mezalians historycznych faktów i radosnej twórczości autora, który białe plamy z kronik zapełnia swoimi fantazjami. Wg mnie nazywanie tej książki "dobrą literaturą historyczną" jest grubym nieporozumieniem. Mimo wszystko znalazłem w tej pozycji kilka ciekawostek, o których nie wiedziałem, więc tak całkiem do niczego nie jest, chociaż liczyłem na więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kluczowy świadek

Nie najgorzej napisany, ale jednak dość słaby początek serii kryminałów. Wszystko jest proste, przewidywalne i bez zaskakujących zwrotów akcji. Przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd