Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dobranoc, panie Holmes

Cykl: Irene Adler (tom 1)
Wydawnictwo: Bukowy Las
6,44 (211 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
17
8
18
7
57
6
59
5
37
4
6
3
10
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Good Night, Mr. Holmes
data wydania
ISBN
9788362478019
liczba stron
384
słowa kluczowe
Dobranoc, panie, Holmes, Nelson, Douglas, Carole
język
polski
dodała
Ag2S

Irene Adler, jedyna kobieta, która przechytrzyła Sherlocka Holmesa, doczekała się opowieści o swoich niezwykłych przygodach. To śpiewaczka operowa i detektyw w jednej osobie, nad wyraz piękna i przenikliwa, elegancka, odrzucająca towarzyskie konwenanse. W Londynie prowadzi dochodzenia dla takich sław jak jubiler Tiffany czy pisarz Oscar Wilde. W Pradze, do której przyjeżdża z Warszawy,...

Irene Adler, jedyna kobieta, która przechytrzyła Sherlocka Holmesa, doczekała się opowieści o swoich niezwykłych przygodach. To śpiewaczka operowa i detektyw w jednej osobie, nad wyraz piękna i przenikliwa, elegancka, odrzucająca towarzyskie konwenanse. W Londynie prowadzi dochodzenia dla takich sław jak jubiler Tiffany czy pisarz Oscar Wilde. W Pradze, do której przyjeżdża z Warszawy, wyjaśnia tajemniczą śmierć czeskiego króla. Choć powtarza, że muzyka jest dla niej całym życiem, nie potrafi się oprzeć coraz to nowym fascynującym zagadkom, a zwłaszcza pokusie odnalezienia zaginionego brylantowego pasa królowej Marii Antoniny. Tymczasem niebezpieczeństwo nadejdzie z najmniej spodziewanej strony...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 550
red_monkey | 2014-02-28
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2014

Sherlock Holmes. Kto go nie zna, kto o nim nie słyszał? Cóż, niewielu by się takich znalazło. Opowiadania o niesamowitej umiejętności dedukcji detektywie są znane na całym świecie i wciąż chętnie czytane. Razem z doktorem Watsonem stawili czoła niejednej fascynującej zagadce, ale jak się okazuje, mają niecodziennego rywala. Irene Adler, bo o niej dzisiaj czytamy, jest piękną, utalentowaną i co ważniejsze sprytną kobietą, która może poszczycić się tym, że jest jedną z niewielu, którzy przechytrzyli samego Holmesa.

Carole Nelson Douglas wzięła na tapetę postać intrygującą, elegancką i elokwentną oraz umiejącą się zachować nawet w prawdziwie ekstremalnych sytuacjach. Do klimatu XIX-wiecznego Londynu dodała parę znanych postaci takich jak Oscar Wilde czy Tiffany, ukryty skarb, śmierć czeskiego króla, a doprawiła adrenaliną prawdziwej rywalizacji. Wszystko to sprawiło, że byłam zafascynowana powieścią, która jawiła się w moich oczach atmosferą zasnutego mgłą serca Anglii, spotkaniami śmietanki towarzyskiej, damami i dżentelmenami… I klimat ten uchwyciłam, ale niestety niewiele więcej poza tym.

Narratorką tej historii jest Penelope Huxleigh, córka zmarłego pastora, która po wielu trudach samotnie spędzonych trzydziestu lat, kończy włócząc się po ulicach Londynu poszukując schronienia. Spotkanie z Irene odmienia jej szarą monotonię i już jako współlokatorka Adler zostaje porwana w wir intryg i zagadek. Od tego momentu podróżuje niemal wszędzie wraz z nową przyjaciółką i choć zazwyczaj w cieniu diwy, ma ogromny wkład w jej sukces. Sama Irene jest przeciwieństwem nieśmiałej Nel i jako śpiewaczka operowa nagina zasady do granic możliwości tak, by wyjść na tym jak najlepiej.

Douglas zdecydowała się przejąć styl Doyle’a i całkiem dobrze na tym wyszła, bo czytało się to naprawdę przyjemnie. Świetnie oddała nieco ironiczny angielski humor i powoli snuła historię niezależnej śpiewaczki. Już od samego początku rzucił mi się w oczy schemat niekonwencjonalnego i nieco chaotycznego bohatera do spółki z cichą myszką, której zadaniem jest trzymać w ryzach swojego przyjaciela. Irene i Penelope są idealnym odzwierciedleniem wspólników z Baker Street, Holmesa i Watsona. Irene jednak pomimo całego jej blasku i nieprzewidywalności nie udało mi się polubić. Nie wzbudziła we mnie sympatii swoimi śmiałymi działaniami tak, jak zrobiła to sama Penelope. Ta natomiast jako dążąca do samodzielności dojrzała kobieta zyskała w moich oczach więcej niżeli zwariowana Amerykanka.

Trudno wskazać mi główny wątek całej powieści, akcja jest dość chaotyczna i nie ma wyraźnego punktu kulminacyjnego. Momentami sprawiała, że rozdziały przelatywały jeden za drugim, a czasem zmuszała do leniwego przewrócenia oczami nad rozwlekłością jednego wątku. Interesujące są z pewnością wątki podróży Irene jak i nawiązania do pewnych wydarzeń historycznych. Adler jest osobą, która długo nie usiedzi w jedynym miejscu, toteż czytamy o warszawskim teatrze i pięknym hymnie, którym możemy się pochwalić, ale także o urokach Pragi, gdzie bohaterka zostaje na dłużej.

Nie była to zła lektura, a stosunkowo miła odskocznia od Baker Street i choćby dla tego cudownego klimatu i masy szczegółów z londyńskiej codzienności polecę tą książkę. Wielbiciele najbardziej brytyjskiego detektywa w historii z pewnością przywitają ją z otwartymi ramionami i przekonają się o tym na własnej skórze. Trochę mało napięcia, niezbyt zagadkowo, ale Saffron Hill było ciekawym miejscem na spędzenie wieczoru.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżenie

Po dramatycznie słabej Czarnej Madonnie pan Mróz wreszcie wraca do czegoś co po prostu mu wychodzi. Joanna zostaje poproszona o pomoc w sprawie sp...

zgłoś błąd zgłoś błąd