Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Belcanto

Tłumaczenie: Aleksandra Wolnicka
Seria: Jej Portret
Wydawnictwo: Rebis
6,2 (196 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
15
7
52
6
50
5
28
4
8
3
10
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bel Canto
data wydania
ISBN
9788375101393
liczba stron
410
słowa kluczowe
zamach, komedia, patchett
kategoria
satyra
język
polski
dodał
Franciszek

Inne wydania

Na przyjęcie organizowane przez jedno z ubogich państw Ameryki Południowej wdziera się grupa porywaczy, planująca uprowadzenie prezydenta. Ten jednak niespodziewanie został w domu, by obejrzeć kolejny odcinek ulubionej opery mydlanej. Plan zamachowców legł w gruzach, a napaść przeradza się w oblężenie. Między agresorami a ich ofiarami – wśród których jest piękna amerykańska diwa operowa i jej...

Na przyjęcie organizowane przez jedno z ubogich państw Ameryki Południowej wdziera się grupa porywaczy, planująca uprowadzenie prezydenta. Ten jednak niespodziewanie został w domu, by obejrzeć kolejny odcinek ulubionej opery mydlanej. Plan zamachowców legł w gruzach, a napaść przeradza się w oblężenie.

Między agresorami a ich ofiarami – wśród których jest piękna amerykańska diwa operowa i jej wielbiciel, japoński biznesmen – rodzą się silne więzi, a to, co miało być koszmarem, zamienia się w raj na ziemi… aż do zaskakującego końca.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 486
PrzyAromacieKawy | 2012-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2012

Każdemu, kto chce przeżyć wzruszające chwile przy książce, polecam i polecać będę Belcanto ! Te kilkaset stron i ten czas spędzony podczas czytania, to było niesamowite przeżycie. To jedna z tych książek, które chcesz przeczytać jednym tchem, ale jednocześnie dawkujesz sobie, bo nie chcesz pozwolić, żeby się skończyła. Urzekła mnie oczywiście historia (o niej za chwilę), ale przede wszystkim niezwykły był dla mnie przepiękny sposób napisania tej książki. Wiele momentów było bardzo wzruszających i trzymających w napięciu. Ponadto już dawno nie czytałam lepszych opisów rodzącego się uczucia i scen miłości. Bardzo przemawiające, pobudzające, trzymające w napięciu.
Krótko o historii. Belcanto to opowieść o grupie zakładników i porywaczy, którzy spędzają ze sobą blisko pięć miesięcy w niewoli zafundowanej przez tych drugich. Nie do końca jest to taka niewola, jakiej się spodziewamy. Z biegiem czasu musztra zostaje poluzowana a między porywaczami i porwanymi zawiązują się więzi i rodzą się uczucia: przyjaźni, miłości, pożądania, pogardy, niechęci. Każdy na nowo poznaje siebie. W trudnych warunkach w człowieku budzą się takie postawy, że sami po fakcie możemy być bardzo zaskoczeni.
Belcanto to historia, która będę pamiętać bardzo długo! To po prostu piękna książka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kalifat terroru

„Nie jest odpowiednie dla Proroka, aby brał jeńców, dopóki ON nie dokona całkowitego podboju ziemi” – te słowa Koranu, które stały się usprawiedliwie...

zgłoś błąd zgłoś błąd