Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,57 (28 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
9
6
8
5
3
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
118
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Arek

Nowela opowiadająca o stracie jakiej doznało dziecko po śmierci swych rodziców. Wzruszająca i bardzo pouczająca opowieść o życiu wielu najmłodszych skazanych na łaskę i niełaskę obcych ludzi.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 1474

Mamy tu losy pewnego chłopca, chłopca sieroty, który po śmierci najpierw taty, potem mamy traci wszelką podporę w tym życiu. Nowela mówi nam jak kruchy jest los. Jak ważni w nim są nasi rodzice, tracąc ich zbyt wcześnie stajemy się igraszką okrutnego losu i nigdy nie wiadomo co przyniesie dzień jutrzejszy. Mamy tu też do czynienia z obłudą, z fałszywą jak to wtedy mówiono filantropią. "Pomaga" się ale albo chce się czegoś za to, albo się o tych którym "pomagamy" nawet nie myśli. To temu to tamtemu pomożemy, a tak naprawdę nikomu. Dziecko ma duże zdolności, dobrze się uczy, zna na mechanice, jednak nie ma kto rozwinąć tych jego możliwości. Ciekawy jestem ilu już Einstein'ów straciliśmy przez to że były sierotami, lub po prostu z biedy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew i świt

Co prawda bardziej niż "Baśnie z 1001 nocy" przypomina pewien serial (wcale nie taki wspaniały, za to ciągnacy się niczym stulecie...), ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd