Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czas w piekle

Wydawnictwo: Amber
6,57 (144 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
8
8
23
7
42
6
36
5
20
4
2
3
6
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Season in Hell
data wydania
ISBN
83-7169-297-8
liczba stron
255
słowa kluczowe
czas, piekło, Jack Higgins
język
polski
dodała
dona

Piękna i bogata Sara Talbot dowiaduje się, że zamordowano jej pasierba. Zbrodni dokonali nieznani sprawcy, którzy wpadli na makabryczny pomysł, wykorzystywania zwłok do przemytu narkotyków. Sara postanawia się zemścić. Przy pomocy byłego sierżanta SAS, Seana Egana, rozpoczyna dramatyczne polowanie na zabójców; jej sojusznikami stają się niespodziewanie były szef mafii i król londyńskiego...

Piękna i bogata Sara Talbot dowiaduje się, że zamordowano jej pasierba. Zbrodni dokonali nieznani sprawcy, którzy wpadli na makabryczny pomysł, wykorzystywania zwłok do przemytu narkotyków. Sara postanawia się zemścić. Przy pomocy byłego sierżanta SAS, Seana Egana, rozpoczyna dramatyczne polowanie na zabójców; jej sojusznikami stają się niespodziewanie były szef mafii i król londyńskiego półświatka. Sara i Sean tropią zbrodniarzy, ale sami także są ścigani. Ich śladem niestrudzenie podąża zawodowy zabójca...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1263
Ewa | 2012-09-02
Na półkach: Przeczytane 2012
Przeczytana: 02 września 2012

Po raz pierwszy miałam do czynienia z książką Jacka Higginsa i nie jestem rozczarowana. Sama okładka wskazuje na to, iż jest to typowa książka dla facetów, ale mylnie oceniłam. Historia dosyć ciekawa i nie raz wzbudziła we mnie emocje.
Już na samym początku poznajemy Sean’a Egan’a, który jako nastolatek zaciągnął się do wojska aby pomścić śmierć rodziców. Będąc na służbie dowiaduje się, że jego przyrodnia siostra nie żyje. Dopóki nie pozna Sary Talbot jest święcie przekonany, że siostra po prostu przedawkowała. Jednak historia jej śmierci jest ściśle powiązana ze śmiercią pasierba pani Talbot.
Oboje podejmują prywatne śledztwo, gdyż na policję jak zwykle w takich sytuacjach nie ma co liczyć. Jednym z celów jest zatem pomścić śmierć niewinnych nastolatków. Na szczęście mają wielu wysoko postawionych znajomych, którzy pomagają w szukaniu dowodów, prowadzących do niejakiego pana Smith’a, odpowiedzialnego za wszystkie przemyty narkotyków. Napotykają oczywiście na wiele przeszkód, gdyż od samego początku są śledzeni przez człowieka pana Smitha, który stara się zacierać ślady.
Pani Talbot musi zmierzyć się ze strachem i poznać tajniki samoobrony, gdyż ma do czynienia z bezwzględnymi ludźmi. Ale czego się nie robi, by pomścić śmierć najbliższych? Do tej pory jako biznes woman nie miała okazji do poznania tyle zła i przemocy. Tu musi przełamać wszelkie bariery, by sprostać zadaniu i poznać prawdę.
Zawsze w takich historiach zastanawiam się jak można tak postępować i nie mieć szacunku dla zmarłych? Dlaczego giną niewinni ludzie? Zadziwiające jest do jakiego stopnia można wykorzystać ludzkie zwłoki po to tylko, by przemycić narkotyki? Jak zawsze ludzka okrutność nie zna granic, gdy chodzi o miliony dolarów.
Warto przeczytać książkę do końca. Tu nie można się nudzić. Przy niektórych książkach wspominałam o tym, iż prawdziwą akcję można było zobaczyć na ostatnich 100 stronach. Ja na pewno się nie nudziłam. Zawsze coś się działo i oto właśnie chodzi w dobrych książkach. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brawn

Obiecywałam sobie, że robię przerwę od tego cyklu, a wyszło jak zwykle... A trzeba było się posłuchać, bo ten tom był najsłabszy. Najnudniejszy męski...

zgłoś błąd zgłoś błąd