Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekretny pamiętnik Mirandy Cheever

Tłumaczenie: Agnieszka Dębska
Cykl: Bevelstoke (tom 1) | Seria: Romans Historyczny [Amber]
Wydawnictwo: Amber
6,98 (286 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
33
8
36
7
74
6
68
5
35
4
6
3
2
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Secret Diaries of Miss Miranda Cheever
data wydania
ISBN
9788324129461
liczba stron
256
język
polski
dodała
angiem

"Dzisiaj się zakochałam" – zapisuje w swym sekretnym pamiętniku dziesięcioletnia Miranda, kiedy młody hrabia Turner mówi, że pewnego dnia jej uroda dorówna inteligencji.

W kilka lat później Miranda jest zgodnie z przepowiednią kobietą piękną i intrygującą… i zdecydowaną zdobyć serce mężczyzny, którego potajemnie od lat darzy uczuciem. On jednak poprzysiągł sobie, że nigdy więcej się nie zakocha…

 

Brak materiałów.
książek: 1194

Całkiem mi się podobało :) Pomijając niektóre odchyły bohatera było naprawdę nieźle. Dostałam to, co ja bardzo lubię - trochę przeciągania liny, darcia kotów i utarczek między bohaterami.
Miranda nie była dla mnie żałosna z tym swoim zauroczeniem trwającym od czasów dziecięcych. Fajna bohaterka z niej była, umiała się odgryźć, była inteligentna i mimo, że tak długo kochała Turnera, nie wzbudzała litości swoim postępowaniem. W ogóle miała niezły charakterek. Scena w księgarni, kiedy facet odmówił jej sprzedaży książki, ponieważ jest kobietą i zarobił po łbie torebką, była genialna. Wszyscy ją uspokajali i wielkie oczy robili, a ona nadal swoje ;) A później, kiedy nasz główny bohater już naprawdę ją rozsierdził również i jemu oberwało się od niej po gębie :) Pochwaliła się, że kamerdyner ją tego nauczył. I upierała się żeby był na ich ślubie. A moment kiedy ten sam kamerdyner pokazał Turnerowi drzwi - bezcenny.
Olivia też była fajna, może momentami irytująca i trzpiotowata, ale sympatyczna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Arabska córka

Podobnie jak o pierwszej części mogę powiedzieć, że książka mnie nie znudziła, ale arcydziełem z pewnością nie jest. Czułam się trochę jakbym czytała...

zgłoś błąd zgłoś błąd