Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłosne gry Marka Hłaski

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,81 (109 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
20
7
38
6
25
5
10
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7180-505-5
liczba stron
192
słowa kluczowe
Marek Hłasko
język
polski
dodała
Pistacia

Zderzenie wyidealizowanego obrazu kochanka z relacji zakochanych w nim kobiet (i mężczyzn) z nieco teatralną osobowością Hłaski i realiami jego życia to właśnie tytułowe gry - z ludźmi, światem, z pisaniem, ze sobą. Jest to opowieść o życiu i twórczości "pięknego egoisty" jak nazwała pisarza Agnieszka Osiecka, bohaterka jednego z rozdziałów książki. Wątki kolejnych miłości, nieudanych romansów...

Zderzenie wyidealizowanego obrazu kochanka z relacji zakochanych w nim kobiet (i mężczyzn) z nieco teatralną osobowością Hłaski i realiami jego życia to właśnie tytułowe gry - z ludźmi, światem, z pisaniem, ze sobą. Jest to opowieść o życiu i twórczości "pięknego egoisty" jak nazwała pisarza Agnieszka Osiecka, bohaterka jednego z rozdziałów książki. Wątki kolejnych miłości, nieudanych romansów i sukcesów literackich układają się w historię niemal fabularną, pokazując postać Hłaski w szerokim kontekście towarzyskim i literackim. Barbara Stanisławczyk nie stara się szukać uzasadnienia dla jego życiowych wyborów. Starannie zebrane przez nią fakty mówią same za siebie, stając się podstawą opowieści. Czy życie pisarza może być kluczem do jego twórczości?
Za swój geniusz zapłacił wielką cenę. Znalazł się w środowisku ludzi dla których był ideałem, a o których Maria Hłasko mówiła, że nauczyli jej syna "pić wódkę i chcieli nauczyć wielu rzeczy ohydnych, mimo, że przykrytych szatą poezji". Uwielbiały go kobiety i kochali mężczyźni, ale on nie chciał kochać mężczyzn, a kobiet nie potrafił.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1466
goskrzys | 2016-09-13
Przeczytana: 13 września 2016

Kolejny kawałek do układanki, składającej się na postać Marka Hłaski. Kawałek, trzeba przyznać, bardzo ciekawy, nieszablonowy, odbiegający od oficjalnych biografii, uładzonych wersji życiorysów. I myślę, że trafnie odsłaniający trudną i pełną sprzeczności osobowość pisarza.

Fakt, że momentami czyta się tę książkę jak zbiór ploteczek i anegdot, mających na celu odkrycie jak największej ilości smaczków i skandalików z życia pisarza. Ale na szczęście nie można autorce zarzucić, żeby epatowała pikanterią, czy żeby próbowała za dużo dopowiadać od siebie, robić za przysłowiową kołdrę itd. Tylko brakowało mi choćby krótkiego wprowadzenia do całego zbioru, przybliżenia czytelnikowi sylwetki pisarza, kolei jego losu - w końcu nie każdy musi od razu znać jego biografię.

W opiniach o tej książce spotkałam się z zarzutem, że kreśli negatywny obraz Hłaski. Ale moim zdaniem jest zupełnie przeciwnie. To znaczy, owszem, trudno utrzymywać, że był on aniołkiem, że winę za jego niejednokrotnie złe prowadzenie ponoszą tylko i wyłącznie inni. Ale widać po tych zebranych okruchach wspomnień, że obraz Hłaski daleki jest od czarno-białości. Że była to osobowość bardzo trudna, skłócona sama ze sobą, że na jej rdzeniu położyły się piętnem wydarzenia i kompleksy z dzieciństwa, z rodzinnego domu - i to one ukształtowały tak chwiejną, rozkapryszoną osobowość. Między wierszami wyraźnie zarysowuje się tu cały tragizm Hłaski - jako człowieka, jako mężczyzny, który chciał kochać i chciał być kochany - a nie potrafił ani kochać, ani przyjąć miłości od innych. Kilka razy pojawia się tu opinia, podana za Giedroyciem, że był on "tylko zbuntowanym, skrzywdzonym chłopcem" - i, trzeba przyznać, coś w tym jest. Chłopcem utalentowanym, na siłę wepchniętym w rolę wielkiego pisarza, antykomunisty, chłopcem, który musiał znieść ciężar geniusza, jakim go chóralnie okrzyknięto. I przede wszystkim: sprostać oczekiwaniom innych wobec siebie. I jedynie czasami nadmiar alkoholu pozwalał ujść na zewnątrz prawdzie, rozmywał na chwilę maski i przybierane pozy...

Zdecydowanie polecam najpierw zapoznać się z bardziej obiektywnymi biografiami Hłaski, żeby wyrobić sobie własną opinię na jego temat, ale przede wszystkim - móc poukładać sobie jego życiorys oraz dokonania twórcze w miarę chronologicznie. I przyjąć z pokorą, że bez względu na ilość publikacji biograficznych i wspomnień, nikt nie pozna całej prawdy o Marku Hłasce, bo tę znał tylko i wyłącznie on sam...

"Nikt nie wie, jaki Marek był naprawdę. On sam tego nie wiedział, tak jak nie wiedział, co w życiu było dla niego najważniejsze. Może tylko to, aby toczyło się przy pozorach dramatyzmu i aby z chwilą, kiedy zginie, nie zostało po nim niczyje prawdziwe wspomnienie".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Między grupami. Przewodnik po relacjach z ludźmi, którzy się od nas różnią

Dla wszystkich tych, którzy nie potrafią odnaleźć się wśród innych osób, a także dla tych, którym wydaje się, że to inni powinni dostosować się do nic...

zgłoś błąd zgłoś błąd