Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bóg zapłacz!

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
6,09 (53 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
5
7
15
6
9
5
13
4
3
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-88221-25-6
liczba stron
288
język
polski

Debiut powieściopisarski prozaika i poety, autora Powrotu do Breitenheide, opowiada o klęsce pokolenia, które schodzi ze sceny życia w obliczu nowego świata. To pierwsza polska powieść o Erze Wodnika. Akcja rozgrywa się w latach czterdziestych XXI wieku. U Kowalewskiego nie ma jednak futurystycznych wizji: autor, podobnie jak w swoich opowiadaniach, pozostaje pesymistycznym realistą. Bohater...

Debiut powieściopisarski prozaika i poety, autora Powrotu do Breitenheide, opowiada o klęsce pokolenia, które schodzi ze sceny życia w obliczu nowego świata. To pierwsza polska powieść o Erze Wodnika.

Akcja rozgrywa się w latach czterdziestych XXI wieku. U Kowalewskiego nie ma jednak futurystycznych wizji: autor, podobnie jak w swoich opowiadaniach, pozostaje pesymistycznym realistą. Bohater Bóg zapłacz! jest najzwyklejszym starym człowiekiem. Nieuleczalnie chory, trafia do szpitala, by zostać uśmiercony wedle przyjętej procedury. Bohaterowie Kowalewskiego z pasją rozprawiają o życiu. W dialogach pełno egzystencjalnych sentencji albo międzypokoleniowych sporów, a szczegóły scenografii z przełomu lat 60. i 70. nabierają rangi symbolu minionego świata.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (130)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 333
Nikto | 2016-10-18
Na półkach: Rok - 2016, Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2016

'' Każdy idzie w to tango : czy kardynał , czy szklarz , czy milioner , czy wszarz .
Taka prawda . ''

Jakaś niedaleka bliżej nie określona przyszłość ale raczej bardzo niedaleka , ponieważ już tylko niewiele rzeczy jest '' do przodu '' . Książka jest wydana w roku 2000 , więc szesnaście lat temu , wtedy jeszcze można było powiedzieć że to co opisuje autor to jakaś fantazja , dziś już coraz mniej w niej fantazji , a coraz więcej realizmu , niestety . Ireneusz Słupecki ma 91 lat , mimo że nie czuje się jakoś najgorzej , mimo pewnych bóli wciąż porusza się samodzielnie i całkiem rozsądnie działa u niego mózg , jednak trafia do szpitala z rozpoznaniem rozlazłego po całym organizmie raka . Lekarz mało delikatnie , za to bardzo obrazowo opowiada Irkowi co i w jaki sposób będzie mu po kolei odmawiało posłuszeństwa i proponuje , mamiąc złudą własnej woli i decyzyjności , przeniesienie na oddział O-L i zastosowanie over - leadingu . Czy nasz bohater się zgodzi i jak dalej potoczą się...

książek: 0
| 2014-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2014

Futurystyczny kostium posłużył autorowi do ukazania problematyki zachowania tożsamości w świecie podlegającym coraz szybszym zmianom. Osadzenie akcji w niezbyt odległej przyszłości stanowi pretekst do rozważań nad wpływem szybkich i daleko idących zmian na relacje międzyludzkie, a w konsekwencji na psychikę jednostki.
Pisarz analizuje psychikę konkretnego człowieka, który nie potrafi odnaleźć się we współczesnych sobie realiach. W korzystającym z nowoczesnych technologii świecie brakuje bowiem stałych punktów odniesienia - w dosłownym i metaforycznym znaczeniu. Młodzi ludzie dokonują ciągłych zmian swojej powierzchowności i mogą przybierać dowolne, wciąż nowe nazwiska. Budynki i samochody pokryte są opalizującymi powłokami, których barwa nieustannie ulega zmianie. Rośliny przechodzą w ciagu jednego dnia kilkadziesiąt cykli wegetacyjnych, niezależnych od pór roku. Człowiek może się zagubić nawet w znanej mu przestrzeni. A to są tylko powierzchowne oznaki zmian, którym bohater musi...

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2011-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2011

Książka, intrygująca, irytująca i do głębi poruszająca!

Gatunek: socjologizujące science fiction, tak bym to określił, ale mniejsza z etykietkami. Mamy tutaj przedstawioną społeczno – inżynieryjną antyutopię. Świat kreowany przez autora jest doskonały, do bólu doskonały! Jest kompletnie bezideowy, a jeżeli jest jakaś idea tutaj, to jest nią skrajny hedonizm! W świecie doskonałym nie ma miejsca na inności, na fuszerki też nie. Rozwalające się socrealistyczne blokowiska są z zapałem rozbierane. Natomiast dla ludzi myślących inaczej, czy niepełnosprawnych, zagubionych życiowo, w świecie idealnym nie ma miejsca! Są problemem, który trzeba załatwić. Robi się to humanitarnie, śmiertelny zastrzyk i pozamiatane! Miejsce akcji mało istotne, ale dla porządku, można podać: Olsztyn. Akcja ma miejsce gdzieś za jakieś 20/30 lat, a więc za naszego życia. Dzisiejsze pokolenie 30/40 latków, jest wtedy gdzieś w wieku emerytalnym. Ludzi tych nikt nie rozumie, z tej racji, że to pokolenie miało...

książek: 347
paulinkalinka | 2013-10-30
Przeczytana: 30 października 2013

"Bóg zapłacz!" to traktat o eutanazji, określanej w powieści jako "over-leadig" bądź "przejście". Starzy i schorowani ludzie nie są potrzebni w prężnie rozwijającym się społeczeństwie, w pełni zautomatyzowanym, gdzie bez modemu nie można żyć.
Głównym pragnieniem każdego pokolenia była wolność i ułatwianie sobie życia. Dążąc do owej wolności, społeczeństwo sobie tę wolność odebrało, a za całe zło obwinia wcześniejsze pokolenia. Irek, 91-letni mężczyzna, w czasach młodości obwiniał za całe zło pokolenie swojego ojca, Tubiełło-Wszechwołoga obwinia pokolenie Irka, można także dojść do wniosku, że najmłodsi obwiniają lub będą obwiniać pokolenie Tubiełły-Wszechwłogi. Ciągłe obwinianie o niepowodzenie i kliniki, w której lekarze ułatwiają "przejście" schorowanym starym ludziom można odczytać jako odgrodzenie się od przeszłości i od problemów starszych ludzi, którzy nie są przygotowani na życie w zautomatyzowanym społeczeństwie i na drastyczne zmiany. Przecież to już widać dzisiaj:...

książek: 134
Marta | 2013-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Autor snuje pesymistyczną opowieść dotyczącą rzeczywistości w perspektywie kilkudziesięciu lat, starając się uwzględnić negatywne tendencje dotyczące stylu ludzkiego życia, które pojawiły się wraz z rozwojem kapitalizmu i ery cyfryzacji. Człowiek z przyszłości jest osobą areligijną (religijność nie jest w modzie), aspołeczną, zagubioną, o nietrwałej tożsamości i nade wszystko - samotną. Wszelkie wzorce ulegają zatraceniu, nie ma nic godnego podziwu i wyższego poświęcenia, a życie ludzkie ma wymiar czysto materialistyczny i hedonistyczny, łącznie z własną śmiercią, którą można zaplanować wedle woli. Nie jest to lekka książka, niejednokrotnie przygnębiająca i budząca sprzeciw swoją czarnowizyjnością. Nie da się także ukryć, iż piętnuje młode pokolenie dorastające obecnie,z czym trudno mi się zgodzić, ponieważ to pokolenie reprezentuję i uważam, że ludzie zawsze są, byli i będą tacy sami - zmieniają się jedynie perspektywa historyczna i narzędzia realizacji ich celów i...

książek: 933
aklime | 2011-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2011

Futurystyczna wizja Olsztyna za około 20 - 30 lat...Motywem przewodnim powieści jest śmierć i przygotowywanie się na jej przyjście. Nowoczesna technika ma w tym pomóc, w bezbolesnym przejściu z jednego świata w drugi. Paradoksem jest, że w przypadku awarii urządzenia, człowiek formalnie znika z powierzchni Ziemi, ale fizycznie wciąż żyje.
Książka może nie jest przełomowa, gdyż, jak się zdaje, świat kroczy w nieco innym kierunku, niż sądził autor pod koniec lat 90. Pozostaje natomiast bardzo ciekawym podsumowaniem naszej epoki i dziełem, które jako jedne z niewielu w polskiej literaturze, porusza problem tzw. Aquarius Age.

książek: 192
Marek Respondek | 2011-03-16
Na półkach: S-F, Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2011

Powiem tak... gdybym jej nie przeczytał to raczej nic wielkiego bym nie stracił ;) Mimo wszystko po pewnym czasie wciąga. Jest to na pewno inny obraz życia i śmierci w przyszłości, niż powszechnie nam się serwuje. Czy ciekawy? Zależy pewnie dla kogo.
Mi brakowało wyjaśnienia co działo się kiedy główni bohaterowie byli w średnim wieku, kiedy nadeszła ta zmiana w myśleniu ludzi, kiedy ludzkość tak zmieniła swoje poglądy na życie.

książek: 1735
reprise87 | 2011-08-19
Na półkach: Przeczytane

http://lubimyczytac.pl/#

książek: 32301
Muminka | 2016-09-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 211
Asia | 2016-06-27
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 120 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd