Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak wytresować sobie smoka

Tłumaczenie: Agata Kowalczyk
Cykl: Jak wytresować sobie smoka (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
5,85 (105 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
12
7
19
6
25
5
18
4
4
3
5
2
8
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
How to Train Your Dragon
data wydania
ISBN
8324112723
liczba stron
192
słowa kluczowe
smok, bajka, baśń
język
polski
dodał
Franciszek

Mały wiking Halibut Straszliwa Czkawka Trzeci uchodzi wśród rówieśników za nieudacznika. A przed nim trudne zadanie: by zostać wojownikiem, każdy chłopiec z plemienia musi złapać smoka i wytresować go do polowania. Czkawka ma z tym jednak pewne kłopoty.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (405)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2028
Marre | 2014-08-18
Przeczytana: 11 sierpnia 2014

miedzysklejonymikartkami.blogspot.com

Halibut Straszliwa Czkawka Trzeci był naprawdę niezwykłym Wikingiem-Bohaterem. Wielki wódz, siejący grozę wojownik, przyrodnik amator zasłynął w całym państwie wikingów jako Zaklinacz Smoków, z powodu swojej mocy ujarzmiania tych bestii.
Ale nie zawsze tak było.
[źródło opisu: okładka]

Czasami lubię sobie poczytać książki dla dzieci. Ale jakoś nie mam talentu do wybierania takich, które powinny mi się spodobać. Tak też było w tym przypadku. Znalazłam tę pozycję w bibliotece i gdy przeczytałam tytuł, to było takie "Och!". Z nieznanych mi przyczyn uwielbiam animacje familijne i "Jak wytresować smoka" należy do moich ulubionych. Pomyślałam, że z książką też tak będzie. A jednak nie.

Pierwszym rozczarowaniem był fakt, że film oparto mocno na motywach. Fabuła jest słaba. Po prostu. Ledwie trzyma się kupy. Trzeba mocno zmrużyć oczy, aby tego nie zauważyć. Mamy niby kilka wątków, ale one po prostu przechodzą jedne w drugie. Może jest jakaś...

książek: 978
parus | 2012-01-17
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 13 stycznia 2012

Prawdę powiedziawszy mam co do tej książki mieszane uczucia. Najpierw obejrzałam film, który mnie zachwycił stając się z miejsca moim jednym z ulubionych filmów animowanych "dla dzieci i nie tylko". Ponieważ powstał na podstawie książki - postanowiłam ją przeczytać. I tu pewnego rodzaju rozczarowanie, bo te dwie pozycje - książka i film - bardzo, ale to bardzo się od siebie różnią. Może fana opowiadania C.Cowell to zaboli, ale dla mnie film studia Dreamworks na zawsze pozostanie niedoścignionym ideałem, niosącym z sobą w więcej niż pierwowzór - książka. Dobre opowiadanie dla dzieci na etapie wczesnej podstawówki, kiedy jeszcze dziwaczne zachowania plemienia wikingów kogoś śmieszą. Filmowy Szczerbatek rządzi!!

książek: 515
aAtlanta | 2014-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2014

Jakaż jestem szczęśliwa. Wreszcie ją wypożyczyłam!
Co prawda, książka ani dla dzieci, ani dla dorosłych. Ale mi sie podobała. Dlaczego nie? Naczytałam się dużo i 'bezużytecznych szkarłupni' nie robi na mnie wrażenia ;) Dużo sie po tej książce nie spodziewałam. Swojemu dziecku bym co prawda ją przeczytała, ale bez tych wszystkich niepokojących wyrazów. Bo przecież książka o tym jak zostać bohaterem! :D
PS: Film naprawdę cudowny. Pierwszą część mogę oglądać cały czas, na druga ide w sobotę, a serial obejrzałam i jestem pod wrażeniem. POLECAM!

książek: 658
Kryanka | 2016-07-23
Przeczytana: 2013 rok

Jeśli ktoś sięga po tę książkę z miłości do jej ekranowej wersji, może się zawieźć. Nie żebym odradzała czytanie, tylko uprzedzam, że jedyne co je łączy, to imiona bohaterów i hełmy z rogami.

Smoki na przykład potrafią mówić i udomawia się je od dawna a Czkawka radzi sobie z tym nawet gorzej niż inni. Dowodem jest Toothless, stworek wielkości teriera, szczycący się wyjątkowo wrednym charakterem, co mu niestety nie rekompensuje braków w każdej innej dziedzinie. Szok i zgorszenie dla fanów Szczerbatka. Czkawka jest nawet dość podobny do siebie z filmu, też mały, nielubiany, bystry i dodatkowo cyniczny.

Czytałam tę książkę po angielsku dla przyjemności własnej, zdziecinniałej osoby i nie mogę powiedzieć, żeby mnie w niej coś raziło poza tematyką i stylistyką pod małych chłopców. Spieszę tłumaczyć, że tę lekką papkę ratował właśnie cynizm głównego bohatera oraz pojawiające się raz po raz dużo poważniejsze tony, które w dalszych tomach zajmują coraz więcej miejsca. Dość powiedzieć, że...

książek: 437
HATAKE_KAKASHI | 2011-04-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2010

Czytałam daaaawno i bardzo mi się podobała. Ostatnio postanowiłam do niej wrócić za sprawą młodszej siostry, która też poznawała uroki tej książki i to była dobra decyzja. ;P Super śmieszna książka, z morałem. ;D Szkoda tylko, że w filmie jest jednak bardzo dużo różnic... Chociaż oglądałam również z przyjemnością. Jak najbardziej polecam! ;)

książek: 791
Dziejba | 2014-06-25
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Raczej nigdy nie zainteresowałabym się tą książką, gdyby nie film. Cóż, wyrazy szacunku należą się wytwórni DreamWorks za to, że potrafiła z tej bardzo przeciętnej opowieści zrobić udaną, poruszającą historię. Nawet fakt, że powieść Cressidy Cowell kierowana jest do dzieci, nie ratuje zbytnio tej pozycji. Owszem, przesłanie pojawiające się na kartach książki podobne jest do tego płynące z filmu, lecz w ekranizacji zostało znacznie rozwinięte. Poza tym powieść posiada jeden – przesądzający sprawę – mankament. Okropny humor, można rzec, dość prostacki.

Nie wiem, czy to wina tłumaczenia, czy w tekście oryginalnym jest tak samo, lecz zwyczajnie poziom dowcipu jest chwilami słaby. Owszem, w pewnym wieku chyba każdego bawią żarty o wszelakich formach wydalania czy smarkach, lecz to na etapie podstawówki, potem powinno zniknąć. Choć istnieją przypadki dorosłych, których wciąż kupa w literaturze bawi. Ok, ale dawać coś takiego dziecku? Naprawdę trzeba równać do niskiego poziomu?

Sama...

książek: 449
KotzCheshire | 2015-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2015

"To chyba najgorsza chwila w moim życiu, jak na razie" myślał Czkawka. I mnie podobne myśli nachodziły czytając tę książkę. Nie spodziewałam się ogromnych fajerwerków ale nawet nie dostałam małego płomyka. Książka pomimo że dla dzieci ma dość wiele "niepokojących" słów, które dzieci nie powinny mówić.

Co do samej historii jest ona ciekawa. Naprawdę dobry pomysł. Jak przyzwyczaić się do tych wszystkich dziwnych słów i słabych żartów to naprawdę wydaje się dobra... ale w tym momencie się kończy. A wielka szkoda bo film był cudowny.

książek: 952
Monika Sterkowiec | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane

Obrzydliwa. Nie dałabym jej żadnemu dziecku do ręki. Ba! Kijem nie dałabym jej dotknąć. Jeśli autorka chciała być śmieszna bądź błyskotliwa, to nie należało zarzucać czytelnika niesmacznymi opisami, na naprawdę żadnym poziomie (no chyba że to sprawka tłumaczenia, ale żeby aż tak przegięli?!). To jest książka dla nikogo - co prawda dzieciom by prawdopodobnie spodobała, ale który rodzic chciałby czytać dziecku o kupie, wymiocinach i zabijaniu (w najobrzydliwszym tych słów znaczeniu)? Dodatkowo bohaterowie bez przerwy wykrzykują do siebie naprawdę wyszukane obelgi.
Zdecydowanie nie polecam.
Dobrze, że przynajmniej filmowcy myślą.

książek: 578
Ramon | 2013-09-13
Przeczytana: 13 września 2013

"Pyskacz Gbur, idiota odpowiedzialny za inicjację".
"zamknij się albo powyrywam ci ręce i nogi, i nakarmię tobą mewy, ty tchórzliwa, głupia, oślizgła ŚWINIO."
"Dane szczegółowe nt smoka, kolory: smarkowa zieleń, błotnisty beż, sraczkowaty brąz."

To parę cytatów. Tylko zajrzałem do książki i nie chcę tego czytać. Zbyt szanuję swoje dziecko, aby dawać mu jako lekturę g...wna takie, jak ta książka. (Chociaż film na jej podstawie zrobili cudny).

książek: 144
Toster | 2016-09-26
Przeczytana: 23 września 2016

Też zainteresowałam się książką dopiero po obejrzeniu filmu, ale nie przeszkadza mi że różnią się od siebie. Wręcz przeciwnie, o wiele lepiej jest tu opisany świat i zwyczaje smoków (które na dodatek mają własny język!), iście zwierzęca mentalność przeplata się między nimi a dzikimi Wikingami. A w tym wszystkim jest Czkawka wyjęty jakby z zupełnie innej bajki, musi się w tym wszystkim odnaleźć i robi to w brawurowy sposób. Piękna książka, która pokazuje że rozum i prawdziwa pasja jest silniejsza od przerośniętych mięśni i bezmyślnego wrzasku. Tym, którzy twierdzą, że jest obrzydliwa i głupia radzę sprawdzić znaczenie słowa satyra. Polecam zarówno dzieciom jak i dorosłym.

zobacz kolejne z 395 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ławki w kształcie książek

Tego lata ławki w kształcie książek staną się kolejną atrakcją turystyczną Londynu. W mieście pojawi się 50 takich ławek, każda zaś będzie zainspirowana inną, związaną z Londynem, książką.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd