Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hrywda

Cykl: Klasyka Literatury Kobiecej (tom 24)
Wydawnictwo: MG
6,77 (43 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
7
7
15
6
9
5
6
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61297-58-1
liczba stron
270
słowa kluczowe
wieś, chłopi, Polska
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Niezwykła opowieść o powszednim życiu na poleskiej wsi, Hrywda. Autorka przedstawia codzienne blaski i cienie takiego bytowania, mocną kreską rysując ciemnotę i zacofanie chłopów, którzy nie potrafią żyć w zgodzie ani ze sobą ani z innymi. Rytm życia dyktują pory roku, odwieczny obyczaj, wiara i zabobon, splecione w nienaruszalny porządek rzeczy. W te wręcz egzotyczne dziś opisy wplata się...

Niezwykła opowieść o powszednim życiu na poleskiej wsi, Hrywda. Autorka przedstawia codzienne blaski i cienie takiego bytowania, mocną kreską rysując ciemnotę i zacofanie chłopów, którzy nie potrafią żyć w zgodzie ani ze sobą ani z innymi. Rytm życia dyktują pory roku, odwieczny obyczaj, wiara i zabobon, splecione w nienaruszalny porządek rzeczy. W te wręcz egzotyczne dziś opisy wplata się dramat głównego bohatera zakochanego w dziewczynie o nieodpowiednim statusie materialnym i społecznym. Mężczyzna nie potrafi wziąć życia w swe ręce, co prowadzi do katastrofy moralnej i psychicznej. Niezwykłe połączenie realizmu i bajkowości.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 551
tomsn | 2013-09-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2013

„Hrywda” to powieść napisana w 1891 roku. Nie da się ukryć, że jest to swego rodzaju manifest społeczny i polityczny. Wydarzenia, które napędzają akcję, fabułę są mniej istotne, nimiż się nie zajmę, jakkolwiek dla poszukiwaczy ciekawych historyj – myślę, że dobre są i te. Jednak najważniejsze pozostaje w „Hrywdzie” rozróżnienie społeczne. Role, które w ówczesnym społeczeństwie odgrywają poszczególni ludzie.

W wiosce źle się dzieje. Na pierwszy rzut oka człowieka czytającego. Skala ciemnoty, rozpasania, zabobonu, okrucieństwa włościan jest olbrzymia. To nie są już ludowe zabawy, ciekawe obyczaje, romantyczny kontakt z naturą. Tu występuje gwałt, perwersja. Wszechogarniająca jest kradzież, oszustwo a nawet morderstwo. Dlatego „wszechogarniające”, bo wciąga wszystkich we wsi. Chłopi ze swej natury są leniwi. Nie istnieje powszechna moralność, która tylko czasem odzywa się w mieszkańcach. Od dzieci męczących małe sówki, po chłopa zabijającego babę prętem. Przypomina się świat w klimacie Kosińskiego.


Najważniejsze w życiu wsi są cykliczne zmiany pór roku, rytuały i obrzędy. W powieści są dokładnie opisane ceremoniały weselne, gdzie samego wesela mało, więcej za to łez, starania ubolewania i straty. Efekt ten jeszcze podbity został rojeniem o owych obrzędach jednej z umierających bohaterek w agonalnej malignie. Ważny jest także pogrzeb – ślub i pogrzeb oraz jarmark to jedyne ważne wydarzenia, które stanowią o życiu duchowym chłopów. Czego brakuje dzisiejszemu czytelnikowi? Z pewnością – narodzin, chrztu. W wioskowej hierarchii są to jednak wydarzenia nieistotne, śmierć dziecka to powszedni kartofel (chleb pszenny od święta) dla schorowanej i biednej rodziny. Mniej ważna jest także jesień życia, starcy to niepotrzebny balast. Kobietę, choć bija się regularnie, potrzeba hołubić latem, przy sianokosach, przy praniu i szyciu koszul.

To zupełnie inny świat, to dla XXI wieku świat swoistego fantasy, mrocznego dodać trzeba.

Inaczej dzieje w chacie robotników najemnych folwarku. Tam panuje porządek, poszanowanie dla kobiet i starszych, nestor rodu jest przewodnikiem, służy radą, pozostaje szanowany przez członków rodziny. Dzieje się tak dlatego, że ma bliski kontakt z „panem” na włościach. Niemal mityczny Pan i Pani są w książce przedstawieni jako istoty spoza świata zła, obłudy i brudu. To postacie niemal anielskie, nieskalane, które dzięki swej dobroci pomagają ludziom w chorobach śmiertelnych, dzięki rozumowi są bogate, dzięki mądrości – wyrozumiałe. Praca najemna na polu pańskim owocuje dobrym życiem, dostatkiem i spokojem na przednówku. Pewnie ma to związek z życiorysem autorki – ona sama prowadziła rachunki folwarku i pewnie borykała się także z pracą chłopów. Konserwatyzm w ujęciu własności oraz wywyższenie ziemiaństwa to tropy przewodnie „Hrywdy”. Uporządkowanie musi przyjść z „góry”. Chłopi Rodziewiczówny nie są w stanie się podnieść ni ekonomicznie, ni moralnie – nawet Kiryk, chodzący do szkół, jest najgorszym przedstawicielem czerni z Hrywdy.

Oczywiście – czytać warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przejęcie

Warszawa, trup na moście i orzeszek ziemny w zaciśniętej pięści. Kolumbia, kokaina i reklama coca -coli. Podcięte żyły, głowa odcięta maczetą i poderż...

zgłoś błąd zgłoś błąd