Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Punkt przełomu

Tłumaczenie: Aleksandra Jagiełowicz
Seria: Star Wars: Gwiezdne Wojny
Wydawnictwo: Amber
7,08 (222 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
26
8
51
7
61
6
43
5
21
4
3
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shatterpoint
data wydania
ISBN
8324113495
liczba stron
406
język
polski
dodał
Tomek Kolenda

W sześć miesięcy po bitwie o Geonosis Republika stoi w obliczu katastrofy. Mace Windu musi podjąć niebezpieczną próbę powrotu do swego rodzinnego świata - na lesistą planetę Haruun Kal, gdzie zaginęła jego uczennica Depa Billaba. Tylko legendarny Mistrz Jedi może ją odnaleźć. Tylko on może odkryć dlaczego nie wróciła. I tylko on może ją powstrzymać przed pogrążeniem się w szaleństwie i mroku...

 

Brak materiałów.
książek: 100
Moogwai89 | 2014-11-10
Na półkach: Gwiezdne wojny
Przeczytana: 10 listopada 2014

Wreszcie mamy do czynienia w kanonie Gwiezdnych Wojen z powieścią w 100% dorosłą, w której wojna ukazana jest w sposób realistyczny i brutalny. Duży plus autorowi należy się za kreacje głównych postaci jak chociażby pomijanego jak dotąd Mistrza Mace Windu, Depy Billaba czy Kara Vastora. Problemy przed którymi zastali postawieni nie należą do tych z gatunku: być dobrym czy złym. Mamy tutaj wszystkie odcienie szarości, od bieli do czerni, a żadna decyzja nie przynosi idealnego rozwiązania. Mace Windu, chcąc uratować swoją dawną padawankę, ląduje w samym środku konfliktu pomiędzy lokalną milicją, a grupą partyzantów na Haruun Kal. Każda ze stron dopuszcza się okrutnych czynów, które dla mistrza Jedi są nie do przyjęcia, a pomimo tego musi zająć jakieś stanowisko w tej sprawie. Wreszcie mamy sytuację, w której Jedi są postawieni przed realnym problemem, który rozstrzygnąć mogą tylko oni.
W wielu wcześniejszych książkach z serii GW można zadać sobie pytanie: po cholerę są Ci Jedi? Nic nie mogą, nie chcą się angażować, ktoś inny nadstawie za nich 4 litery, są klony itd. Tu mamy wreszcie moment, w którym Mistrz Windu postawiony jest w sytuacji bez wyjścia, podejmuje pełną odpowiedzialność za swoje czyny i nie chowa się za plecami klonów czy też np. senatorów Republiki.
Sam klimat dżungli jest oddany świetnie. Tu nie mam żadnych zastrzeżeń. Dla mnie jedynym minusem jest zbyt duża ilość filozoficznych rozważań głównego bohatera. Gdyby nie to, dałbym spokojnie 9/10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mistrz harfiarzy z Pern

Mistrz Harfiarzy czyli losy prominenta Pernu - Roba, Robiego, Robintona... Od narodzin aż do okresu wejścia na poziom Władczyni Weyru przez Lessę Rob...

zgłoś błąd zgłoś błąd