Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Studnia wieczności

Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
Cykl: Magiczny Krąg (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,57 (1526 ocen i 156 opinii) Zobacz oceny
10
224
9
272
8
297
7
385
6
181
5
101
4
28
3
24
2
9
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sweet Far Thing
data wydania
ISBN
9788324589593
liczba stron
760
słowa kluczowe
magiczny krąg, gemma doyle
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Leonor

Upłynął już prawie rok od przybycia Gemmy Doyle do Akademii Spence. Wiele się w tym czasie wydarzyło. Dziewczyna sądziła, że pokonanie Kirke to koniec kłopotów. Miała nadzieję, że będzie mogła zająć się już tylko przygotowaniami do debiutu na londyńskich salonach. Niestety kolejne zdarzenia przekreślają jej plany. Gemma ma teraz poważne powody do obaw o swoje zdolności magiczne. Nie dają jej...

Upłynął już prawie rok od przybycia Gemmy Doyle do Akademii Spence. Wiele się w tym czasie wydarzyło. Dziewczyna sądziła, że pokonanie Kirke to koniec kłopotów. Miała nadzieję, że będzie mogła zająć się już tylko przygotowaniami do debiutu na londyńskich salonach. Niestety kolejne zdarzenia przekreślają jej plany.

Gemma ma teraz poważne powody do obaw o swoje zdolności magiczne. Nie dają jej spokoju tajemnicze wizje. Kim jest dama w lawendowej sukni? Co oznacza Drzewo Wszystkich Dusz? Gdzie zniknął Kartik? To tylko niektóre z pytań, na które nie zna odpowiedzi. W poszukiwaniu przeznaczenia nie może sobie pozwolić na błędne decyzje – musi przecież chronić świat i najbliższych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2242
Sol | 2013-08-08

Libba Bray podbiła moje serce niniejszą serią o "Magicznym Kręgu". Przepadłam już podczas czytania pierwszego tomu. Drugi był jeszcze lepszy, a trzeci? Nie ukrywam, że odciągałam nieco sięgnięcie po tom III, gdyż naprawdę nie chciałam zakończyć mojej przygody z Gemmą Doyle i jej przyjaciółkami, które dzięki magii przeżywały niezapomniane przygody. Zatem czy w tomie ostatnim, zamykającym tę mroczną trylogię, autorka umieściła wszystko to, co powinna? Czy ostatni tom godnie zakończył trylogię, która podbiła wiele czytelniczych serc? Nie powiem, obszerna treść nie pozostawia wątpliwości, co do tego, iż autorka postarała się i rozbudowała nie tylko napięcie, ale i całą akcję.

Zacznijmy od początku, który - nie ukrywam - zainteresował mnie bardzo, ale też z czasem znudził. Za dużo zbędnych opisów, jak dla mnie. Jednak! Po chwili, kiedy już zaczęło się coś dziać i magia znowu zagościła w Academi Spence, przygoda dziewczyn wciągała mnie coraz bardziej. Niemniej, w tym wszystkim za mało mi Kartika, nad czym bardzo ubolewam. Tak, więc początek lekko nużący, ale nie na długo. Autorka ma dar, którym czaruje czytelnika tak, aby ten nie mógł oderwać się od historii, jaką ona serwuje. Darem tym jest budowanie napięcia - to raz, dwa - niezwykle ciekawy i przyjemny język, który jest dostosowany do czasów, w jakich rozgrywana jest akcja. Trzy - różnorodne postaci, które wywołują w czytelniku mieszane uczucia. Cztery - rewelacyjnie skonstruowany świat, w którym magia gra kluczową rolę. Pięć - akcja, która może nie rusza z kopyta tuż na początku, ale jak już ruszy, to pędzi szalonym tempem.

O samych postaciach powiem coś więcej, gdyż sądzę, że każdemu elementowi książki trzeba poświęcić chociaż tych kilka słów, które może nie do końca opiszą moje odczucia (zbyt wiele ich), niemniej spróbuję. Tak więc główna bohaterka
Gemma Doyle - jest to postać, która od razu wzbudza sympatię i, mimo, że czasami ma wzloty i upadki, czasem irytuje i osłabia, to jest to jedna z bardzo charyzmatycznych postaci. Na pewno wyróżnia się na tle innych bohaterek z książek dla młodzieży, jakie znajdziecie na rynku wydawniczym.
Felicity - chyba najbardziej podobała mi się kreacja właśnie tej postaci, która jest najbardziej wyrazista w tej książce. Felicity należy do bohaterek, które zaliczają się do tych silnych i wiedzących czego chcą. Polubiłam ją bardziej od Gemmy. Felicity bardzo rzadko mnie irytowała, a często dodawała rozpędu całej akcji, w momentach, gdzie ta zahaczała o nudę.
Ann - wiecznie użalająca się nad sobą panienka, która osłabiała mnie z każdą chwilą. We wcześniejszych tomach nie działała mi aż tak na nerwy, ale w tomie III moja irytacja jej osobą wzrosła i po prostu jej nie mogłam zdzierżyć!
Pippa - mroczna postać. Jak najbardziej lubię! Widać gołym okiem, że autorka od samego początku miała pomysł na tę postać i wykorzystała go w pełni. Jeśli czytaliście, to zapewne wiecie o co mi chodzi - nie zdradzę więcej.
Tom - brat Gemmy, hmm ta postać była dla mnie zagadką od samego początku. Ciesze się, że autorka w tomie III pokazała nam więcej Toma, szkoda tylko, że jego wątek nie został bardziej rozwinięty.
Kartik - bezsprzecznie moja ulubiona postać w tej książce. Dlatego tez ubolewam, że go tak mało! Tajemniczy, (nie)przeciętny chłopak, który zmienia się w poważnego i odpowiedzialnego mężczyznę. Ta postać przechodzi chyba największą metamorfozę, porównując pierwszy, a ostatni tom.

Podsumowując, jak widać, w książce przewija się wiele postaci i, o żadnej z nich autorka nie zapomniała. Każda ma swój "czas" w treści, i każda wnosi w fabułę coś ważnego. Podziwiam panią Bray za to, jak barwnie stworzyła swoje postaci i za to, jak je ożywiła.

Fabuła i pomysł: może i książek o magii jest cała masa, ale niezaprzeczalnie "Magiczny krąg" posiada to "coś". Sam pomysł może i nie jest do końca oryginalny, ale za to wykonanie owszem! Te wszystkie motywy, wydarzenia i przygody - jak najbardziej na plus! Autorka potrafi zaskoczyć obrotem wydarzeń, oj potrafi. W dodatku czas akcji XIX wiek - jestem zachwycona. Pani Bray nie opisała nam zdawkowo realiów, jakie niesie ze sobą XIX wiek, ale odczuwamy dogłębnie ten klimat epoki wiktoriańskiej. Wszystkie te stroje, lekcje etykiety, kultura, codzienne nabożeństwa, bale, powozy, slang jakim posługują się londyńczycy w XIX wieku. Obrazowy, barwny i dostosowany język, jakim posługuje się autorka jest rewelacyjny! I nic więcej nie dodam.

Na koniec odpowiem na dwa pytania, jakie sama zadałam we wstępie. Autorka postarała się pisząc bardo dobre zakończenie "Magicznego Kręgu", wyjaśniła czytelnikowi wiele spraw, których ten mógł się jedynie domyślać. Osobiście sądzę, że "Studnia wieczności" to godne zakończenie trylogii, ale... Mam jedno "ale". Otóż sądzę, że zakończenie mogłoby być lepsze. Niemniej, "Magiczny krąg" to niesamowita trylogia, która jest jedną z moich ulubionych! Polecam każdemu, kto lubi magię, ciekawe i wciągające przygody oraz ceni sobie oryginalne motywy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnia piosenka

Typowa książka Sparksa, a przeczytałam już prawie wszystkie ;). Nie mniej jednak ja je lubie - lekkie, przyjemne i zawsze kończą się nadzieją :)

zgłoś błąd zgłoś błąd