Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rudowłosa

Tłumaczenie: Mirosław P. Jabłoński
Cykl: Sabina Kane (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
7,01 (821 ocen i 93 opinie) Zobacz oceny
10
73
9
97
8
129
7
235
6
142
5
84
4
30
3
23
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Red-headed Stepchild
data wydania
ISBN
9788375104813
liczba stron
348
słowa kluczowe
wampiry, rudowłosa
język
polski
dodała
Leonor

Tom pierwszy cyklu o Sabinie Kane. Sabina nie pasuje do świata, w którym posiadanie mieszanej krwi jest poważnym grzechem. To, że jest zabójczynią – jedyna profesja odpowiednia dla wyrzutka – nie poprawia sytuacji. Ostatnie zadanie, które ma wykonać na rozkaz babki Lawinii, zagraża kruchemu pokojowi między wampirami i magami. Owładnięta wątpliwościami Sabina, próbując stwierdzić, po której...

Tom pierwszy cyklu o Sabinie Kane.

Sabina nie pasuje do świata, w którym posiadanie mieszanej krwi jest poważnym grzechem. To, że jest zabójczynią – jedyna profesja odpowiednia dla wyrzutka – nie poprawia sytuacji. Ostatnie zadanie, które ma wykonać na rozkaz babki Lawinii, zagraża kruchemu pokojowi między wampirami i magami. Owładnięta wątpliwościami Sabina, próbując stwierdzić, po której jest stronie, z niespodziewaną pomocą kota-demona odkrywa splątaną sieć intryg, nieprzyjemne fakty dotyczące rodziny i… nowe umiejętności. Skutki mogą być fatalne…

Powieść napisana z lekkim przymrużeniem oka, okraszona błyskotliwymi dialogami, wciąga czytelnika bez reszty w mroczny, zurbanizowany świat. Wampiryczny cykl o Sabinie Kane porównywany jest z pisarstwem Kim Harrison, Kerrelyn Sparks i Richelle Mead.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/rudowlosa-wells-jaye,prod58859288,ksiazka-p

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 527
Cyriaanne | 2011-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2011

Nawet nie wiecie, z jak wielką ulgą przyjęłam to, że ta książka jest dobra. Może nie doskonała, nie najlepsza, ale dobra. Ostatnio niemalże nie mam co czytać z mojego ulubionego gatunku, ponieważ wszystko jest infantylne, sweet, zbyt zdziera pomysły z innych i przez to jest nudne. Nie wspominając o czasem kiepskim stylu autorki. A tu niespodzianka, której nawet nie oczekiwałam. „Rudowłosa” zawsze przyciągała mój wzrok na księgarnianych półkach, ale nigdy nawet nie przeczytałam do końca jej opisu na tylnej okładce. Według mnie była to kolejna książka niczym nie różniąca się od innych. I poniekąd tak jest, ale sposób jej napisania, ciekawa fabuła i tylko drobny wątek romantyczny dla podsycenia atmosfery sprawiają, że dla mnie wzniosła się ponad innymi, nawet pod takim „Wschodzącym Księżycem”, który też ma te zalety, że jest nieco inny. Ale „Rudowłosa” po prostu bardziej mi się spodobała.

Uważam, że jest świetnie nakreślony wątek wewnętrznej walki Sabiny, do której powoli z trudem dociera, że nie ma komu ufać. Że najbliższa rodzina wcale nią nie jest. Że przeszła pranie mózgu i została wykorzystana jako maszynka do wypełniania rozkazów swojej babci, Domini. Jest to bardzo dobrze opisane, niezwykle naturalnie, ale bez dłuższych wywodów, które mogłyby nas znużyć. Podobało mi się też, że razem z Sabiną nie wiedzieliśmy komu ufać. Czy Clovisowi – pół demonowi, pół wampirowi, który chciał usunąć Dominie z ich stanowiska? Czy może jednak jej babce? Może to wcale nieprawda, nie jest taka zła? A może magowi, który rozpoczął znajomość z Sabiną od jej śledzenia? A czy jej współlokatorka Wróżka naprawdę jest taką trzpiotowatą przyjaciółką, za jaką chce uchodzić? Z grubsza oczywiście wiedziałam kto jest zły, a kto dobry, ale nie było do końca tak jasno wytłumaczone. No i pomyliłam się co do jednej postaci i powiem szczerze, że jestem zdumiona, bo spodziewałam się czegoś przeciwnego.

Jestem przeszczęśliwa, że to dopiero pierwszy tom, że poznam dalszy ciąg życia Sabiny, bo jest co śledzić. Muszę też wspomnieć o świetnym poczuciu humoru tej powieści, o moim ulubionym bohaterze demonie Giguhlu, bez którego ta książka chyba nie byłaby taka sama. Oraz – panie i panowie – nareszcie zostałam oświecona dlaczego wampiry spalają się na popiół, kiedy się je zabije. Od dłuższego czasu rozważałam tą kwestię, bo nie ma nic logicznego w tym, że ciało nagle staje w płomieniach. Otóż, autorka wyjaśniła to tak: „Ciało (…) buchnęło płomieniami wywołanymi przez metafizyczne tarcie towarzyszące opuszczaniu go przez duszę”. Nie wiem, czy to wyjaśnienie kogoś zadowoli, ale mi się podoba. To pierwsze w miarę rozsądne objaśnienie, jakie spotkałam. Pomińmy już dalszą kwestię, dlaczego dusza opuszcza ciało po spotkaniu akurat z drewnem jabłoni….

Książkę gorąco polecam. Jest pyszna, smakowita i wciąga. Chyba nawet ją sobie kupię. A, na końcu znajduje się krótki wywiad z autorką. Taka ciekawostka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nothing More

A już myślałam, ze to "After" było nudne i rozciągnięte. Niestety historia Landona jest jeszcze lepszym usypiaczem. O ile w After czasami co...

zgłoś błąd zgłoś błąd