Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Shinsengumi. Ostatni wojownicy szoguna

Wydawnictwo: Bellona
6,83 (40 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
7
7
14
6
9
5
3
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311106574
liczba stron
208
kategoria
historyczna
język
polski

Na podstawie przekazów historycznych, dokumentów, dzienników, wspomnień oraz zapisków prywatnych autor odtwarza fascynujący, krwawy a jednocześnie mało u nas znany fragment dziejów Japonii zwany rewolucją Meiji

 

Brak materiałów.
książek: 3590
Dunya | 2015-08-08
Przeczytana: 07 sierpnia 2015

Shinsengumi był to sławny oraz wzbudzający mnóstwo kontrowersji oddział policyjny, stacjonujący w Kioto końcówki Edo. Słynął z rygoru, okrucieństwa, oddania i wierności szogunatowi, przy którym rzeczywiście trwał aż do samego końca.
Ich historia nie jest specjalnie popularna w Europie - a szkoda, bo członkowie tej organizacji stanowili prawdziwą paletę osobliwości, wszyscy ubrani w błękitno-białe stroje, niosący sztandar z napisem 'szczerość' nad głowami. Najbardziej charakterystycznymi postaciami na pewno są Isami Kondou oraz Toshizou Hijikata, którego śmierć jest uznawana za oficjalny rozpad oddziału.
Dwoje chłopów zapisało się w pamięci Japończyków, jako samurajscy bohaterowie i mężczyźni, ceniący honor bardziej niż własne i cudze życie. Ale byli też inni, wielu innych. Na przykład:
- Heisuke Toudou, nieślubne dziecko, które od ojca dostało jedynie nazwisko, a jednocześnie najmłodszy członek organizacji.
- Sanosuke Harada, walczący chętniej włócznią, a nie mieczem i noszący na brzuchu bliznę, która stanowiła pamiątkę po nieudanym seppuku.
- Souji Okita, "cudowne dziecko", mistrz walki mieczem, drugi po Toudou najmłodszy członek organizacji. Ku ironii nie zginął od miecza, ale powoli zabijającej go gruźlicy.
Naprawdę żałuję, że autor nie opisał bardziej tych właśnie kapitanów oddziałów, bo to postaci niezwykle interesujące i warte zapamiętania. Wszyscy, których wymieniłam powyżej odeszli z tego świata młodo. Kondou i Hijikata mieli ok. 30 lat, a Okita i Toudou 20.
Historia Okity jest mi wyjątkowo bliska - wiem jak okrutna jest leczona gruźlica... A powolne umieranie na nią musi być tragiczne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tamtego Lata na Sycylii

Autorka w swej powieści porywa czytelnika na godziny do zaczytania się. Tak bardzo doskonale porywa, że zarwałem nockę aby dokończyć czytanie. Taka po...

zgłoś błąd zgłoś błąd