Rzeczpospolita Obojga Narodów. Srebrny wiek

Cykl: Rzeczpospolita Obojga Narodów (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,64 (321 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
37
8
107
7
111
6
26
5
10
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374695800
liczba stron
504
kategoria
historia
język
polski

Część I trylogii Rzeczpospolita Obojga Narodów (opublikowana w 1967 roku) obejmuje 80 lat naszych dziejów, w tym dramatyczną historię kolejnych elekcji. Srebrny Wiek zaczyna opis bezkrólewia po śmierci Zygmunta II Augusta (1572), kończącej rządy Jagiellonów. Po krótkim epizodzie Henryka III Walezego (1573a1574), dziesięciolecie panowania Stefana Batorego (1576a1586) wypełniły próby naprawy państwa

 

źródło opisu: https://www.proszynski.pl/

źródło okładki: https://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (891)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2692
onika | 2016-05-21
Przeczytana: maj 2016

Przełom XVI i XVII wieku, Rzeczpospolita Obojga Narodów jest państwem, które budzi zainteresowanie największych myślicieli tej epoki. Narody zrzeszone w tej unii powoli docierają się do siebie, tworzą niezwykle tolerancyjne, otwarte i pacyfistycznie nastawione społeczeństwo, w którym interes jednostki jeszcze nie jest przedkładany nad interes państwa. W „Srebrnym wieku” Paweł Jasienica przygląda się przemianom, jakie zaszły w rzeczpospolitej od czasów ostatniego z Jagiellonów do Władysława IV. Nie urządza polowania na czarownice, lecz rzeczowo punktuje wszystkie złe decyzje i zjawiska, które brukowały drogę do smutnego końca tego wielkiego państwa.

Była to dla mnie ciężka lektura. Po pierwsze ze względu na specyficzny styl autora, który ma sporo uroku, ale wymaga od czytającego dużego skupienia, po drugie ze względu na samą tematykę. Podziwiam Jasienicę, że tak obiektywnie podchodzi do przyczyn i skutków opisywanych przez siebie wydarzeń. We mnie ten ogrom niewykorzystanych szans...

książek: 2198
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2014

Powrót do lektury po ponad 45 latach okazał się bardzo udany, bo mimo jak najlepszego wyobrażenia o własnej pamięci, skleroza robi swoje, i tak dzięki temu odkrywałem Jasienicę i zachwycałem się nim jeszcze bardziej niż ongiś.
Pierwsza część tej trylogii zaczyna się od śmierci ostatniego z litewskiej dynastii Jagiellonów, Zygmunta Augusta w 1572 roku i konieczności przekazania korony w obce ręce. Jasienica pisze:
„Nieuchronną rzeczy koleją musiała ona /tj korona - przyp.mój/ wkrótce spocząć na skroniach cudzoziemca. Najprostsza i najbardziej logiczna droga była przed krajem zamknięta. Zamiar powołania rodaka zaliczał się do pięknych może, lecz niezbyt rozumnych mrzonek....”
Bo Rzeczpospolita stanowiła nie imperium, a jego przeciwieństwo - federację, której: /str.9/
„..Korona faktycznie przewodniczyła,. ..i za rządów litewskiej dynastii. Jeszcze jeden krok w kierunku ...

książek: 422
byrcyn11 | 2019-04-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2019

Kopalnia wiedzy historycznej podanej w prostej formie, choć jest tego tyle, że nie sposób ogarnąć i zapamiętać wszystkiego. Ale wystarczy, że po tej lekturze otrzymujemy zarys przyczyn końca wielkości Rzeczpospolitej.
Jeszcze odnosimy wiele znaczących zwycięstw za Batorego ( król waleczny i zdecydowany), ale większość nie wykorzystujemy politycznie. Batory popełnia jednak jeden z największych błędów, ustanawiając dożywotnią funkcję hetmanów - w podzięce dla Jana Zamojskiego - człowiek wyprzedzający swoją epokę. Jak dożywotnia funkcja degeneruje sprawującego takową - nie muszę udowadniać. Do tego blokuje awans ludziom o wiele bardziej zdolnym i perspektywicznym - to oczywiście tylko jedna z dziesiątek przyczyn powolnego upadku.
Nie da się nawet prześliznąć po części tematów, które były poruszane przez autora. Kogo interesuje historia - to oczywiście lektura obowiązkowa i przyjemna (nie męcząca) w odbiorze.

książek: 337
Marta | 2013-03-19
Na półkach: Przeczytane

Kolejny świetny esej historyczny autorstwa Jasienicy. To pasjonująca podróż przez karty polskiej historii, począwszy od nastania bezkrólewia po śmierci Zygmunta Augusta. Sam autor twierdził, że wykorzystywana przez niego forma "zalicza się do literatury faktu, stroniącej od zmyśleń i fikcji". Jednak biorąc pod uwagę zarówno walory artystyczne jak i sposób budowania kompozycji, jest to prawdziwa sztuka.

Na uwagę zasługuje barwny, ale jednocześnie rzeczowy, język Jasienicy. Podszedł do tematu profesjonalnie, swoje poglądy czy tezy podpierał wieloma XVI-XVII wiecznymi źródłami, które dla przeciętnego czytelnika są niedostępne.
Co do samego okresu rozważań, to pomimo iż był to straszny chaos, autor nakreślił dość klarowny porządek zdarzeń, zachowując przy tym ciąg przyczynowo-skutkowy. Podobało mi się, że potrafił wychwycić proces gwałtownych przemian, jakie zachodziły w mentalności szlachty. Polscy ziemianie u kresu złotego wieku to indywidualiści, ludzie pozbawieni, powszechnie...

książek: 185
LadyBlackCat | 2018-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2018

Ten tom to idealny wykład na temat tego, jak zaczyna się upadek państwa, co do niego prowadzi. Według Jasienicy nie było na tronie tak bardzo nieudolnego władcy, jak Zygmunt III Waza. To właśnie głowa państwa zaczęła łamać prawo. A wiadomo, że ryba psuje się od głowy. Interes szwedzki przedkładany był nad polskim. Zygmunt III Waza zapoczątkował fanatyzm religijny i nietolerancję dla innowierców. Z tolerancyjnego, otwartego na innych państwa, staliśmy się ksenofobami, na każdego obcego parząc jak na wroga, który może tylko szkodzić. W owym czasie wzrosły niezmiernie wpływy Kościoła, a szczególnie Jezuitów. Jezuici zaś reprezentowali interesy papiestwa, które niekoniecznie pokrywały się z interesem polskim. Na dworze królewskim karierę robiły jedynie miernoty, bo wielkich umysłów król się obawiał. Ludzie światli stali się źle widziani. Jako kraj skłóciliśmy się z wszystkimi niemal sąsiadami. W społeczeństwie doszło do poważnych podziałów, chociażby wyznawcy innych niż katolicka...

książek: 722
Harald_Hardrade | 2013-03-08
Na półkach: Przeczytane

Kolejna część losów Polski w całej tytanicznej pracy Jasienicy zapoczątkowanej "Polską Piastów" i "Polską Jagiellonów". Po wygaśnięciu Jagiellonów losy unii Polsko - Litewskiej nabrały sporego przyspieszenia i jeszcze większego zagmatwania. Jasienica dokonuje drobiazgowej analizy, próbując chronologicznie przedstawić kolejność i przyczyny wydarzeń. Nawet jeśli próba czasu podważa niektóre jego tezy, to nie można odmówić Autorowi ogromnej wiedzy i analitycznego umysłu. Aż się ciśnie na język pytanie co by dziś pisał Jasienica, gdyby nadal żył... Tak czy owak "Srebrny wiek", jak i wszystkie pozostałe części cyklu o Polsce to prawdziwa uczta dla fanów historii. Napisane pięknym, niespotykanym już dziś językiem, wspaniałe cytaty starych dokumentów z zachowaniem oryginalnej, dawnej mowy. Chwilami czyta się to wszystko nie jak nudną syntezę historyczną, ale jakąś powieść historyczną.
Polecam, ale nie jako szybki przerywnik między innymi gatunkami. Nad tą serią siedzi się tygodniami:-)

książek: 565
Mecha_Kulturacja | 2019-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2019

Po Polsce Piastów i Polsce Jagiellonów Pawła Jasienicy, wydanych ponownie przez Prószyński, przyszedł również czas na Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Oczywiście to temat bardzo szeroki nie tylko jeżeli chodzi o czas, ale również o ilość występujących znaczących wydarzeń. Aby nadać mu wręcz epicki rozmach i wszystko omówić z dużą dokładnością, Jasienica dzieli ten etap naszej historii na trzy części. Pierwsza, zatytułowana została Srebrny Wiek i ponownie trafiła na półki księgarń.

Pierwszy tom trylogii wydany został w 1967 roku. Ukazuje on przekrój osiemdziesięciu lat rządów elekcyjnych, a sama historia zaczyna się od śmierci ostatniego z Jagiellonów, Zygmunta II Augusta, w roku 1572. Nie zostawiając po sobie potomka, w kraju dochodzi do burzliwego okresu bezkrólewia. Ten wątek autor oczywiście opisuje na samym początku, przedstawiając nie tylko wydarzenia, ale i ich konsekwencje.

Srebrny wiek Rzeczypospolitej to rządy Henryka III Walezego, pierwszego króla elekcyjnego, który...

książek: 596
michnar3 | 2018-10-21
Na półkach: 2018, Przeczytane, Historia
Przeczytana: 20 października 2018

Książka bardzo gorzka, piętnująca wiele wad naszych rodaków żyjących na przełomie XVI i XVII wieku. Pan Jasienica krytycznie wypowiada się o kontrreformacji, negatywnie ocenia także Zygmunta III Wazę. Wskazuje, że jest to forma eseju, a jak wiadomo daje ona możliwość sporządzania własnej opinii. Inna sprawa, że owe sądy są bardzo trafne, inteligentne i rozsądne. Widać, że opisywana historia była dla autora bardzo ważna i głęboko się nad nią zastanawiał - w wielu miejscach snu przypuszczenia, co by było gdyby stało się inaczej lub podpowiada alternatywę drogę, którą powinni pójść XVII-wieczni szlachcice.

Pan Jasienica w bardzo dobrym stylu i niezwykle szeroko opisuje sprawę wschodniej Rzeczpospolitej z wyraźnym wskazaniem na narodziny narodu ukraińskiego, zresztą nazwa "Ukraina" jest powszechnie stosowana. Wydaje mi się więc, że owa powieść byłaby dobrą pozycją dla wszystkich historycznych ignorantów, którzy bez zapamiętania krzyczą, że "Ukraina to kraj bez historii"....

książek: 128
Pyrlus | 2019-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2019

Nie była to łatwa lektura. Nie słuchało się tego przyjemnie. Opowieść o dziejach Rzeczpospolitej Obojga Narodów autor zaczyna po śmierci Zygmunta Augusta, a kończy, kiedy z tego świata zszedł Władysław IV. Podobnie jak w przypadku Polski Piastów i Polski Jagiellonów trudno się do czegoś przyczepić. Jasienica opowiada o historii, niczym dziadek swoim wnukom przy kominku.

Nie jest to jednak piękna opowieść. Sporo w niej znakomitych zwycięstw wojsk Rzeczpospolitej - Kircholm, Kłuszyn, czy Chocim to tylko niektóre z nich. Cóż z tego jednak, skoro żaden z władca nie potrafił ich należycie wykorzystać. Poraża wręcz brak spójnej myśli politycznej - Batory zajął Inflanty, żeby odciąć Rosję od morza, a Władysław IV chciał je oddać carowi, żeby ten pomógł mu w walce ze Szwedami. Nierealne marzenia o szwedzkiej koronie i nieprzejednany katolicki fanatyzm Zygmunta III kosztowały nas bardzo dużo. Sporo w tej opowieści jednak też bohaterów pozytywnych - Batory, Zamoyski, Chodkiewicz,...

książek: 100
Dariusz | 2012-03-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 stycznia 2011

Książka ukazuje, że całe nasze państwo zawdzięcza swój dzisiejszy kształt Zygmuntowi III Wazie. Po kądzieli Jagiellon, w rzeczywistości nazywany przez Jasienicę "sługą doktryn", nie był nigdy dobrym królem. Wszczął wojny ze Szwecją i Rosją, co wykorzystali Turcy i oni nas zaatakowali. Jego unia kościelna to wielka katastrofa, która zaowocowała wielkim powstaniem 1648 owego dziwnego roku. Nie potrafił się dogadać z żadnym hetmanem począwszy od Zamoyskiego skończywszy na Koniecpolskim. Owocowało to tym, że wojsko miało słaby żołd, na co nagminnie narzekał Chodkiewicz. Wojsko się buntowało co widać było rokoszu Zebrzydowskiego, oraz w powstaniach wolnych formacji zbrojnych takich jak Kozacy czy lisowczycy. Dogadywał się z magnaterią, która odebrała mu władzę, a jego syna Jana Kazimierza doprowadziła do abdykacji. Otaczał się tandetnymi doradcami, do których należał i Piotr Skarga. Piotr Skarga okazuje się być (w przeciwieństwie do wykładów na języku polskim) krótkowzroczny. Widział...

zobacz kolejne z 881 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd