Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik Trójkowej Bridget Jones, czyli Brygidy Janowskiej

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
4,62 (97 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
2
7
8
6
13
5
25
4
13
3
19
2
6
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7298-155-8
liczba stron
188
kategoria
popularnonaukowa
język
polski
dodał
mantra

To książka niepowtarzalna. Powstała w odpowiedzi na apel radiowej Trójki, która błyskawicznie przyłączyła się do poszukiwania rzekomo zaginionej w Polsce- a znanej na całym świecie- Bridget Jones. Udało się! Ta młoda kobieta nie tylko została odnaleziona (i to w Poznaniu), ale w dodatku stała się bohaterką kolejnych perypetii i przygód. Czy to możliwe, by jednej osobie przytrafiało się tyle...

To książka niepowtarzalna. Powstała w odpowiedzi na apel radiowej Trójki, która błyskawicznie przyłączyła się do poszukiwania rzekomo zaginionej w Polsce- a znanej na całym świecie- Bridget Jones. Udało się! Ta młoda kobieta nie tylko została odnaleziona (i to w Poznaniu), ale w dodatku stała się bohaterką kolejnych perypetii i przygód. Czy to możliwe, by jednej osobie przytrafiało się tyle niecodziennych zdarzeń- czasami zabawnych, a czasami po prostu opowiedzianych z dużym poczuciem humoru To, że możemy o nich czytać, zawdzięczamy kilkunastu utalentowanym obserwatorkom codzienności, które wspólnie- pod redakcją Hanny Marii Gizy- napisały ten przezabawny, a jednocześnie bardzo ciepły dziennik.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (184)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 936
Kachusek | 2015-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2015

Zdecydowanie jedna Bridget Jones wystarczy. Tutaj ani śmiesznie, ani ciekawie, a wręcz smutno się robi na samą myśl ileż dramatów każdego dnia nawymyślano dla naszej Brygidy..

książek: 436
tofka | 2016-08-26
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Czytało się szybko, ale... nie dość, że co najmniej to to niewiarygodne, to jeszcze momentami mam wrażenie, że jakimś grafomaństwem pachnie. Oryginalny dziennik czytałam z dziesięć lat temu i mam wrażenie, ze miałam większa frajdę, a do tego bohaterka bardziej była przekonywająca. Tu jedyne uczucia jakie żywiłam do Brygidy to nie tyle niechęć ile niedowierzanie, ze można być aż tak roztrzepaną, naiwną i nierozgarniętą dziewuchą. Średnie zupełnie. Ale na letnią lekturę bez zobowiązań ujdzie.

książek: 311
evilly | 2011-09-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2011

Ta książka jest najlepszym dowodem na to, że rodzime wersje amerykańskich kasowych powieści wcale nie muszą powtarzać sukcesów oryginału. O ile Bridget Jones w swoim roztrzepaniu i emocjonalnym rozchwianiu wzbudzała uczucia opiekuńcze i ogólnie dała się lubić, o tyle Brygida jest po prostu wkurzającą ofiarą losu, którą najchętniej kopnęłoby się w cztery litery i nakazało zrobić porządek ze swoim życiem. Jedyne, co ratuje tę książkę w moich oczach, to jej długość - czytadełko, które spokojnie połknie się w godzinę. Sam pomysł miał może jakiś potencjał, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia i osobiście odradzam zapoznawanie się z perypetiami panny Janowskiej - strata czasu. Lepiej przeczytać dziennik oryginalnej Bridget.

książek: 256
Monika | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2013

Nie, nie i jeszcze raz nie! Czytałam oryginalną wersję "Dziennika Bridget Jones" oraz oglądałam film na jego podstawie. I o ile było to lekkie, ale przyjemne spotkanie, o tyle polska wersja nie przekonuje mnie. Często reaguję emocjonalnie, na to, co czytam lub oglądam. Spotkałam się z opiniami, że "Dziennik Trójkowej Bridget Jones, czyli Brygidy Janowskiej" wywołuje uśmiech na twarzy. Mi niestety nie wywołał ani razu. Jest to książka, do której na pewno już nie wrócę.

książek: 957
aisah | 2015-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Były momenty, które mnie śmieszyły, ale niestety niezdarność życiowa Brygidy była po prostu żałosna. ;) Można przeczytać w wolnej chwili, bo książka nie jest długa, ale ogólnie - bez szału.

książek: 163
Kasia | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2013

Chwilami zabawna, czasami jednak niestety żałosna. Zakończenie mi sie nie podoba. Jest jednak jakiś morał: to, co piękne, bywa złudne - nie oceniaj ludzi po wyglądzie, patrz na to jacy są naprawdę.
Szczerze powiedziawszy jeśli ktoś chce się trochę pośmiać i zobaczyć jak wygląda karykatura "Dziennika Bridget Jones" to jest to książka dla niego :)

książek: 798
April30 | 2012-10-16
Na półkach: Przeczytane, 2012, Kindle ;-)
Przeczytana: 15 października 2012

Książkę czytało mi się lekko i od czasu do czasu na moich ustach gościł uśmiech a raz nawet parsknęłam śmiechem ale to nie było to co amerykańska Bridget Jones, nie to co perypetie tamtej dziewczyny. Polecam tę książkę tym wszystkim którzy chcą coś przeczytać lekkiego w pochmurny deszczowy dzień niekoniecznie z lampką wina ;-p

książek: 463
Kamila | 2014-09-16
Na półkach: Przeczytane, EBOOK, 2014
Przeczytana: 15 września 2014

Wbrew wielu nieprzychylnym opiniom mnie ta książka się podobała. Właśnie ze względu na to, że dosć szybko się ją czyta, jest lekka i z poczuciem humoru.

książek: 118
Aga | 2011-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2011

Fajna, ale dziwna;p

książek: 0
| 2013-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2013

Nie spodziewałam się fajerwerków po tej książce, i tak się stało. To powieść lekka, idealna na wolny wieczór. Perypetie Brygidy Janoskiej są zabawne, momentami na głowę prawie trzydziestoletniej kobiety spada tak wiele kłopotów i obowiązków, że wydawać się mogło to niemożliwe... Nasza bohaterka kupuje beżowe buty, których i tak nie będzie nosiła, bo nie lubi tego koloru, wsiada do autobusu za przystojnym facetem, mimo że nie ma biletu, umawia się na randki przez Internet. Brygidzie towarzyszą jej znajomi z pracy i... paru adoratorów ;-) Jest jeszcze mama głównej bohaterki, która próbuje wyswatać córkę z przystojnym doktorem, choć ten jest jednocześnie narzeczonym przyjaciółki wspomnianej córki.

Książka raczej nie powędruje na półkę przeznaczoną dla tych bardziej ambitnych lektur (od razu uprzedzam, że nie, nie mam takiej ;-)) - plasuje się bowiem wśród umilaczy wolnego czasu i stanowi niezłą rozrywkę. Przy okazji, wszystko tu jest autentyczne, wzięte z życia - podczas czytania,...

zobacz kolejne z 174 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd