Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak wychować sobie rodziców

Tłumaczenie: Maja Kittel
Seria: Książki Super
Wydawnictwo: Amber
5,65 (48 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
4
7
8
6
7
5
13
4
5
3
2
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
How to Train Your Parents
data wydania
ISBN
8324122478
liczba stron
166
słowa kluczowe
rodzice, chłopiec, Maja Kittel
język
polski
dodał
Piotr

Louis właśnie przeprowadził się do nowego domu wraz z rodziną i młodszym bratem. A to z powodu, że ojciec dostał lepszą pracę. Idzie do lepszej (posh) szkoły. Rodzice pod wpływem sąsiadów starają się zapewnić mu lepszą przyszłość zmuszając do większej nauki. Jedynym ratunkiem wydaje się metoda poznanej dziewczyny, która to pozwala wychować rodziców. Metoda ma jednak jeden efekt uboczny.

 

Brak materiałów.
książek: 70
Jungra | 2011-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2011

Louis przeprowadza się do nowego domu,uczęszcza do nowej,przepełnionej dyscypliną i kujonami,szkoły. Rodzice nabierają nowych nawyków. Zmieniają się nie do poznania! Chłopak nie może wytrzymać ciągłych zrzędzeń rodziców.Raz,że się nie uczy,później,że zachowuje się niestosownie,choć on zachowuje się tak jak zawsze. Dlaczego rodzice się zmienili? Może dlatego,że większość ich sąsiadów ma wykształcone dzieci uczęszczające w różnych kółkach dodatkowych. Przykładem takiego dziecka był kolega Louisa -Todd. Uczył się zawsze na 6. Katastrofą było,gdy dostał 6-,a co dopiero 5. Rodzice mieli wobec niego ogromne wymagania,twierdząc,że tak powinno być.Todd nie miał czasu na nic innego tylko na kształcenie się. Louis nie pragnął takiego życia,więc zamierzał wychować rodziców,według przekazań koleżanki. Czy się udało?

Książka może się wydawać dobra dla 7-10 latka.Jednak tak nie jest. Ile razy miałeś dość swoich rodziców?Ich ciągłych uwag na twój temat? Sądzę,że wiele razy dochodziło między tobą a twoim rodzicem do sprzeczek. Tak miał Louise. Większość z nas tak ma. Myślę,że książka jest dla każdego. Jest to zabawna książka. Można się z niej uśmiać do łez,zwłaszcza przy przemyśleniach Louisa bądź jego kawałów,które często są jak to określane jest "sucharami". Dzieło Pete Johnsona pochłonęłam w jeden dzień. Miałam wówczas zły humor,a książka mi go na szczęście poprawiła. Nie uważam jednak tego za jakąś książkę idealną,ale można miło spędzić z nią wieczór.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Klara

Nie lubię nisko oceniać książek, bo zawsze mi się wydaje, że ktoś włożył w to sporo pracy, potem wydawnictwo itd. Ale ta książka jest wyjątkowo... brz...

zgłoś błąd zgłoś błąd