Wesele w niebie

Tłumaczenie: Rajmund Florans
Seria: Seria z kotem
Wydawnictwo: Czytelnik
7,08 (39 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
5
7
17
6
8
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nunta în cer
data wydania
liczba stron
190
słowa kluczowe
miłość, strata
język
polski
dodała
Jola_St

"Wesele w niebie" to książka o miłości, a jednocześnie fascynujący portret psychologiczny młodej kobiety, widzianej kolejno oczyma dwóch mężczyzn, którzy kiedyś kochali ją i utracili...

Kto z nich trojga poniósł największą klęskę?

 

źródło opisu: Czytelnik, 1977

źródło okładki: www.antykwariatpodkarpacki.pl

Brak materiałów.
książek: 128
Adrianna | 2017-12-08
Przeczytana: 10 czerwca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Życie to kwestia przypadku, opatrzności, wolnej woli, loży masońskiej – niepotrzebne skreślić. Często jednak próbujemy dociec przyczyny: dlaczego tak, co by było, gdyby…? I choć takie dzielenie włosa na czworo nie przynosi odpowiedzi, to nieraz łatwiej pogodzić się z tragedią. Wesele w niebie Mircei Eliadego jest właśnie taką próbą odnalezienia sensu w utraconej miłości.

Oto dwóch dorosłych rozmawia nocą o kobiecie, z którą byli związani. Najpierw opowieść snuje pisarz Mavrodin. Momentami wątpiłam, że mężczyzna może mieć takie postrzeganie rzeczywistości, uczuć. Jego historia jest utkana w tak poetycki sposób, że wydaje się piękna. I byłaby, gdyby zadufanie i egoizm mówiącego. Chociaż może to nie jego wina, że Ileana składała się z bezgranicznej miłości, uległości i oddania. Była w stanie dla niego zrezygnować z siebie, własnych marzeń i potrzeb. Opuściła go nagle, nie biorąc nawet swoich rzeczy. Dopiero wtedy dotarło do pisarza, że był z nią naprawdę szczęśliwy.

Hasnas, towarzysz rozmowy Mavrodina, znał tę kobietę wcześniej jako Lenę. Jego opowieść nie jest już tak subtelna. Pełno w niej pychy, dumy i szowinizmu. Dziewczyna była dla niego wyzwaniem, ponieważ kpiła z niego, nie zachwycała się nim. A jednak w końcu (dość prędko) doszło między nimi do zbliżenia. Z nieskrywaną satysfakcją zauważył, że była dziewicą. Oczywiście Lena od razu zmieniła się w uległą, oczarowaną nim istotę. Do czasu. W pewnym momencie nie wytrzymała i odeszła od niego. Hasnas chciał jeszcze naprawić swoje błędy, na próżno.

Przyznaję, miałam spory problem z tym dziełem. Pięknie napisane, ale na pierwszy rzut oka przepełnione dominowaniem mężczyzn nad kobietą. Świadczy o tym już fakt, że Lena-Ileana nie ma prawa głosu. A ona chciała miłości, jednak nie za wszelką cenę. Była dumną kobietą, a przez opuszczenie kolejno Hasnasa i Mavrodina udowodniła swoją niezależność.

Na okładce widnieje damski bucik. Jeden. Przywodzi to na myśl ucieczkę Kopciuszka. Tylko nasza bohaterka nie żyje ani długo, ani szczęśliwie. Przynajmniej według mężczyzn, którzy czuli się przez nią zranieni. Bo przecież tylko oni mogli dać jej radość i powód do życia.

Co dała miłość bohaterom Wesela w niebie? Czy raczej, co zabrała? Mavrodin mówił tak: "Do tej pory moje życie upływało bez dramatów, bez większych wstrząsów. Zdarzenia, podróże, przygody, wakacje z przyjaciółmi i przyjaciółkami, kochanki efemeryczne, nieszkodliwe namiętności. Życie pracowite, ale i urocze, pełnia męskiej swobody. To wszystko mogłem utracić, to wszystko mogło się rozwiać". I rzeczywiście, tak się stało. Początkowo, zaślepiony uczuciem, nie widział w tym nic złego. Później dotarło do niego, że twórca szczęśliwy to twórca marny. Największe dzieła rodzą się w bólach i cierpieniu. Ileana nazywała natchnienie opętaniem. Może słusznie.

Zatem dobry pisarz jest bezwzględny. Tworzy nie z radości, miłości i szczęścia, ale ze smutku, odrzucenia i tragedii. Do tego potrzeba wyrachowania, zimnego serca.

Co wiemy o tej kobiecie, o której mężczyźni pamiętali pomimo upływu lat? Niewiele. Informacje o jej przeszłości są dozowane, co potęguje aurę tajemniczości wokół niej.

Podczas czytania tej książki robiłam sobie notatki na karteczkach przyklejanych do marginesów. Na jednej z nich widnieje hasło: „głupi dziad”. To ten moment, w którym Hasnas przyznawał się do swojej winy. "Nie wiedziałem, dlaczego chciałem się z nią pokłócić. Miałem ochotę zadawać jej ból, chociaż sam również przy tym cierpiałem. Chciałem za wszelką cenę upokorzyć ją, znieważyć. Każde moje brutalne słowo raniło najpierw mnie; cierpiałem, ale to cierpienie przynosiło mi satysfakcję, a zarazem spokój". To nie jest „portret psychologiczny młodej kobiety”, jak przekonuje opis na tyle książki. To studium toksycznych związków. Jedna z teorii psychologicznych mówi, że w relacjach są osoby nadmiernie kochające i unikające bliskości. Kochają za bardzo. "To osoby, które całe swoje życie poświęcają drugiej osobie, zaniedbują siebie i swoje pragnienia na rzecz partnera. Ignorują relacje z innymi ludźmi: przyjaciółmi, rodziną, nawet własnymi dziećmi. Wolą się separować, bo do szczęścia nie jest im potrzebne nic poza związkiem. Życie zawodowe i wszelkie pozostałe aktywności schodzą na dalszy plan. Miłość staje się całym światem, a lęk przed odrzuceniem przybiera formę obsesji".

Mavrodin na początku swojej opowieści snuje rozważania na temat przypadku i jego roli w życiu. Pod koniec wypowiedzi Hasnasa pojawia się wyznanie Leny dotyczące żądania mężczyzny, by zaczęli starać się o dziecko: "Miałam nadzieję, że chociaż to jedno nie będzie u nas dziełem przypadku… Tak jak wszystko inne – dodała spuszczając wzrok. – Szkoda, żeśmy się w ogóle spotkali, skoro sprawy mogły się aż tak powikłać".

Wesele w niebie pozostawia wiele odczuć, ale najważniejsze dotyczy chyba tego, jaką mamy władzę nad swoim życiem. Przecież nigdy nie panujemy nad nim całkowicie. Zawsze jesteśmy zależni od kogoś lub czegoś. W obydwu związkach to kobieta podejmowała ostateczną decyzję. Nie jestem jednak pewna, czy to świadczy o jej wygranej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jestem żoną terrorysty

Leila Shukri przedstawia się jako mieszkająca w Arabii Saudyjskiej Polka, która poślubiła jednego z najbogatszych szejków. Swoje książki, "Byłam...

zgłoś błąd zgłoś błąd