Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cztery czerwcowe dni

Wydawnictwo: Rebis
5,67 (27 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
2
6
8
5
4
4
5
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375100303
liczba stron
328
kategoria
historyczna
język
polski

Trzy armie na polach pod Waterloo. Dwóch wielkich wodzów, Napoleon i Wellington, którzy po raz pierwszy stają przeciw sobie.Cztery czerwcowe dni to powieść opisująca batalię pod Waterloo z perspektywy oficerów, którzy odegrali w niej kluczową rolę: pułkownika De Lanceya, szefa sztabu Wellingtona, podpułkownika Macdonella, pruskiego generała ziethena, marszałka Neya i samego Napoleona. Autor...

Trzy armie na polach pod Waterloo. Dwóch wielkich wodzów, Napoleon i Wellington, którzy po raz pierwszy stają przeciw sobie.Cztery czerwcowe dni to powieść opisująca batalię pod Waterloo z perspektywy oficerów, którzy odegrali w niej kluczową rolę: pułkownika De Lanceya, szefa sztabu Wellingtona, podpułkownika Macdonella, pruskiego generała ziethena, marszałka Neya i samego Napoleona. Autor obszernie wykorzystał wspomnienia uczestników i naocznych świadków wydarzeń. Dzięki temu udało mu się znakomicie oddać zarówno strategiczne posunięcia dowódców, jak i krwawe realia walki wręcz. Czytelnik jest wraz z bohaterami na polu bitwy. Czuje frustrację Neya, gdy jego jazda zostaje podczas szarży rozniesiona na strzępy, i wraz z Gwardią podpułkownika Macdonella broni Hougoumont do ostatniego żołnierza.Ta książka to fascynująca opowieść o męstwie i honorze, walce o chwałę i zwycięstwo. Autor przedstawia atmosferę wojny z takim mistrzostwem, że choć znamy wynik bitwy, do końca śledzimy wydarzenia z zapartym tchem. aPorywająca powieść o ludziach wojnya. Bernard Cornwell, autor cyklu aKampanie Richarda Sharpeaaa Iain Gale pochodzi ze szkockiej rodziny o tradycjach wojskowych. Jest redaktorem biuletynu wydawanego przez National Trust for Scotland i krytykiem sztuki w aScotland on Sundaya. Mieszka pod Edynburgiem. Oprócz Czterech czerwcowych dni opublikował dotąd dwie powieści przygodowe z cyklu o Jacku Steelu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (48)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 192
amazur83 | 2014-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2014

Książka przedstawia Bitwę pod Waterloo oraz dni ją poprzedzające. Śledzimy przygotowania do bitwy strony francuskiej, pruskiej i angielskiej. Raz jesteśmy w sztabie lorda Wellingtona, raz u feldmarszałka Blüchera, innym zaś u samego cesarza Napoleona. Gale ciekawie opisuje sceny batalistyczne (urzekła mnie zwłaszcza obrona farmy Hougoumont. Świetny opis przygotowań do obrony oraz samej obrony.) oraz pokazuje, czym jest wojna dla zwykłych żołnierzy. To nie tylko chwała i honor, lecz przede wszystkim stosy amputowanych kończyn i hektolitry krwi przelanej nieraz zupełnie niepotrzebnie.
Dla fanów czasów napoleońskich lektura obowiązkowa. Polecam.

książek: 130
supermariobros | 2012-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ksiazka bardzo przecietna.
Gale jest anglosasem i nie kryje swoich sympatii. Jego zrodla historyczne wdydaja sie byc oparte wylacznie na propagandowych pracach pisanych po upadku Napoleona i odpowiedzialncyh za stworzenie legendy Wellingtona, ktory w tej ksiazce w porownaniu z chaotycznym Napoleonem jawi sie jako alfa i omega wojny.
Nie mam za duzej wiedzy o wojnach napoleonskich ale jednak nawet mnie pewne rzeczy troche dziwily. Czytelnik zaglebiajac sie w ksiazce ma wrazenie, ze cala ostatnia kampania Napoleona miala wielkie szanse na powodzenie, natomiast, dla odmiany, sama bitwa pod Waterloo byla od poczatku do konca kontrolowana przez brytyjczykow. Realne plany Wellesleya, by wycofac sie z bitwy, niedlugo przez przybyciem Bluchera, nawet nie sa wspomniane.Co warto dodac, Wellington jest jedna z glowncyh postaci ksiazki. Do tego wszystkeigo Ney kreowany jest na najlepszego dowodce Napoleona i to on na kartach tej ksiazki nazywany jest bogiem wojny...
Podsumowujac, autor za...

książek: 81
Konrad | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2015

Nie skończyłem - znudziłem się. A szkoda, bo opis na okładce wskazywał na emocjonujące doznania.
To jedna z tych książek, która wymaga od czytelnika posiadania wiedzy historycznej. Nie trzeba być fachowcem, ale dobrze znać choć zarys bitwy, a najlepiej całej Napoleońskiej kampanii. Pytanie tylko - jaka wtedy przyjemność z czytania? Jak powiedział w jakimś wywiadzie Martin (A Game of Thrones): "Z książkami historical fiction jest jeden problem - znamy zakończenie."
Czemu uważam, że należy znać zakończenie przed przystąpieniem do lektury? Ponieważ książka ta napisana jest jak marne streszczenie z przypadkowej strony dla leniwych licealistów. Przeczytajcie kiedyś streszczenie "Potopu" Sienkiewicza. No to tu jest podobnie.
W dodatku nużył mnie styl autora. Mamy tu wielu bohaterów, ale wciąż musiałem analizować, kto to, po jakiej jest stronie, kim był wcześniej. Zwyczajnie się od siebie nie różnili. Jedno co ich dzieliło to nazwiska i stopnie wojskowe.
Uwielbiam historię (choć poznaję...

książek: 75
Andrzej | 2015-01-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 stycznia 2015

Powieść przedstawiająca bitwę pod Waterloo z perspektywy generałów,dowódców francuskich,angielskich,pruskich.Mimo że nie jestem wielkim fanem wojen Napoleońskich oraz samego Napoleona,to książka całkowicie mnie wciągnęła pod Waterloo.Powieść pokazuje 4 dni pod Waterloo gdzie ostatecznie przegrał Napoleon i skończyła się jego ponad 25 letnia hegemonia. Powieść jest sprzyjająca stronie angielskiej,a samych anglików przedstawia jako obrońców europy i pokoju,natomiast francuzów przedstawia jako najeżdżców.
Mimo to książkę czyta się z przyjemnością i mimo że od wielu lat znamy wynik bitwy,to śledzimy do ostatniego rozdziału wynik bitwy.Mimo przegranej strony francuskiej ,Francuzi nadal wierzą w siłę i przywódzctwo Napoleona,który nie dowierza że przegrał i widzi zdradę wśród swoich generałów.

książek: 121
lazy_turtle | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane
książek: 265
PieprzowyPirat | 2015-11-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 199
Linden | 2015-10-21
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
książek: 760
JediNadiruRadena | 2015-07-30
Przeczytana: 22 sierpnia 2011
książek: 226
dawidczerw | 2015-04-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 23
Kubajer | 2014-09-14
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 38 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd