Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ksiądz Rafał

Wydawnictwo: Znak
7,43 (271 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
45
8
53
7
84
6
30
5
18
4
2
3
9
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1327-2
liczba stron
364
słowa kluczowe
wieś, ksiądz, nadzieja, wiara
język
polski
dodała
niebieska

Ksiądz Rafał przywraca wiarę. W dobrych ludzi, w nas samych i w dobre zakończenia. Gródek to wieś pachnąca rozgrzanymi przez słońce ziołami. Miejsce małych radości i niewielkich smutków, spokojne i harmonijne, gdzie czas odmierzają msze w kościele i wieczorne dysputy w barze. Ludzie żyją z dnia na dzień, a ksiądz może więcej niż wójt. Ten trwający od lat porządek burzy śmierć starego...

Ksiądz Rafał przywraca wiarę. W dobrych ludzi, w nas samych i w dobre zakończenia.

Gródek to wieś pachnąca rozgrzanymi przez słońce ziołami. Miejsce małych radości i niewielkich smutków, spokojne i harmonijne, gdzie czas odmierzają msze w kościele i wieczorne dysputy w barze. Ludzie żyją z dnia na dzień, a ksiądz może więcej niż wójt. Ten trwający od lat porządek burzy śmierć starego proboszcza. Do Gródka musi przyjść ktoś nowy! Gdy na plebanii pojawia się ksiądz Rafał, cała wieś huczy od plotek. Młody i przystojny proboszcz to w Gródku prawdziwa sensacja! Zdania parafian są podzielone, a na biurku biskupa ląduje coraz więcej donosów. Jednak mieszkańcy z zaskoczeniem zauważają, że od przybycia księdza Rafała coś się zmienia. Godzą się wrogowie, ludzie uznawani za przegranych odzyskują sens życia. Gdy dodać do tego nabożeństwo w intencji Elvisa Presleya - wniosek jest jasny. Nastają nowe czasy, które nie każdemu mogą się podobać.

 

pokaż więcej

książek: 5343
malineczka74 | 2011-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2011

Przeczytałam kolejną książkę , której akcja rozgrywa się na uroczej prowincji , lecz tym razem głównym bohaterem jest młody kapłan ,który po kilku latach wikariatu otrzymuje dekretem biskupa Jakuba swoje pierwsze probostwo w parafii p.w. św Marcina w Gródku. Ksiądz Rafał Nowina przyjeżdża z niewielkim bagażem , ale przywozi całą walizkę nut - muzyka jest jego pasją i potrafi doskonale grać na organach . Na miejscu zastaje zabytkowy, drewniany kościół kryty gontem i dzwonnicę ,które wprost błagają o remont ;piękne ,choć wymagające nastrojenia organy i sporą grupę ciekawych nowego pasterza mieszkańców. Plebania zaś to drewniany domek otoczony sadem jabłkowym ,ulami i ogrodem w którym rośnie mnóstwo kwiatów i ziół .




Młody proboszcz jest zdecydowanie inny od swojego poprzednika -księdza Stanisława , który piastował urząd blisko 40-ści lat. Ksiądz Rafał jak to młody duchowny jest pełen zapału ,chce nawiązać bliskie relacje z mieszkańcami i działać ofiarnie na rzecz parafii. Planuje niezbędne remonty ,chce poznać jak najszybciej powierzone mu "owieczki " , jest otwarty i życzliwy, a przy tym bardzo skromny. Okazuje się świetnym mediatorem i łagodzi konflikty ,imponuje umiejętnością koszenia i niezwykłym stosunkiem do zwierząt , które są wobec niego przyjacielskie i ufne. Nawet kot Dziki -wieloletni mieszkaniec plebanii natychmiast przywiązuje się do nowego gospodarza.


Życie Gródka biegnie swoim rytmem ,który odmierzają pory zbioru plonów z pola , centrum kulturalnym jest klubokawiarnia i knajpka. Akcja powieści ma miejsce pod koniec lat 70-tych ,a autor nie poskąpił czytelnikom opisu realiów PRL- u - policjanci ukrywają swoją wiarę i jeżdżą do odległego kościoła na nabożeństwa , miejscowy sekretarz partii może wiele osiągnąć dzięki układom , pogadanki ideologiczne wiejące nienawiścią do rządu amerykańskiego zwiastują lepsze dostawy węgla ,a braki alkoholu w sklepie GS-u uzupełnia nielegalna bimbrownia z której korzysta nawet legalna władza.


Ta powieść to jednym zdaniem prowincja oczami księdza (czasem niepokornego i mającego własne zdanie ) i zarazem kapłaństwo od podszewki .Grabski nie wahał się pokazać prawdziwego obrazu duchowieństwa , w którym są i osoby grzeszące ,pyszne ,rządne władzy i kariery ,przedkładające własne ja nad dobro wiernych . Pojawia się postać księdza kanonika Tomaszka , którego stać na szantaż wobec wikarego Witolda ;chorego na władzę i zachłannego na dobra tego świata oraz osoba wicedziekana Waldemara - alkoholika ,który w końcu targnął się na własne życie . Jest i niezwykle sympatyczny i schorowany biskup Jakub , który daje księdzu Nowinie wraz z nominacją niezwykle cenną radę "Uważaj, żeby pamiętając o Bogu , niezapomnieć o człowieku. Mamy od ludzi wielki kredyt zaufania, jesteśmy wśród nich i dla nich . Jesteśmy razem z nimi po jednej stronie barykady. Mogą nadejść takie lata w których sami wygnają nas na przeciwną stronę i powiedzą : "to są "oni" - władza ,przywileje i pieniądze " .
Nie brak i nadgorliwych dewotek tercjarek , które zamiast modlitwą zajmują się plotkami i pisaniem donosów . Jeden z nich omal nie doprowadza do przeniesienia Rafała . Cóż każdy widać bez względu na stan cywilny musi walczyć z plotkami .


Ogólnie oceniam książkę , jako bardzo udany debiut , tym bardziej ,że autor jest z wykształcenia historykiem sztuki i nie ma do czynienia zawodowo z literaturą . Książka niesamowicie wciąga ,porywa i odrywa od realnego świata. Pewne momenty mnie wzruszyły ( jak np. wieczerza wigilijna u organisty ) , pewne zdenerwowały ( brr jak ja nie lubię starych ,plotkujących dewotek ,które czują się świętsze niż Bóg ). Pomoc w trudnej sytuacji Romusiowi - wyciągnięcie do niego pomocnej dłoni sprawiło cud i pozwoliło mu stać się na nowo szanowanym fachowcem i zarazem dobrym człowiekiem - jego gest wybaczenia podpalaczom jest godny pochwały. Ktoś może zarzucić autorowi ,że stworzył obraz idylliczny i nierealny - ale przecież każdy z nas chciałby żyć wśród życzliwych sąsiadów , którzy pomogą w nieszczęściu i mieć mądrego kapłana służącego dobrą radą . Dla mnie ta książka nie jest absolutnie naiwna ani banalna - pokazuje w dość realny sposób prowincję z jej wadami i zaletami ,które moim zdaniem zdecydowanie przeważają . Na uznanie zasługuje tez piękna okładka, która świetnie wprowadza czytelnika w klimat powieści - spędzić choćby kilka chwil w takim sadzie pachnącym dojrzałymi jabłkami ,w ciszy i spokoju , gdy w trawie szumią owady a w tle słychać dźwięk dzwonu wzywającego na wieczorną mszę - po prostu bezcenne! Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam przyjemnej lektury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dead Man Rising

W tej książce najbardziej mnie smucił i zarazem frustrował... brak A'nankhimel. O ile pierwszy tom pochłonęłam prawie momentalnie... to ten był cięższ...

zgłoś błąd zgłoś błąd