Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,88 (364 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
29
8
83
7
121
6
77
5
29
4
12
3
3
2
3
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den polske rörmokaren och andra berättelser från Sverige.
data wydania
ISBN
9788375360219
liczba stron
288
kategoria
literatura faktu
język
polski

Inne wydania

Dlaczego szwedzki wymiar sprawiedliwości jest pobłażliwy dla zbrodniarza wojennego, ale nie zna litości dla jego ofiary? Jak wytłumaczyć, że polski hydraulik na plakatach związków zawodowych wyglada jak prostytutka? Jak to się stało, że po czterech latach japońskiej niewoli szwedzcy marynarze z okrętu M/S Ningpo zamiast otrzymać ordery, trafili do aresztu za niepłacenie podatków? Czy to nie...

Dlaczego szwedzki wymiar sprawiedliwości jest pobłażliwy dla zbrodniarza wojennego, ale nie zna litości dla jego ofiary? Jak wytłumaczyć, że polski hydraulik na plakatach związków zawodowych wyglada jak prostytutka? Jak to się stało, że po czterech latach japońskiej niewoli szwedzcy marynarze z okrętu M/S Ningpo zamiast otrzymać ordery, trafili do aresztu za niepłacenie podatków? Czy to nie dziwne, że policjanci z miasteczka Borlänge już jesienią wiedzieli, że zaniemogą w zimie? I dlaczego tak często chorują, mieszkając w najczystszym kraju Europy?
To tylko niektóre tematy, jakimi w swojej książce zajął się Maciej Zaremba. Jego reportaże to jednocześnie niezwykle wnikliwe eseje na temat czegoś tak nieuchwytnego i trudnego do zdefiniowania jak mentalność Szwedów, czyli głęboko tradycyjnego społeczeństwa, które uważa się za pionierów nowoczesności.

 

źródło opisu: Czarne, 2008

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (998)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2665
Czytam-Sobie | 2016-12-16
Przeczytana: 16 grudnia 2016

Maciej Zaremba wywraca do góry nogami wyidealizowane pojęcie, jakie mają Polacy (i pewnie nie tylko) o Szwecji, jako o państwie powszechnego dobrobytu, bezpieczeństwa, poprawności, równości i sprawiedliwości. Okazuje się, że dążenia do ich osiągnięcia doprowadzają często do sytuacji absurdalnych i zupełnie niewiarygodnych.
Okazuje się, że Szwecja to państwo, w którym:
- aresztuje się żołnierzy powracających z wojny, z obozu pracy, bo przez ten czas, kiedy byli w niewoli nie płacili podatków;
- związki zawodowe stoją ponad wszelkim prawem i jak mafia ściągają haracze;
- można nie przyjść do pracy i iść na zwolnienie lekarskie, a nawet pójść na rentę – i nikt się za to nie oburzy – bo nie przyjechał autobus lub ma się nadwrażliwość na prąd albo odczuwa się po prostu dyskomfort;
- pracownikowi nie wolno przeznaczać czasu wolnego na dokształcanie – bo to bezwarunkowo musi się odbywać w czasie pracy – a jest zobowiązany do wypoczynku;
- za przestępstwo zagrożone karą 2 lat więzienia...

książek: 962
moch | 2013-07-11
Na półkach: Przeczytane, Siły sensu, 2013

Kiedy zaczynałam lekturę miałam świadomość, że współczesna Szwecja odbiega od ukształtowanych w latach 80-tych legendarnych wyobrażeń o socjalnym eldorado. Jednak to, co wyłoniło się z reportaży Zaremby, przerosło moje przypuszczenia. Cały czas zastanawiałam się gdzie leży ta granica, od której absurd przeradza się w horror. Jakie mechanizmy doprowadziły do tego, że takie instytucje jak wymiar sprawiedliwości, służba zdrowia, opieka społeczna, wszechwładne związki zawodowe itp. stały się swoim zaprzeczeniem. Zaremba próbował nie tylko dokonać opisu patologii, ale także dociec jej genezy.
Warto sięgnąć po te reportaże, gdyż tylko pozornie dotyczą one wyłącznie Szwecji. Rozdział "Polski hydraulik" doskonale opisuje procesy zachodzące w całej Unii Europejskiej, a rozdział poświęcony interwencji ONZ w Kosowie pokazuje, że nigdy nie jest tak, że konsekwencje konfliktów można ograniczyć do ściśle określonego terytorium i że gangrena toczy również instytucje o charakterze...

książek: 1534

Znakomita lektura uzupełniająca dla miłośników Mankella!
Mało sielankowy obraz Szwecji, który być może sprawi dyskomfort tym, którzy w szwedzkim legalizmie chcieliby widzieć tylko skuteczność instytucji i dojrzałość społeczeństwa. Zaremba pokazuje, jakimi aberracjami może zaowocować państwo opiekuńcze i do jakiego mentalnego okaleczenia i zaburzeń w relacjach społecznych prowadzi nadmierny formalizm i zamykanie wszystkiego w procedurach. Ta książka to rodzaj memento, nad którym warto się chyba zastanowić. Poza wszystkim - jest naprawdę znakomicie napisana: żywo, z zaangażowaniem i pasją (tu ukłon także w stronę znakomitych tłumaczy). Czyta się jednym tchem!

książek: 43
sylabo | 2015-11-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Skandynawia przez wielu utożsamiana jest z państwem dobrobytu. Autorowi jednak to nie wystarcza, gdyż uważa taki stan za podszyty ogromną aktywnością państwa, które poprzez swoje niezliczone procedury dociera do każdego człowieka, nieraz gotując mu bezduszność czy represję. Znamienity przykład aresztowanych w czasie wojny marynarzy, którzy po powrocie zostali powitani przez ... urząd skarbowy. Wrażenie duże robią opisy przedmiotowego traktowania osób starszych. Te stają się nie do wytrzymania. Szwecja to kraj pełny również historii emigrantów, prób ich asymilacji, obcości we wzajemnych kontaktach. Przymusowe sterylizacje „niepożądanych” obywateli, Zaremba szczególnie akcentuje. To bezprecedensowa próba pozbawienia podmiotowości i godności człowieka. W sumie opowieść napisana „reportażem” bez przystanków w stylu podróżnika, któremu przy wydarzeniach nie nachodzą żadne syntezy. Na minus zapisałbym również nieco przewlekły styl (chyba świadomy); ma się wrażenie, że autor testuje...

książek: 1217
goskrzys | 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2016

Ciekawa lektura, dająca sporo do myślenia nad kondycją współczesnej demokracji oraz międzynarodowych instytucji, dbających o bezpieczeństwo innych... Można nieźle się zdziwić, jeśli dotychczas człowiek raczej nie wnikał w tajniki funkcjonowania takich organizacji, jeśli ograniczał się do informacji ogólnie dostępnych, serwowanych przez media. Co prawda warto byłoby skonfrontować relacje pana Zaremby z innym obiektywnym źródłem - wówczas obraz opisywanych wydarzeń stałby się jeszcze bardziej klarowny i rzetelny. Ale i tak - te reportaże są jak baniak zimnej wody, wylany na tkwiącego w naiwnej wierze w praworządność i zdrowy rozsądek przeciętnego Europejczyka...

Gdy czytałam relacje, dotyczące związków zawodowych w Szwecji, chorych przepisów, ustalających niemal nieludzką etykę zawodową; dotyczących z jednej strony przesadnej poprawności politycznej, z drugiej zaś - tlącej się gdzieś podskórnie niechęci do obcych, ksenofobii i sympatii dla nacjonalistycznych ideologii; dotyczących...

książek: 954
Janiszewskij | 2015-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2014

Szwecję (i całą Skandynawię) widzimy jak na takich tanich sielskich widokówkach... łąki, góry, obłoczki i jeszcze gdzieś się wesoła kózka błąka. Więc warto sobie przetrzeć okulary reportażami Bielawskiego. Jest w książce pokazana wielokrotnie także perspektywa polska, tym bardziej warto. Autor ma naprawdę świetny warsztat, a w dodatku jest też trochę obcy, inny, nie do końca polski i nie całkiem szwedzki, więc tym lepszym i obiektywniejszym jest opowiadaczem.

książek: 1157
Maria | 2014-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2014

Po przeczytaniu reportaży cieszę się, że jestem Polką!!! Dopisuję do listy... nie Szwedką, nie Rosjanką, nie Chinką ... Mam wrażenie, że Szwecja żadnego problemu społecznego nie rozwiązuje, rozwiązując stale problemy społeczne i działając dla dobra(!) społeczeństwa i to jest absurdalne. Reportaże pokazują doświadczających tego "dobra", nieludzkie traktowanie staruszków, pacjentów, bezbronnych "niepełnowartościowych" ..oby nie potrzebować opieki w tym chorym państwie, zdrowym być, wiecznie młodym itd - to marzenie się nie ziści... PRZEPISY hamują ludzkie odruchy, zimno tam i smutno... Jedyna skuteczna gwarancja opieki dla psychicznie chorych wiedzie przez przestępstwo... sprawca chciał poza kolejnością dostać się do psychiatry.. Niestety, idzie do nas to wszystko wraz ze Związkiem Socjalistycznych Republik Europejskich. Człowiek maleje i staje się bezradny, machina biurokratyczna przeraża. Boże broń przed państwem opiekuńczym i jego 'wrażliwymi" urzędnikami. Szwedzi się nie...

książek: 785
ciociasamozloeluta | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane

Myslicie o mobbingu w robocie. Temat stary jak swiat. Myslicie o zostawianiu chorych samych sobie. Myslicie o rasizmie w pracy. O wykorzystywaniu. O nadawaniu szczegolnych praw starszym, kobietom i chorym. Dobiegaja gdzies skryte glosy o eutanazji. Nie macie pojecia, ze to wszystko dzieje sie nie w trzecim swiecie. Nie w kapitalizmie tym bardzo zachodnim i nie w Azji. To tuz zza granica. Wszystko to w Szwecji. Tej wspanialej, czystej, dobroczynnej, wyrozumialej i tak do bolu politycznie poprawnej Szwecji. Upiory drzemia w kazdym czlowieku. Nie mowiac o narodzie. Trudno sie wyrwac spod ujednolicen. Kraj okazuje sie wydmuszka zrodzona z obaw i uprzedzen. Nie ma wolnosci, nie ma wyolbrzymionej troski o obywateli. Jest problem z nalecialosciami starego kolonializmu i ukrywanie wszystkiego pod dywanem przyzwolenia spolecznego. Matactwo, powiazenie urzedow, dyletanctwo i ukladanie sie z silnymi.ale i wady, które możemy obserwować w naszej rodzimej rzeczywistości.
Zbior opowiadan Macieja...

książek: 2128
niebieska | 2011-02-07
Na półkach: Biblioteka, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 14 stycznia 2011

Reportaże Macieja Zaremby nie należą do lekkich, łatwych i przyjemnych. Pokazują dosyć zadziwiający a nawet szokujący świat cywilizowanej i postępowej Szwecji. Większość opowiedzianych tutaj historii ma miejsce na początku lat 90-tych i pewnie częściowo odbiega od aktualnej rzeczywistości nie mniej jednak wprawia czytelnika w stan zaskoczenia i stawia mnóstwo pytań.....

książek: 557
Pistacia_Vera | 2016-04-04
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2016

pierwsze skojarzenie jakie przeciętny Polak ma związane ze Szwecją to dobrobyt, demokracja, i takie tam cuda. po przeczytaniu książki skojarzenia zmieniają się na mafia związkowa, oszustwa w systemie zdrowia itp. książka pokazuje ten kraj z zupełnie innej strony. mafia związkowa gnębi pracodawce i pracownika w majestacie szwedzkiego prawa a właściwie jego braku bo prawo tego nie reguluje, regulują to układy zbiorowe i rząd się do nich nie wtrąca. czy należysz do związku czy nie należysz płacisz ...haracz? łapówkę? warto przeczytać żeby otworzyć oczy na inną mniej znaną stronę Szwecji. jeden z rozdziałów jest poświęcony zarządowi ONZ nad Kosowem, to też warto przeczytać żeby zobaczyć, że mafia urzędnicza jest ponadnarodowa i nie interesuje jej nic oprócz wyprowadzania pieniędzy na prywatne konta!

zobacz kolejne z 988 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd