Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Książę Mgły

Cykl: Trylogia mgły (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
6,82 (10715 ocen i 1053 opinie) Zobacz oceny
10
657
9
929
8
1 620
7
3 108
6
2 532
5
1 227
4
310
3
274
2
31
1
27
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El príncipe de la niebla
data wydania
ISBN
9788374958509
liczba stron
221
język
polski
dodał
Yoggobela

Rodzina Carverów (trójka dzieci, Max, Alicja, Irina, i ich rodzice) przeprowadza się w roku 1943 do małej osady rybackiej na wybrzeżu Atlantyku. Zamieszkuje w domu niegdyś należącym do rodziny Fleishmanów, których dziewięcioletni syn Jacob utonął w morzu. Od pierwszych dni dzieją się tutaj dziwne rzeczy; nocą w ogrodzie Max widzi posągi artystów cyrkowych. Dzieci poznają kilkunastoletniego...

Rodzina Carverów (trójka dzieci, Max, Alicja, Irina, i ich rodzice) przeprowadza się w roku 1943 do małej osady rybackiej na wybrzeżu Atlantyku. Zamieszkuje w domu niegdyś należącym do rodziny Fleishmanów, których dziewięcioletni syn Jacob utonął w morzu. Od pierwszych dni dzieją się tutaj dziwne rzeczy; nocą w ogrodzie Max widzi posągi artystów cyrkowych. Dzieci poznają kilkunastoletniego Rolanda, od którego dowiadują się różnych ciekawostek o miasteczku i o zatopionym pod koniec pierwszej wojny statku. Poznają także dziadka Rolanda, latarnika Victora Kraya. To on opowie im o złym czarowniku, Księciu Mgły, który gotów jest spełnić każdą prośbę lub życzenie, ale w zamian żąda bardzo wiele. Coś, co dzieciom wydaje się jeszcze jedną miejscową legendą, szybko okazuje się zatrważającą prawdą.
Musiało upłynąć wiele lat, by Max zdołał wreszcie zapomnieć owe letnie dni, podczas których odkrył, niemal przypadkiem, istnienie magii.

 

źródło opisu: Muza, 2013

źródło okładki: http://www.muzaklub.com/p2859,ksiaze-mgly-carlos-ruiz-zafon.html

pokaż więcej

książek: 907
Agnessa | 2011-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2011

"Cień wiatru" to była niesamowita lektura, uzależniająca i wprawiająca w przyjemny klimat. Polubiłam barcelońskiego pisarza i oczywistym była chęć poznania jego dorobku. Potem nadeszła "Marina", która napisana z myślą dla młodzieży - potrafiła wywołać gęsią skórkę. "Gra anioła" wciąż jest poza moim zasięgiem, ale gwiazdkowym prezentem, który ucieszył mnie najbardziej była książka - "Książę Mgły", debiut Zafona z 1993 roku. Jak to bywa z własnymi książkami, muszą ustąpić pierwszeństwa egzemplarzom wypożyczonym. Impulsem dla wyłamania się z tej zasady była dziewczyna z autobusu. Usiadłam obok niej, wyjęłam z torebki "Nocarza" i przyuważyłam, że ma w rękach "Księcia Mgły". Po kilku dniach się złamałam i znów nie zawiodłam się na pisarzu.

Rok 1943, wojna w Europie zmusza rodzinę Carverów do przeprowadzki nad morze. Zegarmistrz Maximilian, wraz z żoną Andreą i trójką dzieci: Alicją, Maxem i Iriną zamieszkują w małej osadzie rybackiej nad Atlantykiem. Od samego początku nie można oprzeć się wrażeniu, że coś jest nie ta, coś wisi w powietrzu. W nowym miejscu Max szybko zaprzyjaźnia się z Rolandem, wnukiem miejscowego latarnika, który okaże się kluczem do niepokojących wydarzeń, tak jak zatopiony wrak "Orfeusza".

Biorąc pod uwagę, że mam do czynienia z debiutem literackim Zafona starałam się nie porównywać z późniejszą twórczością. To było niepotrzebne ponieważ całkowicie zatopiłam się w historii. Z pewnością można zobaczyć zalążki stylu, budowania napięcia, kreowania zła, które rozwinęły się w późniejszej twórczości. Nie wiem czy to kwestia osadzenia akcji w latach czterdziestych, czy talentu pisarza - niemal od początku wyczuwa się senny, chwilami sentymentalny nastrój. Główni bohaterowie nie odznaczają się wyjątkowymi cechami, ale emanują zwyczajnością i tym samym stają się bliskie czytelnikowi.

Podczas lektury nasunęły mi się dwa skojarzenia: "To" Stephena Kinga oraz film "Mgła" w reżyserii Johna Carpentera. Zło w "Księciu Mgły" jest chyba najbardziej tajemnicze ze znanych mi książek Zafona. Po tym czytelnik chyba dwa razy się zastanowi nim komuś zdradzi życzenie nie znając ceny jego spełnienia. Najłatwiej bać się tego co namacalne i rzeczywiste niż wytwory rozbujałej wyobraźni. Do tego wniosku musiał dojść sam Carlos i konsekwentnie realizuje go w swoich powieściach.

Zakończenie wywołuje potrzebę buntu, ale też zatrzymuje na dłużej. Klimat opowieści trzyma się mnie bardzo mocno, myśli próbują wydobyć jeszcze jedną warstwę fabuły, dojrzeć coś ponad powieść dla młodzieży z elementami horroru. Może moja sympatia dla pisarza jak i świadomość pierwszych kroków literackich, przysłania mi zdrowy osąd - to nie zmienia faktu, że lektura "Książę Mgły" była czystą przyjemnością.

Pochwały należą się Wydawnictwu "Muza" za świetne wydanie pod względem jakościowym i estetycznym. W moim posiadaniu znalazł się egzemplarz w twardej obwolucie i wiem, że niełatwo będzie go zniszczyć. Przy okazji dodam, że czytanie książki bez bibliotecznej okładki foliowej było trochę dziwne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tryb warunkowy

Lekka, przyjemna lektura o zawirowania has uczuć. Niby nie jest to nic wielkiego, jakieś literackie arcydzieło, jednak po skończeniu pierwszego tomu p...

zgłoś błąd zgłoś błąd