Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hańba

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Seria: Proza
Wydawnictwo: Znak
6,84 (1621 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
196
8
238
7
565
6
248
5
197
4
38
3
61
2
4
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Disgrace
data wydania
ISBN
8324000526
liczba stron
256
język
polski
dodał
Snoopy

Trudno uwierzyć, że koneser kobiecych wdzięków i wielbiciel poezji romantycznej częściej doświadcza nudy niż miłości. David Lurie, dwukrotnie rozwiedziony pięćdziesięciodwuletni profesor literatury na uniwersytecie w Kapsztadzie, świadomie burzy swój święty spokój. Nawiązuje romans z młodziutką studentką i wkrótce potem, zaskarżony przez nią, traci pracę i szacunek otoczenia. Wizyta u córki...

Trudno uwierzyć, że koneser kobiecych wdzięków i wielbiciel poezji romantycznej częściej doświadcza nudy niż miłości. David Lurie, dwukrotnie rozwiedziony pięćdziesięciodwuletni profesor literatury na uniwersytecie w Kapsztadzie, świadomie burzy swój święty spokój. Nawiązuje romans z młodziutką studentką i wkrótce potem, zaskarżony przez nią, traci pracę i szacunek otoczenia. Wizyta u córki Lucy i zmiana trybu życia ujawniają, że nie potrafi znaleźć wspólnego języka z innymi. Nie radzi sobie też z poczuciem winy za tragedię, która spotkała Lucy. W końcu każde z nich będzie musiało znaleźć własny sposób na to, jak żyć z piętnem hańby.
Precyzyjny, klarowny język powieści doskonale oddaje znakomity przekład Michała Kłobukowskiego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2001

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 907
Agnessa | 2010-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2010

Bohaterem jest David Lurie, pięćdziesięciodwuletni profesor wykładający literaturę romantyczną na uniwersytecie w Kapsztadzie. Cyniczny, niemogący się pogodzić z upływem czasu podwójny rozwodnik, nie jest w stanie zbudować trwałych relacji. Regularnie korzysta z usług Sorayi, unika konfrontacji z kobietami, które zaciągnął na jedną noc. Pożądanie bierze górę także nad rozumem, kiedy wdaje się w romans z Melanie Isaacs - młodą studentką. W niesławie opuszcza uniwersytet, zaszywa się na farmie córki, by w spokoju tworzyć o Byronie. Jedno wydarzenie, akt przemocy, który dotknie jego i córkę, otworzy przed nim świat, którego nie chciał widzieć.

Czytając "Hańbę" zdałam sobie sprawę jak mało wiem o apartheidzie i jak ten rasistowski system po dziś dzień odbija się czkawką w dzisiejszych czasach. David Lurie ze swoim poczuciem wyższości, otoczył się szczelnie światem poezji romantycznej, ale w rzeczywistości romantyzm mu nie wychodzi. Jego córka, biała lesbijka mieszka sama na farmie otoczona przez czarnych robotników. Niby relacje są poprawne, ale zadra przeszłości krąży niczym ciemna chmura. Czym jest tytułowa hańba, czy dotyczy tylko profesora i jego romansu? Czy nie dotyczy ona apartheidu i jego pozostałości? Coetzee obnaża iluzoryczny wizerunek społeczeństa RPA, którego był częścią przez większość swojego życia.

Powieść można podzielić na dwie części. Kiedy akcja dzieje się w Kapsztadzie, a sam profesor Lurie krąży w świecie poezji i własnych egzystencjalnych przemyśleń - czytanie szło mi opornie. Wątek z Melanie przywiódł mi na myśl "Lolitę" Nabokova, gdzie ciężko było pojąć umysł takiego mężczyzny. Jakiego? Lurie nie miał oporów przed uwiedzeniem znacznie młodszej dziewczyny, nie dostrzegłam wyrzutów sumienia i patrzenia na siebie w negatywny sposób. Był tylko płomień namiętności, który wzniecała Melanie stając mu na drodze. Potem wyjeżdża do farmy na odludziu, gdzie nowy tryb życia nie pozostaje bez wpływu. Egoizm stopniowo wypierany przez troskę o córkę, pracę jako wolontariusz. Wtedy nie mogłam oderwać się od książki, żałowałam, że pora jest zbyt późna by dokończyć. Mogę powiedzieć, że Coetzee to pisarz, który zmusza mnie do myślenia, spostrzegawczości . Z pewnością przeczytam inne jego książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyścig śmierci

Książka o niezwykle ciekawej narracji, trzymająca w napięciu przez większość trwania akcji. Prezentowana jest historia dwóch niezwykle absorbujących o...

zgłoś błąd zgłoś błąd