Nasi przyjaciele z Frolixa 8

Tłumaczenie: Wiesław Lipowski
Seria: Biblioteka Fantastyki
Wydawnictwo: ALFA
6,53 (172 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
10
8
17
7
69
6
45
5
20
4
5
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Our Friends from Frolix 8
data wydania
ISBN
8370016642
liczba stron
327
słowa kluczowe
Dick, SF
język
polski
dodał
Kutak

"W dwudziestym stuleciu Ziemia znajduje się pod całkowitą kontrolą nowych, genetycznie zmodyfikowanych ludzi, którzy zwykłych traktują jako podrzędny gatunek, jako że ostatni nie są telepatami i jasnowidzami. "Normalni" nie mają w konkurencji z nadludźmi najmniejszych szans. I oto nagle pojawia sie promyk nadziei - wraz z powrotem Thorsa Provoniego. Provoni ukradł statek kosmiczny i uciekł z...

"W dwudziestym stuleciu Ziemia znajduje się pod całkowitą kontrolą nowych, genetycznie zmodyfikowanych ludzi, którzy zwykłych traktują jako podrzędny gatunek, jako że ostatni nie są telepatami i jasnowidzami. "Normalni" nie mają w konkurencji z nadludźmi najmniejszych szans.

I oto nagle pojawia sie promyk nadziei - wraz z powrotem Thorsa Provoniego.

Provoni ukradł statek kosmiczny i uciekł z Ziemi, mając nadzieję na znalezienie wśród gwiazd wysoko rozwiniętej cywilizacji. Został uznany za zaginionego. Teraz powrócił z przedstawicielem potężnej obcej rasy, który ma wywalczyć prawa dla ludzi. Ale kim jest ten pozaziemski zbawiciel?" (z notki na okładce)

 

źródło opisu: okładka książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 65
Gizmovsky | 2018-12-15
Na półkach: Przeczytane

Bardzo podobała mi się wizja stworzenia ludzkości. Może nie jest najwybitniejsza, ale swoje mocne strony posiada. Warto się zapoznać. Moim zdanie mocny finał :)

książek: 361
Finkla | 2018-10-13
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 11 października 2018

Wydaje mi się, że to mało "dickowska" powieść. Ot, dystopia, jakich wiele na kartach SF. Tym razem Ziemią rządzą mutanci "Nowi" i "Niezwykli". Obydwa gatunki nieprzeciętnie uzdolnione i zazdrosne o władzę, trzymają "Starych" ludzi na bardzo krótkiej smyczy. Mimo talentów, zachowują się jak zwyczajni psychopaci, niekiedy nawet wręcz głupio i krótkowzrocznie.

A opozycja kwitnie — jak to w podobnych wypadkach bywa — mimo represji i miażdżącej przewagi aparatu władzy. Rządzący niby o prawie wszystkim wiedzą, ale i tak mają spore problemy. Znany pisarz publikuje z więzienia, jeden dysydent porwał nowoczesny (swego czasu) statek kosmiczny i zwiał z Ziemi...

Więcej szczegółów tutaj: https://finklaczyta.blogspot.com/2018/10/nasi-przyjaciele-z-frolixa-8-dystopia.html

książek: 735

Z ciężkim sercem 5/10. Wciągało mnie niesłychanie, ale tak kulawej logiki nie widziałem chyba jeszcze w żadnej książce. Dwa rozczarowania: Mergo-obcy. Zwykła antropomorficzna galareta, z którą Provoni gada sobie jak z kumplem ze studiów. W dodatku pominięto zakończenie i spotkanie Galarety z Frolixa z Przewodniczącym. Drugie rozczarowanie to pan Ild, jeden z 3-ech największych geniuszy wśród ludzi. I co wymyślił pan geniusz? Najpierw że obcy nie istnieje, więc tego, panie przewodniczący... luzik arbuzik. Potem błysnął geniuszem, gdy uznał, że do zniszczenia obcego - skoro laser nie dał rady - to może... większy laser? O, albo dwa! Ponadto: zawetował radę jasnowidzów, zawetował rady Barnesa, przejął chwilowo władzę nad przewodniczącym Gramem. Facet jest tak nieskończenie i bezdennie głupi, że się zastanawiam teraz nad interpretacją, w której Ild ŻYCZYŁ sobie, by obcy przybył i przejął władzę na Ziemi. W innym przypadku Ild nie ma nic z geniusza poza nabrzękłym od myślenia, łysym...

książek: 479
Michał Głowacz | 2017-10-10

Gorzka powieść o podziałach społecznych (oczywiście ubrana w płaszczyk science-fiction). Lektura dobra, lecz długimi fragmentami dość nieprzyjemna (przynajmniej dla mnie). To co czyni ją wyjątkową, to znakomicie wykreowana aura oczekiwania na powrót Thorsa Provoniego - człowieka, który podjął się szalonej misji i wyruszył do gwiazd szukać ratunku dla maluczkich. Zakończenie nie rozczarowuje.

książek: 49
Mariusz Czekej | 2016-11-21
Na półkach: Przeczytane

Jest XX w. W wyniku ewolucji umysłów części ludzkości, ta dzieli się na kasty. Pojawiają się Niezwykli, obdarzeni darem telepatii, Nowi o ogromnie rozwiniętej inteligencji, Starzy oraz Podludzie, sprzeciwiający się władzy. Rozwinięte jednostki przejmują władzę. Podludzie zaś umieszczani są w obozach zagłady. Starzy przechodzą testy na inteligencje, których wysoki wynik może spowodować awans społeczny.
Podobnie jak w innych powieściach Dicka, całość obserwujemy z perspektywy mało znaczącej jednostki. Nick Appleton jako zwykły Stary spełnia swoją rolę w społeczeństwie. Ciężko pracuję, by utrzymać rodzinę. Mimo pewnej świadomości wykorzystywania przez władzę, nie zamierza się buntować. Rozumie gdzie jest jego miejsce. Dopiero kiedy manipulacja przywódców zaczyna dotykać go osobiście, przez sfałszowanie wyników testów jego syna, zaczyna wkręcać się w tajną opozycję. Władze popełniają tutaj typowy błąd. Pozbawiają jednostkę iluzji wolności, co skłania ją do buntu. Popychają stojącego na...

książek: 187
Renegi Grene | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane, Dick

Typowy PKD: sf okazją do przemyśleń nad naturą człowieczeństwa i majstrowaniem przy mózgu, rozważania o miejscu człowieka we wszechświecie i prawdziwości tego wszechświata w duchu gnostycyzmu oraz przerażająca (zwłaszcza ostatnio) swą prawdziwością wizja "ulepszania" człowieka, z lekka zalatującego eugeniką. A, i oczywiście mała, drobniutka, chudziutka i płaska nastoletnia dziewczynka o chłopięcej urodzie, która jest przez swoje życie nieco zepsuta, tworząc dziwaczny konglomerat dziecka i kurtyzany - niemniej (a może właśnie dlatego) główny bohater za nią lata. W zasadzie - brzmi znajomo. Jeśli ktoś lubi Dicka - jestem na tak. Jeśli nie, to raczej sie nie przekona.

książek: 215
Charm | 2013-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2013

Nie czytam fantastyki naukowej, jakoś mnie nie pociąga. Zrobiłem jednak kolejny już wyjątek ostatniego czasu i nie było tak źle.
Historia ciekawa, nie męczyłem się, czytając, kilka razy byłem nawet zaskoczony zwrotem akcji, choć czasem też nie podobał mi się obrót spraw - ale nie o to przecież chodzi, by wszystko w książkach układało się po myśli czytelnika.
Miejscami smutna opowieść, której może nie będę pamiętał za dziesięć lat ale za stratę czasu nie uważam...

książek: 664
NikiCoUmieTylkoSpac | 2011-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2011

Typowe dla Dicka: pokazać historyczne wydarzenia z punktu widzenia przeciętnego człowieka, zdeklasować lądowanie przedstawiciela obcej rasy i jego światowych konsekwencji za pomocą drobnej, osobistej historii. To pokazuje co jest naprawdę ważne. Świetnie wykreowani bohaterowie, wyraziści, poczynając od Nicka - głównego bohatera po jego żonę pojawiającą się raptem na paru kartkach. Udana rzecz.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd