Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odkupienie Althalusa

Tłumaczenie: Anna Bańkowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,96 (114 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
11
8
14
7
25
6
26
5
14
4
2
3
4
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Redemptation of Althalus
data wydania
ISBN
8373372466
liczba stron
646
język
polski

Althalus jest właśnie złodziejem. I to nie byle jakim, lecz słynnym na pograniczu, gdzie prawo nie znajduje się w wielkim poważaniu. Jest przy tym łgarzem, gdy trzeba - mordercą i wyzutym z honoru bufonem. Znany jest także z obżarstwa i nadużywania miodu. A przy tym potrafi być człowiekiem ujmującym, błyskotliwym, wspaniałym gawędziarzem i żartownisiem. Jednak największą sławę przyniosło mu co...

Althalus jest właśnie złodziejem. I to nie byle jakim, lecz słynnym na pograniczu, gdzie prawo nie znajduje się w wielkim poważaniu. Jest przy tym łgarzem, gdy trzeba - mordercą i wyzutym z honoru bufonem. Znany jest także z obżarstwa i nadużywania miodu. A przy tym potrafi być człowiekiem ujmującym, błyskotliwym, wspaniałym gawędziarzem i żartownisiem. Jednak największą sławę przyniosło mu co innego. Althalus ma bowiem szczęście wręcz absurdalne, dzięki czemu udaje mu się wszystko, czego się podejmie. A że osiadłego życia nie lubi, włóczy się po znanym sobie świecie, przez co jego sława sięgnęła daleko, zaś jego szczęście stało się nieomal przysłowiowe. Do czasu wszakże. Wkrótce jego wielkie szczęście zamienia się w równie wielkiego pecha. Znajdując się w opłakanej sytuacji, Althalus przyjmuje dziwaczną propozycję od człowieka, któremu nie ufa i który wydaje mu się jeszcze większym łotrem, niż on sam. Ni mniej, ni więcej, tylko ma udać się do Domu Na Końcu Świata i ukraść Księgę. I tu właśnie zaczyna się właściwa akcja liczącej ponad sześćset stron powieści. Ani Dom nie jest zwykłym domem, ani Księga – zwykłą księgą. I przyjdzie Althalusowi spędzić w Domu o wiele więcej czasu, niż mógłby przypuszczać, nim znów wyruszy na wędrówkę. Tym razem służyć nie będzie już własnym zachciankom, lecz bogini i nie łupów będzie szukać, lecz pewnego przedmiotu i kilkorga wybranych przez boginię ludzi. A potem – a jakże – pozostanie mu tylko pokonać władcę piekła i ocalić świat./źródło: efantastyka.pl

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 29
Kamila Ciechorska | 2016-01-10
Na półkach: Posiadam

Sprawia wrażenie dość niedbałego zarysu kolejnych, naprawdę świetnych serii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stulecie detektywów

Obowiązkowa lektura dla miłośników kryminologii i kryminalistyki. Thorwald świetnie opisuje pierwsze kroki rozwoju dziedzin kryminalistyki sięgając ty...

zgłoś błąd zgłoś błąd