Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

1000 powodów, żeby się (nie) zakochać

Tłumaczenie: Anna Maria Adamczyk
Cykl: Zamęt, całusy, katastrofy
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
5,71 (256 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
11
8
16
7
48
6
47
5
75
4
17
3
17
2
7
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
1000 gründe, sich zu verlieben
data wydania
ISBN
9788373844148
liczba stron
153
słowa kluczowe
Anna Maria Adamczyk
język
polski
dodała
MadziaT

Mieć 13 lat i jeszcze nigdy nie czuć tego przyjemnego dreszczyku w środku? Sanny postanawia, że musi to zmienić, bo jest 1000 powodów, żeby się zakochać. Razem ze swoją przyjaciółką Liz wynajduje Roba, obiekt miłosnego treningu. Jak można ćwiczyć zakochiwanie? Brat Sanny, Konny, tylko się z tego śmieje. Wszystkie dziewczyny w klasie leżą u jego stóp. Tylko odjazdowa Kim nie daje się nabrać na...

Mieć 13 lat i jeszcze nigdy nie czuć tego przyjemnego dreszczyku w środku? Sanny postanawia, że musi to zmienić, bo jest 1000 powodów, żeby się zakochać. Razem ze swoją przyjaciółką Liz wynajduje Roba, obiekt miłosnego treningu.

Jak można ćwiczyć zakochiwanie? Brat Sanny, Konny, tylko się z tego śmieje. Wszystkie dziewczyny w klasie leżą u jego stóp. Tylko odjazdowa Kim nie daje się nabrać na jego teksty, ale to tylko kwestia czasu...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2006

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (453)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 845
Reading_is_sexyy | 2012-07-21
Na półkach: Przeczytane

Książka rozbrajająca. Konny i Sanny są tak zabawni, że w niejednej sytuacji nie idzie wręcz opanować śmiechu. Książka lekka, przyjemna, w sam raz jako dodatek między grubymi tomiskami. Jednakże moim zdaniem i tak nie ma lepszej części od "1000 powodów, żeby (nie) cierpieć z miłości"

książek: 1624
Justilla | 2011-08-30
Na półkach: Przeczytane, 2011, Zagraniczna
Przeczytana: 17 sierpnia 2011

Dotąd w serii wydano sześć tomów, ja mam cztery. W każdym są ci sami bohaterowie: bliźnięta Sanny i Konny Kornblum, ich zwariowana rodzina, pomocna przyjaciółka Sanny, Liz oraz kumple Konny'ego, Kai i Felix. Każda książka dotyczy ich spraw miłosnych, zwykle na zasadzie przeciwieństw: jeśli Sanny chciałaby w końcu się zakochać, Konny z kolei ma dość wszystkich dziewczyn. Rozdziały są pisane naprzemiennie, zawsze jednak książkę zaczyna Sanny (kobiety mają pierwszeństwo? :)). Są swoimi zupełnymi przeciwieństwami. Oboje jednak mają talent do pakowania się w kłopoty, choć wrodzoną pomysłowością bije ich młodszy brat... Konny, któremu niefortunnie podsunięto psa i pomysł bycia piratem. Ojciec zamienia się z mamą na obowiązki i w domu zaczyna panować totalny chaos, w wyniku czego zatrudniona została pomoc domowa, Ludmilla. Całość daje mieszanką wybuchową.

Seria oczywiście skierowana do tych trochę młodszych, jednak i ja się nieźle bawiłam czytając je. Autorka postawiła tu na humor i...

książek: 1008
gakuko | 2012-03-19
Przeczytana: 19 marca 2012

Na prawdę nie wiem co mnie podkusiło do wypożyczenia tej książki. Co w niej jest takiego strasznego?
- Główni bohaterowie. Są na prawdę kiepsko wykreowani i żadnego z nich nie darze sympatią. Główna bohaterka denerwowała mnie od samego początku, dosłownie od jej pierwszej wypowiedzi. Jej brat, który w zamyśle miał być chyba postacią komediową, jest żałosnym podrywaczem, który używa najgorszych tekstów jakie można powiedzieć dziewczynie. Czytanie o jego "miłosnych podbojach" zamiast uśmiechu wywoływało u mnie zażenowanie. O rodzicach tej dwójki mogę powiedzieć tyle, że są samolubnymi i najbardziej nieprzystosowanymi do życia dorosłymi o jakich miałam okazje czytać.
Bohaterowie drugoplanowi są nijacy.
- Pisanie w pierwszej osobie i jeszcze co rozdział zmiana osoby, z perspektywy której czytamy wydarzenia.
- Podejście do tematu młodzieńczej miłości. Autorka, w moim odczuciu, przedstawiła to wszystko z punktu widzenia dorosłego, który każdą nastoletnią miłość uważa za szczeniacką i...

książek: 252
Książkoholiczka | 2012-01-20
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam książki Hortense Ullrich. Zawsze umiały mnie rozśmieszyć w trudnych chwilach. Śmiałam się z nich niemiłosiernie. Są krótkie, więc czyta się je w jeden wieczór, a dają radość na kilka dni :)

książek: 14
Julia | 2011-12-25
Na półkach: Przeczytane

Sięgnęłam po tą książkę z półki koleżanki. Wesoła. Pozytywna. Można się pośmiać. Jednak bez rewelacji.

książek: 159
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2010

Fajna, ale bez rewelacji :)

książek: 114
karolajn1108 | 2013-12-05
Na półkach: Przeczytane

To zadziwiające jak człowiek się zmienia. Czytałam tą książkę w podstawówce i wydawała mi się wtedy taka fajna, zabawna, a teraz... No cóż, banalna, nierealna historyjka, bardzo komercyjna i robiona pod,, dzisiejszą wyluzowaną dorastającą młodzież''.

książek: 438
Camillie | 2011-01-16
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 16 stycznia 2011

Nawet całkiem fajne, ale dość przeciętne. Początek był fajny, ale na końcówce widać było że pani Ullrich chciała się zmieścić w określonej liczbie stron.

książek: 32
Julie_13 | 2013-04-21
Na półkach: Przeczytane

Nic specjalnego, nic ciekawego...
Fabuła była nudna (według mnie) i bardzo się ciągnęła. Nie zachęciło mnie to do czytania innych książek tej serii i tej autorki.

książek: 59
Lidia | 2013-05-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Bardzo ciekawa książka. Jest moją ulubioną.

zobacz kolejne z 443 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd