Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

emFemme, numer 4 (4) 2010

Wydawnictwo: Wydawnictwo EM
0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9772081140005
liczba stron
90
kategoria
czasopisma
język
polski
dodał
Franciszek

Niegdyś świat wypełniony był biesami, czartami, demonami, kusicielami, kadukami, kusymi, wszelakimi kuriozami a osobliwościami. Jezuita ks. Franciszek Bohomolec (1720-1784) obliczał, że w owych dawnych czasach na każdego śmiertelnika przypadało 11 tysięcy czartów! A największą pociechę mieli diabli ci z czarów - Lucyfer kazał swoim hufcom czarami ludzi potajemnie kaptować. W czarostwie prym...

Niegdyś świat wypełniony był biesami, czartami, demonami, kusicielami, kadukami, kusymi, wszelakimi kuriozami a osobliwościami. Jezuita ks. Franciszek Bohomolec (1720-1784) obliczał, że w owych dawnych czasach na każdego śmiertelnika przypadało 11 tysięcy czartów! A największą pociechę mieli diabli ci z czarów - Lucyfer kazał swoim hufcom czarami ludzi potajemnie kaptować. W czarostwie prym wiodły niewiasty, owe „naczynia pełne demonów” (Młot na czarownice, 1489). Zaprzysiężona diabłu czarownica wykonywała najróżniejsze praktyki, „sobie pożytku przywodząc, drugim ludziom psując”, przymawiając czartowskie słowa (czyli zaklęcia). Cała Polska „tak się zagęściła czarownicami, że na posiedzeniach i schadzkach zwyczajnych o żadnej materii więcej nie było słychać, jako o czarownicach”.
Oprócz czarownic miał diabeł w Polsce i „innych sekwitów niemało: mataczów, wróżków, cyganów, guślarzów, plotkarzów, zabobońców, bałwochwalców, lekowników, czarnoksięzników, szkodników, astrologów, proroków, obojga płci pokuśników a zmylników”, którzy się wizjami nikczemnymi parali, grzmiał z ambony ks.Gamalski. Z każdą niemal czynnością związany był jakiś zabobon, w każdym fakcie dopatrywano się nici tajemnych, roiło się od przestróg, wróżb, prognostyków zażegnywań i przepowiedni.
Znikło to wszystko – ubolewał Julian Tuwim w Czarach i czartach polskich (Warszawa 1924). „Zginął korowód larw i strachów, dziwów i dziwactw, cudów i cudactw, pięknych w swojej grozie, czasem groźnych w potworności, ale zawsze kryjących coś nieskończenie niedocieczonego. Zdechł smok stugłowy dobijany zdobyczami nauki. Nie ma czarownic ucztujących na Łysej Górze, skończyły się podróże podgwiezdne na miotłach. Nie słychać zamawiań, zaklęć, odczynań”.
Mylił się poeta, nie wszystko znikło. Wiele przesądów i zabobonów przetrwało i świetnie się mają. Nie wszyscy też współcześni ulegli racjonalnym argumentom postępu i snom w potędze umysłu. XX wiek nadwerężył zaufanie do zachodniej, chrześcijańskiej kultury. Zaczęto interesować się wschodnią mistyką i pogańskimi bóstwami. Współczesne kobiety zwracają się ku pogaństwu, bo tam dominującym elementem świata jest kobiecość. Dziś czarownice nie są szpetne, stare, z brodawkami na nosie i czarnym kotem na ramieniu, a są młode, zwyczajne, korzystają z komórek, surfują po Internecie, robią zakupy w supermarketach. Dzisiejsza wiedźma, czyli ta, która wie, to kobieta do szpiku kości, świadoma siebie, szczęśliwa, spełniona. Wyznaje podstawową zasadę: możesz robić, co chcesz, póki nie krzywdzisz innych. Czynienie dobra lub zła jest, według niej, wyłącznym wyborem człowieka i nie podlega demonicznym wpływom. Cokolwiek uczyni, dobrego czy złego, powróci do niej. A po śmierci następuje reinkarnacja. Dla neopogan szczególnie ważny jest kontakt z przyrodą, dlatego często czarostwo łączy się z zamiłowaniem do ekologii.
Ilu jest dziś w Polsce neopogan, zajmujących się magią, tego nie wie nikt. Na pewno działa jeden coven – zgromadzenie wiccan i wiccanek, jednego z największych odłamów neopogaństwa. Aby lepiej je poznać, zapraszam w podróż po świecie demonów, czarownic i magii, która, jak pisał guru wiccan Scott Cunningham „stanowi projekcję naturalnych energii, dokonaną w celu uzyskania pożądanych efektów”. W świat czwartego instynktu, piątego wymiaru, szóstego zmysłu. A że 25 kwietnia to Dzień Ziemi, najwyższej pogańskiej bogini, pora po temu znakomita.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.

Mogą Cię również zainteresować

  • Grzech
  • Zielarnia nad Sekwaną
  • Czas odzyskany
  • Kochając Pabla, nienawidząc Escobara
  • Tylko kochanka
  • #WstydźSię!
  • Burka miłości
  • Rażony geniuszem
  • Siostra
  • Emisja
  • Zły Romeo
  • Bestia najgorsza
  • Zapomniany walc
  • Głośniej niż śnieg
  • W skorupce orzecha
  • Chłopiec na szczycie góry
Grzech
Nina Majewska-Brown

6,26 (23 ocen i opinii)
Zielarnia nad Sekwaną
Liliana Fabisińska

8,25 (20 ocen i opinii)
Czas odzyskany
Ałbena Grabowska

6 (32 ocen i opinii)
Kochając Pabla, nienawidząc Escobara
Virginia Vallejo

6,5 (6 ocen i opinii)
Tylko kochanka
Hanna Cygler

7,3 (27 ocen i opinii)
#WstydźSię!
Jon Ronson

7,39 (18 ocen i opinii)
Burka miłości
Reyes Monforte

6,81 (708 ocen i opinii)
Rażony geniuszem
Maureen Seaberg , Jason Padgett

9 (3 ocen i opinii)
Siostra
Louise Jensen

8 (10 ocen i opinii)
Emisja
Michelle Miller

7,38 (8 ocen i opinii)
Zły Romeo
Leisa Rayven

7,82 (121 ocen i opinii)
Bestia najgorsza
Michał Cetnarowski

7,6 (10 ocen i opinii)
Zapomniany walc
Anne Enright

7,5 (14 ocen i opinii)
Głośniej niż śnieg
Stefan Hertmans

6,8 (5 ocen i opinii)
W skorupce orzecha
Ian McEwan

7,87 (15 ocen i opinii)
Chłopiec na szczycie góry
John Boyne

7,49 (83 ocen i opinii)
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd