Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rage

Wydawnictwo:
6,96 (446 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
37
8
81
7
162
6
79
5
48
4
7
3
6
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rage
data wydania
liczba stron
214
słowa kluczowe
thriller, horror, dramat
język
angielski
dodał
Koszmar

Inne wydania

Wydanie, tłumaczenie i okładka zrobiona przez fanów pisarza.

W miasteczku Placerville w stanie Maine, chłopiec o imieniu Charles Decker przetrzymuje pod bronią 24 uczniów po uprzednim zastrzeleniu dwójki nauczycieli. Opowiada im o ważnych aspektach życia i doprowadza do sytuacji gdy większość z nich wyznaje pozostałym swe "brudne sekrety". [stephenking.pl]

 

Brak materiałów.
książek: 527
LelandLester | 2016-04-03
Na półkach: Przeczytane

Licealista, Charles Decker, najpierw zostaje wydalony ze szkoły, by następnie wrócić, popełnić morderstwo i wziąć 24 zakładników – swoją klasę. Chłopak będzie prowadził słowne utarczki (przez interkom) z administracją szkoły oraz długie egzystencjalne pogaduszki z kolegami z klasy.

To doskonały przykład „efektu zakazanego owocu” (im bardziej obiekt jest zakazany, niedostępny, tym większa w nas motywacja aby po niego sięgnąć) i jeden z magnesów książki. W USA doszło do wydrukowania tylko jednego nakładu, gdyż sam autor zakazał dalszej dystrybucji. Jak łatwo się domyślić, Polacy nie mieli okazji „powąchać” Rage’u na ojczystej ziemi. Wszystko dlatego, że książka poprzez swoją zawartość mogła negatywnie oddziaływać na młodzież i popychać ich do haniebnych czynów (ataków na szkoły) – King nie chciał do tego dopuścić. Przyznam, że na mnie efekt ten również podziałał.

Ale sięgnąłem po te książkę przede wszystkim z innego powodu, też przyciągającego uwagę, tj. zarysu fabuły. Miałem ochotę na coś obrazoburczego, wulgarnego, na coś, co złamie tabu. Kto mógłby tego dokonać, jak nie sam King?

Odbywa się coś w rodzaju dobrze przepracowanej godziny wychowawczej…albo terapii grupowej. Uczniowie w tej sytuacji odkrywają się, czego wcześniej wielu by nie zrobiło – najpierw robi to sam napastnik, a potem wymusza na pozostałych ich własną spowiedź.

Autor skoncentrował się na wyeksponowaniu obrazu młodego pokolenia tamtych czasów. Bunt, przemoc płynąca zarówno z domu jak i z telewizji (filmy, programy, wiadomości) a poza tym charakterystyczne warunki życia małego miasta – nie wypada wręcz żeby dorośli nie mieli sekretów i przewinień, dalekich od poczucia dumy. To właśnie dzięki uczniom – czyli ofiarom przemocy – wiemy o złych uczynkach dorosłych, podczas długiej wymiany zwierzeń w klasie.

Kluczowym argumentem za ocenzurowaniem książki jest fakt, iż King narratorem uczynił Decker’a czyli mordercę i porywacza, pozwalając przedstawić mu swoją wersję zdarzeń i zrobił też wszystko, aby sympatyzować ze sfrustrowanym napastnikiem. Główny bohater staje się dobrym, miłym zabójcą – nie czujemy do niego odrazy, ani nie domagamy się dla niego należnej kary; podobny stosunek do niego ma większość zakładników. Pokazując uwikłanie młodzieży w spiralę agresji, kłamstw i hipokryzji, chciał podkreślić ich zdezorientowanie i pozwolił nam ich usprawiedliwiać, wciągając nas tym samym w grono przestępców. Tym się wyróżnia ta książka, że współczujemy Decker’owi bez powodu; King propaguje (wyjątkowo) przemoc, a zabójcy wcale nie oglądamy w czarnych barwach.

Pisząc wprost, za dużo tu paplaniny, za mało akcji. Jest statyczna, tylko gdzieniegdzie wynurzają się błyskotliwsze dialogi.

Na pewno liczyłem na większą dawkę przemocy, czy zszokowania. Spodziewałem się historii, która przełamie tabu, będzie obrazoburcza, zatrzęsie w posagach czytelnikiem, zniesmaczy, oburzy. Może poza początkiem, nic takiego nie miało miejsca. Duża w tym „zasługa” samego autora.

Uspokajam wszystkich fanów Kinga – „Rage” to sam początek rozkwitu wielkiego talentu pisarza i to widać gołym okiem. Przeciętne, nierzucające na kolana dzieło młodego nieopierzonego twórcy. Jednak nie ma powodów do zmartwień, gdyż jak wszyscy wiemy, Amerykanin w późniejszych latach pokazał do czego jest zdolny. Gdyby „Rage” był u nas powszechnie dostępny, na pewno szybko by o nim zapomniano i cała nęcąca otoczka pękłaby jak bańka mydlana. Propozycja w pierwszej kolejności dla sympatyków Kinga oraz dla tych, którzy nie znosili szkoły. Następnie dla tych, których kręcą książki ze względu na niecodzienne okoliczności towarzyszące ich wydaniu (bądź niewydaniu). Pozycję tę można sobie odpuścić, koncentrując się bardziej na największych dziełach pisarza z Portland.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Początek

UWAGA SPOILER Dziś skończyłem czytać, jednak czegoś nie rozumiem. Jak to jest z naszym Winstonem, jak rozumiem zatroszczył się o wzrost popula...

zgłoś błąd zgłoś błąd