Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Początek nieszczęść królestwa

Cykl: W służbie ich królewskich mości (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,72 (136 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
13
7
26
6
42
5
25
4
14
3
8
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375742480
liczba stron
312
słowa kluczowe
Warszawa, Joachim Hirsz
język
polski
dodała
Pistacia

Rzeczpospolita Anno Domini 1649. Skrwawiona przez Chmielnickiego tli się niczym beczka prochu. Ioannes Casimirus Rex. Albo raczej Initium Calamitatis Regni! Ojczyzna? Ot, postaw czerwonego sukna, a każdy drze do siebie, by w garści na karmazynowy płaszcz zostało. Ale Tajna Kancelaria czuwa! W sekretnej wojnie agentów nie ma reguł. Tu tylko śmiałych cenią. I nie ważne, czy przyjdzie podrzynać...

Rzeczpospolita Anno Domini 1649. Skrwawiona przez Chmielnickiego tli się niczym beczka prochu.
Ioannes Casimirus Rex. Albo raczej Initium Calamitatis Regni!
Ojczyzna? Ot, postaw czerwonego sukna, a każdy drze do siebie, by w garści na karmazynowy płaszcz zostało. Ale Tajna Kancelaria czuwa!
W sekretnej wojnie agentów nie ma reguł. Tu tylko śmiałych cenią. I nie ważne, czy przyjdzie podrzynać gardła, podpisać krwią diabelski cyrograf, czy podstępem uwieść sukuba. Liczy się dobro królestwa! Rzeczpospolita musi trwać!
W oplecionej pajęczyną spisków Warszawie, porucznik Joachim Hirsz, instygator królewski, musi stawić czoła prawdziwie demonicznej intrydze.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7
Dagne Sheiadhl | 2015-09-15
Na półkach: Przeczytane

Hmm, czyżby Foryś inspirował się znanym zapewne Wam wszystkim Mordimerem Madderdinemem, inkwizytorem Piekary? Może Joachim inkwizytorem nie jest, ale podobieństwa uderzające...matka czarownica, odziedziczone zdolności, sprawa za sprawą... Cóż, nasunęło mi się podobieństwo. Kto się zgadza?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Stwory w mojej szafie

Dziecięce lęki nocne. Jak je uzasadnić? I co ważniejsze: Jak się ich pozbyć?! Autorka ma duże doświadczenie w pracy z dziećmi i tej książce udziela po...

zgłoś błąd zgłoś błąd