Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Studnia wieczności

Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
Cykl: Magiczny Krąg (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,58 (1506 ocen i 155 opinii) Zobacz oceny
10
224
9
268
8
292
7
380
6
177
5
99
4
28
3
24
2
9
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sweet Far Thing
data wydania
ISBN
9788324589593
liczba stron
760
słowa kluczowe
magiczny krąg, gemma doyle
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Leonor

Upłynął już prawie rok od przybycia Gemmy Doyle do Akademii Spence. Wiele się w tym czasie wydarzyło. Dziewczyna sądziła, że pokonanie Kirke to koniec kłopotów. Miała nadzieję, że będzie mogła zająć się już tylko przygotowaniami do debiutu na londyńskich salonach. Niestety kolejne zdarzenia przekreślają jej plany. Gemma ma teraz poważne powody do obaw o swoje zdolności magiczne. Nie dają jej...

Upłynął już prawie rok od przybycia Gemmy Doyle do Akademii Spence. Wiele się w tym czasie wydarzyło. Dziewczyna sądziła, że pokonanie Kirke to koniec kłopotów. Miała nadzieję, że będzie mogła zająć się już tylko przygotowaniami do debiutu na londyńskich salonach. Niestety kolejne zdarzenia przekreślają jej plany.

Gemma ma teraz poważne powody do obaw o swoje zdolności magiczne. Nie dają jej spokoju tajemnicze wizje. Kim jest dama w lawendowej sukni? Co oznacza Drzewo Wszystkich Dusz? Gdzie zniknął Kartik? To tylko niektóre z pytań, na które nie zna odpowiedzi. W poszukiwaniu przeznaczenia nie może sobie pozwolić na błędne decyzje – musi przecież chronić świat i najbliższych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1435
patusia_dorota | 2014-08-11
Przeczytana: 25 lipca 2014

Kraina, z której nie chcę się wracać


Patrzysz w taflę i nie możesz uwierzyć. Widzisz siebie, Twoje przyjaciółki, Twoją pierwszą miłość, Twoją rodzinę, a wszyscy są razem. I Ty też tam jesteś, stoisz w środku, nie masz żadnych problemów, nie masz zmartwień, na Twych ustach gości szczery, niewymuszony uśmiech. Jesteś szczęśliwa. Jednak tylko przez chwilę, wtedy przypominasz sobie, czym to tak naprawdę jest. Przypominasz sobie, że to nie jest prawda, że jedna z Twoich przyjaciółek zniknęła bezpowrotnie, Twoja rodzina nigdy nie była idealna, kochana mama nie żyję, a chłopak, którego kochasz Cię odtrąca. Obrazek pęka, rozbija się na milion maleńkich kawałeczków, a Ty czujesz, że Twoje serce krwawi. Próbujesz wszystko skleić, podtrzymujesz iluzje, magia wszystko naprawi, magia zdziała cuda. Ale na jak długo? Czy ta iluzja wytrzyma? Czy Ty w nią uwierzysz?

"Studnia wieczności" jest finałowym tomem trylogii "Magiczny Krąg", a zarazem częścią najobszerniejszą i zawierającą najwięcej treści. Seria została stworzona przez Libbę Bray, która ma na swoim koncie również takie książki jak "Wróżbiarze", czy "Missja survival". Jednak to właśnie cykl o Gemmie zdobył największą popularność. Jak przedstawia się w moich oczach zakończenie opowieści?

Gemma nie mogła uwierzyć, że Kirke okazała się kimś z jej otoczenia, kimś komu ufała i z kim się przyjaźniła, jednak musiała pokonać wroga i właśnie to zrobiła. Teraz Kirke została zamknięta w Międzyświecie, ale wraz z tym wydarzeniem w życiu Gemmy wiele się zmieniło. Kartik, choć wcześniej jej pomógł, teraz zniknął i w ogóle się z nią nie kontaktuje, zaś główna bohaterka nie może znaleźć przejścia do Międzyświata. Felicity i Ann są zdruzgotane tym faktem, przecież to ich ostatni wspólny rok. Ann będzie musiała wyjechać do rodziny, by tam zajmować się ich dziećmi, zaś Felicity po swym debiucie wyjedzie do Francji. W Akademii Spence cały ich czas poświęcany jest temu wydarzeniu, dziewczęta muszą nauczyć się dygać, kłaniać, rozmawiać, tańczyć, ale czy przyziemne czynności oderwią myśli dziewczyn od Międzyświata i jego tajemnic? Od nich chyba nie da się uciec.

"-Prawdziwy postęp może się dokonac dopiero wtedy, gdy zapewno ludizom poczucie bezpieczeństwa.
-A jesli poczucie bezpieczeństwa to tylko złudzenie?"


Początkowo podczas czytania wszystko wydawało mi się lekko niejasne, nie mogłam przypomnieć sobie, co się stało w poprzedniej części, a właściwie zdarzeń z końca książki, a to one były tu najbardziej istotne. Dzięki autorce zdołałam jednak to zmienić, bo podczas lektury, co jakiś czas wplatała wspomnienia z przeszłości. Ten tom różni się od swych poprzedniczek, nie tylko grubością, ale również klimatem. Jest mroczniej, bardziej tajemniczo, co pewnie można przeczytać w każdej kolejnej recenzji tej książki, ale po prostu tego nie da się nie wyczuć. Autorka umiejętnie przedstawia nam wydarzenia, tak, że nie wiemy, ani za dużo, ani za mało. Możemy jedynie domyślać się tego, co akurat planują bohaterowie, czy jakie mają zamiary, ale czasem sami wpadamy w pułapkę, gdyż chcemy dopisać jeszcze więcej niż rozmyślała autorka. Czasem moje domysły były słuszne, niekiedy nie, ale właśnie to, że mieliśmy szanse to robić, było najlepsze.

"Studnia wieczności" na reszcie odkrywa przed nami tajemnice Międzyświata, Zakonu, czy przeszłości matki Gemmy i Kirke. Do tej pory czułam, że trochę brakuje mi szczegółów tych historii, autorka używała ogólników, nie pozwalała nam poznać tematu dogłębnie. Teraz jednak przemierzałam wraz z bohaterami duże większe tereny, poznałam dawne tajemnice, sekrety dopiero odkryte, które rzucały nowe światło na znaną już opowieść i poznawałam postaci, które miały ogromny wpływ na akcje, choć początkowo można było tego nie przypuszczać.

"Niektórzy ludzie po prostu nie pasują. I ja do nich należę."

Skoro mowa o postaciach to chciałabym lepiej przybliżyć postać Gemmy. Przez całą książkę jej charakter, a właściwie postępowanie ulegało zmianom, przybierała maski, zmieniała się. Nie mogę powiedzieć, że jej osoba zawsze decydowała dobrze, właśnie nie. Gemma cały czas popełniała błędy, myliła się, błądziła, ale poznawała konsekwencje swoich czynów i musiała z nimi walczyć. A to w niej cenię, nie poddawała się. Często ją potępiałam, często jej wybory wydawały mi się głupie, lekkomyślne, szalone, ale jakoś musiałam to znieść.


Książka nie skupia się jedynie na Gemmie, na Międzyświecie i jego problemach. Dużą rolę odgrywają też przyjaciółki głównej bohaterki, których historie są równie ciekawe jak jej. Felicity jest silną, odważna, czasem zbyt pewną siebie i zadufaną w sobie osobą, ale chcę być niezależna, to jedynie o czym marzy. Chce wyjechać do Paryża, by tam nikt nie mógł nią kierować. Podczas lektury poznajemy jej lęki, tajemnice i to daje nam dokładniejszy obraz na jej sytuacje i decyzje, powoli możemy ją zrozumieć. Ann zaś to zupełne przeciwieństwo Felicity, cicha, zamknięta w sobie, pogodzona ze swoim losem, ale nie potrafiąca walczyć o siebie, choć mogła by tyle zmienić. Na szczęście jej los się odmienia, w wielkim stopniu dzięki zmianom, jakie sama poczyniła w swoim zachowaniu. Ich historie są różne, ale mają jeden cel, znaleźć miejsce, gdzie będą szczęśliwe, gdzie nie będzie ważne, jakie są i znajdą akceptacje.

Warto zauważyć, że w książkach Libby Bray bohaterowie nie są czarni lub biali, oni przybierają niemożliwie wiele kolorów szarości. Każdy z nich ma w sobie coś, co nie może definiować go jako złą lub dobrą osobę. Ich czyny wynikają od sytuacji, tu każdy popełnia błędy, nikt nie jest idealny jak w życiu.

Wśród innych powieści paranormal romance "Studnia wieczności" wyróżnia się tym, że romans jest tu zmienny. Kartik i Gemma przeżywają rozczarowania związane ze swoimi osobami, jednak nie na tle zdrad z innymi partnerami, a tego kim są, po której stronie stoją. Przyciągają i odpychają sie wzajemnie i warto dodać, że nie jest to nużące, nie nudzi i nie sprawia, że zastanawiamy się, po co w ogóle został ten wątek dodany. Tu tak nie jest.

„Ludzie mają w zwyczaju z całego serca wierzyć w fikcję,
żeby móc ignorować prawdę, której nie potrafią zaakceptować.”

Dawno w recenzjach nie wspominałam jakie uczucia wywołało u mnie zakończenie powieści. Ale tu koniec książki wstrząsnęł mną i pozostawił wiele pytań. Z jednej strony wszystko zostało zakończone, z drugiej wciąż liczę, że autorka zrobiła nam żart i wszystko się jeszcze rozwinie. Nie sądziłam, że zakończenie wypadnie tak odmiennie od scenariuszy innych książek, ale tak było. Boję się czytać inne powieści autorki, by znów nie poczuć tego ogromnego zdziwienia.

"Studnia wieczności", finał Magicznego Kręgu, zapowiadała się tajemniczo, nie miałam pojęcia, co też autorka wymyśli, jak poukłada wydarzenia, co umieści na tak wielu kartach. A jednak niepotrzebnie się martwiłam. Libba Bray połączyła realny świat i magiczną opowieść, które razem dopiero tworzyły książkę. Nie będę ukrywać, że momentami się nudziłam, podczas czytania tak sporej pozycji muszą trafić się momenty, które nie trafią w gust każdego czytelnika. Jednak nie mogę książce postawić najwyższej noty, gdyż mimo sporej przyjemności, jaką dawało mi czytanie, nie odczuwałam klimatu lat, w jakich żyli bohaterowie, a przynajmniej nie podczas zwykłych rozmów. Dodatkowo miałam uczucie lekkiego zagubienia, którego nie mogę dokładnie wytłumaczyć.
Ocena: bardzo dobra [5/6]

Ocena serii: bardzo dobra- [5-/6]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Duchowe życie zwierząt

Ciekawa książka zawierająca dużo informacji ze świata zwierząt. Dość szczegółowo zostały opisane ich zwyczaje i zachowania mające udowodnić, że uczuci...

zgłoś błąd zgłoś błąd