Rewanż

Tłumaczenie: Paweł Pollak
Cykl: Annika Bengtzon (tom 4)
Wydawnictwo: Książnica
5,99 (90 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
4
7
19
6
34
5
23
4
3
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sprängaren
data wydania
ISBN
83-7132-572-X
liczba stron
384
język
polski
dodała
dona

O zamachu i o jego ofierze - przewodniczącej Szwedzkiego Komitetu Olimpijskiego - rozpisują się wszystkie gazety, dziennikarze rywalizują między sobą o to, kto znajdzie ciekawe materiały i zdąży je opublikować przed innymi. W tym wyścigu prowadzi Annika Bengtzon – najpierw trafi na trop, który kieruje śledztwo na zupełnie nowe tory, potem, kontaktuje się z nią zamachowiec.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1559)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3253
Meowth | 2017-04-27
Przeczytana: 27 kwietnia 2017

Książka do przeczytania i kompletnego wyrzucenia z pamięci. Nawet może nie byłaby to zła pozycja w gatunku "sensacja", gdyby nie irytująco nachalna publicystyka pro-feministyczna, podsuwana przez autorkę. Nie, nie jestem anty, nie mam poglądów z XIX wieku, też chciałabym, aby kobiety na tych samych stanowiskach co mężczyźni zarabiały tyle samo i oburza mnie, że panie na kierowniczych stanowiskach często bywają sabotowane przez podwładnych, i to obojga płci, jedynie z powodu tego, że są paniami. Niemniej ten wątek jest tu lansowany tak natrętnie i w tak przesadny sposób, że nie dziwię się, gdy potem ktoś te sprawy wyśmiewa.

Na dodatek nie polubiłam ani trochę głównej bohaterki - antypatyczna, opryskliwa i nie mająca zbyt wiele współczucia dla innych dziennikarka wydawała mi się chwilami tak tępa i egoistyczna, jeśli chodzi o sposób postępowania z ludźmi, że w porównaniu z nią nawet postać Zamachowca budzi przez moment więcej sympatii i współczucia.

Szkoda czasu na dalsze dzieła...

książek: 1372
Madi | 2017-02-07
Przeczytana: 06 lutego 2017

Jest to moja druga przeczytana książka Pani Lizy z tej serii i choć nie był to mocny thriller z pierwszej półki ,to muszę stwierdzić,że nawet dobrze mi się czytało-wciągnęłam się w akcję ,a fabuła mnie zaciekawiła.
Podobała mi się w niej nie tylko sama historia kryminalna,ale przede wszystkim realia pracy w dużej sztokholmskiej gazecie.
W moim posiadaniu jeszcze dwa tomy i mam nadzieję,że będzie się czytało również przyjemnie.

książek: 7017

Zamachowiec to thriller, którego akcja toczy się we współczesnym Sztokholmie. Południowy port Hammarby. Jest trzecia siedemnaście rano, tydzień przed świętami Bożego Narodzenia. Eksplozja bomby zrównuje z ziemią Stadion Olimpijski. Na powalonej przez wybuch trybunie policja znajduje szczątki energicznej, powszechnie podziwianej szefowej igrzysk olimpijskich, Christiny Furhage. Za pół roku w Sztokholmie ma się odbyć letnia olimpiada. Zamachowiec musi zostać schwytany za wszelką cenę.
Bardzo wkurzała mnie Annika, irytująca i wkurzająca była nie polubiłam jej ani trochę.
Szwedzka policja rozpoczyna śledztwo,poszukuje tego zamachowca, który podkłada bomby próbują go odnaleźć.
Kto za tym się kryje, kim jest!
"Zamachowiec"z cyklu Czarnej Serii zaciekawił mnie, wciągnął całkowicie, wartka akcja, znakomicie skonstruowany.
Zapewnił mi na długie godziny dawkę mocnych emocji,świetnych wrażeń.
A ja w skupieniu i ciszy czytałam książkę bardzo zaskakująca, intrygująca jest pochłonęłam...

książek: 600
Hana | 2016-12-21
Na półkach: Przeczytane, Pozostałe
Przeczytana: 21 grudnia 2016

W Sztokholmie dochodzi do wybuchu bomby na Stadionie Olimpijskim.Ginie człowiek.Czy to atak terrorystyczny czy morderstwo z wykorzystaniem bomby? Spokojnie,Annika Bengtzon z "Kvällspressen” dojdzie prawdy choćby nie wiem co! Anika chociaż przedstawia się ją jako dziennikarkę pełną empatii i delikatności to jest ona hieną dopadającą ludzi i wypytującą o ich sprawy w momencie gdy nie są w stanie się obronić,są w rozpaczy.Roztrzęsione.Jeśli się jej odmawia to wraca i stara się podejść rozmówcę,by wyciągnąć z niej informacje.Jest sprytna, wygadana, ale słucha tylko tych którzy mają do powiedzenia coś co może wykorzystać.Aż dziwne, że nikt nie rzuca słuchawką karząc jej iść do diabła.Książka jest ciekawa i dobrze się ją czyta, ale Aniki nie polubię.Nie ma na to żadnych szans.

książek: 26258

Annika Bengtzon to bohaterka z krwi i kości, a w czytelniku wzbudza sympatię od samego początku. Jest reporterką szwedzkiego tabloidu i właśnie dostała awans. Pomimo tego, że to dziennikarka wybitna, ma w pracy sporo problemów, bo w końcu która z tych aspołecznych męskich szowinistycznych świń da sobie rozkazywać kobiecie. Annika ma na przestrzeni powieści chwile chwały i mocne potknięcia. W ciężkich momentach wspiera ją jednak redaktor naczelny – jej prawdziwy i chyba jedyny przyjaciel w redakcji. Problemy Anniki nie kończą się jednak w pracy. Nie prowadzi idyllicznego życia niczym Win i Myron u Cobena, jej doba nie trwa 72 godzin, sprawy prywatne nie układają się same. Annika ma męża, z którym czasem się pokłóci, dzieci, które musi odebrać z przedszkola i nadchodzące święta, na które wypadałoby coś przygotować. Co z tego, że na stadionie wybuchła bomba, skoro mąż Thomas ma ochotę na małe bara-bara? Annika musi się w trudnym świecie odnaleźć, szukać kompromisów między karierą a...

książek: 1471
PABLOPAN | 2012-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka może i nie najgorsza, ale Annika mnie wkurza. Rzadko spotyka się takie rozmemłane bohaterki. Wiecznie zmęczona, wiecznie ma problemy i jest wiecznie niezadowolona. Działa na nerwy :)

książek: 4301
betina360 | 2016-04-18
Na półkach: Przeczytane, Prezent, 2016
Przeczytana: 18 kwietnia 2016

Annika jest bohaterka 10 powiesci Lizy Marklund. Pracuje jako reporterka od spraw kryminalnych.
Tydzien przed Bozym Narodzeniem eksplozja bomby zrownuje z ziemia sztokholmski stadion olimpijski. W ruinach policja znajduje szczatki szefowej komitetu olimpijskiego Christiny. Dziennik wyznacza Annike szefowa redakcji kryminalnej aby nadzorowala sprawe tego morderstwa. Ksiazka wciaga od poczatku i caly czas cos sie dzieje. Czytam juz czesc 2 aby poznac ciag dalszy tej zawiklanej zagadki.

książek: 1626
Marcin | 2014-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2014

Kolejne skandynawskie rozczarowanie. Takie pisanie dla pisania. Niepotrzebnie rozwleczona. 100 stron - nic się nie dzieje, okej poczekam, 200 - to samo, 300 - może się jeszcze rozkręci, 400 - coś tam dopiero rusza ale za wolno, uff... Liczyłem na wciągający kryminał a dostałem szczegółowy opis dnia pracy w szwedzkiej popołudniówce, przerywany zmaganiami głównej bohaterki z macierzyństwem i prozą codziennego matczynego życia... nuda.

Choć trzeba przyznać że ma to i swoje dobre strony. Dowiadujemy się jak funkcjonuje od środka taki dziennik i jak wygląda praca dziennikarza śledczego. A wątek obyczajowo-rodzinny? No po prostu jest, ani przeszkadza ani jakoś specjalnie na korzyść nie działa. Główna bohaterka ot taka zwykła, miotająca się między pracą a domem, nic nowego. Reszta bohaterów papierowa. Dużo dialogów, a to sprawia że powieść się szybko czyta. Można rzec że się ją nawet pochłania, czekając wreszcie na jakiś ciekawszy fragment, skrawek napięcia, kawałek suspensu czy...

książek: 611
Asia Szarańska | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki

Sztokholm przygotowuje się do letnich Igrzysk Olimpijskich. Wszystko wydaje się być zapięte na ostatni guzik, kiedy nieznany zamachowiec podkłada bombę na nowo wybudowanym stadionie. W zamachu ginie Christina Furhage, jedna z najbardziej wpływowych kobiet w Szwecji, wyjątkowo mocno zaangażowana w organizację olimpiady. Policja poszukuje sprawcy. Annika Bengtzon, nowo mianowana szefowa działu kryminalnego, podąża własnymi tropami. Odkrywa tajemnice i połączenia, które mogą stanowić zagrożenie dla niej samej.

Powieść Lizy Marklund sprostała moim oczekiwaniom. Na jej kartach znalazłam to, co lubię: wartką akcję, dynamikę, ciągły ruch, sensację, wiele tajemnic i nieco życia prywatnego bohaterów. Nie za wiele, akurat tyle by wyrobić sobie o nich, - czy raczej o niej, bo główną bohaterką jest dziennikarka, - opinię. Annika Bengtzon okazała się młodą ambitną kobietą, która bardzo lubi swoją pracę, pogoń za kryminalnymi wiadomościami, tropienie zbrodni i odkrywanie tajemnic sprawia jej...

książek: 1245
byłem_fprefectem | 2012-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 marca 2012

I oto zagościł u mnie pierwszy autor kobieta. Po prawdzie niby Casey Hill to w połowie kobieta, ale ciężko określić, która dokładnie połowa, więc się nie liczy. W związku z płcią autora mam nielichy dylemat: jak zjadę książkę, to wyjdę na szowinistyczną męską świnie jak pochwale to na ciepłe kluchy i pantoflarza, i co ja mam biedna sierotka teraz zrobić? Wiem, tak ogólnie sobie ponarzekam, to nikt się nie będzie czepiać, bo i o co?

Jak biorę ostatnimi czasy kryminał do ręki, to patrzę jaki zawód wykonywał ten co go napisał. Spytacie czemu? Od razu wiem, kto będzie prowadził śledztwo. Jak pisarz był lekarzem, to sprawę rozwiąże Chirurg Poirot; koronerem, to śledztwo przeprowadzi Szerlok Patolog Holmski; dziennikarzem, redaktor Marlowe na tropie itd. Nie sprawdza się to tylko wtedy, kiedy autorem jest pisarz, bo wtedy, to nawet jakiś detektyw rozwiązuje zagadkę. Co nudniejsze, potrafi to być zwykły policyjny detektyw, zero wyobraźni po prostu. Przecież wszyscy wiemy, że w policji,...

zobacz kolejne z 1549 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd