Jonasz

Tłumaczenie: Grzegorz Iwańciw
Wydawnictwo: Amber
5,02 (174 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
10
7
17
6
39
5
47
4
20
3
23
2
5
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Jonah
data wydania
ISBN
83-85079-14-9
liczba stron
238
kategoria
horror
język
polski
dodał
Spooky

Zawsze prześladował go cień przeszłości. Ale on nigdy nie rozumiał jego prawdziwej natury. Nie wiedział też, kiedy uderzy następnym razem. Wysłany do małego miasteczka na wschodnim wybrzeżu Anglii by prowadzić śledztwo w sprawie przemytu narkotyków, Kelso trafia na trop niebezpiecznej, przestępczej organizacji. Nagle stawką w tej grze zaczyna być nie tylko życie, ale jego przeszłość i zdrowie...

Zawsze prześladował go cień przeszłości. Ale on nigdy nie rozumiał jego prawdziwej natury. Nie wiedział też, kiedy uderzy następnym razem. Wysłany do małego miasteczka na wschodnim wybrzeżu Anglii by prowadzić śledztwo w sprawie przemytu narkotyków, Kelso trafia na trop niebezpiecznej, przestępczej organizacji. Nagle stawką w tej grze zaczyna być nie tylko życie, ale jego przeszłość i zdrowie psychiczne...

 

źródło opisu: AMBER, 1990

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (327)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2559
onika | 2014-02-08
Na półkach: Przeczytane, Horror/Groza
Przeczytana: luty 2014

Zdecydowanie z całej książki najlepsza jest okładka. Moim zdaniem nie do końca pozostająca w zgodzie z treścią, ale rozdwojony język dziecka jest po prostu świetny ;)
No może troszkę przesadzam. Pod koniec książki, Herbert zaserwował bardzo dobre opisy zgonów, głównie postaci, które nie miały nic wspólnego z fabułą, ale faktycznie przykuwały uwagę i wprowadziły pewien element dramatyzmu.

Z "Jonaszem" mam kłopot - to mógł być całkiem przyzwoity kryminał, gdyby na wątku kryminalnym autor się skupił. Niestety, za wszelką cenę pisarz chciał wprowadzić elementy nadprzyrodzone, co miało niby z powieści horror zrobić, ale coś tam nie wyszło. I tak "Jonasz" ani kryminałem, ani horrorem nie jest.

Wisienką na torcie było dla mnie wprowadzenie postaci kobiecej, która oczywiście zakochuje się w głównym bohaterze i oczywiście postanawia uratować mężczyznę przed nim samym...Cudne są jej rozważania na ten temat, po prostu cudne...

"Jonasz" był wydany w 1981 roku. Szczęśliwie mamy rok 2014....

książek: 121
Kopco | 2018-04-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 kwietnia 2018

Trudno dziś stwierdzić, od kiedy obowiązuje ogólnie przyjęta zasada mówiąca o tym, że nazywając kogoś/coś Jonaszem, mamy na myśli człowieka/rzecz przynoszącą pecha. Nie jest oczywiście tajemnicą, że prekursorem ciążącego nad tym imieniem fatum był sam izraelski prorok żyjący w VIII wieku p.n.e. Jonasz, chcąc uciec przed Bogiem i powierzonym mu zadaniem, dostaje się na statek, którym płynie w przeciwległym kierunku do miasta, do którego został wysłany przez Stwórcę. Postępując w ten sposób, sprowadza na swych kompanów wszelakie nieszczęścia, w tym potworną burzę. Ostatecznie, biorąc na siebie pełną odpowiedzialność, każe wyrzucić się za burtę, gdzie zostaje pożarty przez wielką rybę. Co dalej się dzieje z Jonaszem, to już odrębna historia, najważniejsze zaś jest to, że załogę feralnego statku wraz z Jonaszem opuścił także i pech.

Z podobną sytuacją spotykamy się na łamach powieści Jamesa Herberta zatytułowanej „Jonasz” – nie z mężczyzną pożartym przez wielką rybę, ale właśnie z...

książek: 336
isil | 2014-06-03
Przeczytana: 02 czerwca 2014

Moje drugie spotkanie z Herbertem. Ostatnio miałam jakiś niedosyt. Nie ze względu na brak polotu autora, ale brak horroru w horrorze. A jak było tym razem?

Jim jest policjantem. Dobry w swoim fachu - czujny, sprytny, ma talent w rozwikływaniu trudnych spraw. Pewnego dnia otrzymuje jednak wiadomość o przeniesieniu do wydziału narkotykowego. Bynajmniej nie jest to wyróżnienie, a raczej odsunięcie.. Kelso ma pecha. Nie. Kelso przynosi pecha. Ciąży na nim coś, czego on sam nie rozumie. A może tego w ogóle nie ma, a wmówili mu to inni. Ludzie w otoczeniu Jima giną. W czasie akcji, w domu, na ulicy. Na atak serca, w wypadku, podczas strzelaniny. Ale jaki to ma związek z naszym bohaterem? Czy każdemu, kto zbliży się emocjonalnie do Jima, grozi śmiertelne niebezpieczeństwo?

Kiedy Kelso trafia do małej miejscowości na wybrzeżu Anglii, ma czas żeby wszystko przemyśleć. Sprawa narkotykowa, którą przyjeżdża badać zdaje się nie mieć miejsca. Jest spokojnie, nikt się na nikogo nie skarży, a...

książek: 1035
Immortalon | 2014-05-15
Przeczytana: 15 maja 2014

Zapewne większości z Was znana jest sylwetka biblijnego proroka Jonasza, który został zapamiętany głównie z tego, iż połknęła go gigantyczna ryba, w której brzuchu spędził trzy dni i trzy noce. Biblijny Jonasz, przysmak wielorybów (hehe), ma jednak niewiele wspólnego z książką, którą dzisiaj recenzuję.

Jonasz to powieść Herberta, która wydana została po raz pierwszy w 1981 roku. Fabularnie odbiega ona sporo od prezentowanych już na tym blogu pozostałych książek autora, nie będąc w pełni horrorem, skłaniając się bardziej ku kryminalnemu thrillerowi.

Brytyjski pisarz przedstawia nam w niej fabułę rozbitą na dwie zasadnicze części. Książka rozpoczyna się w roku 1950, kiedy to w jednym z angielskich szaletów publicznych, obsługująca je kobieta znajduje w kabinie zawiniątko. Ku jej zdziwieniu i przerażeniu, jest to nowo narodzone dziecko, najprawdopodobniej zostawione tu przez kobietę, która niedawno przekraczała progi tego miejsca. Co więcej, sprzątaczka zauważa, że przy...

książek: 1653
Roman Dłużniewski | 2016-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dobrnąłem do końca ale z trudem. Herbert przekombinował. Chciał stworzyć taki kryminalny horror, lecz nie wyszło. Kelso jest, czuje się Jonaszem i co z tego. Dajcie sobie spokój.

książek: 951
Mamerkus | 2013-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2013

"Jonasz" to kolejna w ostatnim czasie przypominajka ze szczeniackich czasów, kiedy zaczytywałem się Koontzem, Mastertonem, Herbertem i innymi autorami zapewniającymi dreszczyk strachu. Jeszcze bardziej niż w przypadku "Włóczni" należy stwierdzić, że "Jonasz" nie jest horrorem. "Jonasz" to napisany na zamówienie, dla kasy, dosyć drętwy i nudny kryminał z mystery w tle. Sprzedawanie tego jako horror świadczyć może tylko o buractwie wydawcy. Powiastka napisana całkiem poprawnie, ale co z tego, skoro historia Kelso i jego mrocznego cienia zupełnie mnie nie zainteresowała, a końcowy niby-twist należy traktować jako desperacki krok Herberta w celu ratowania mistyki swojej książki.

książek: 53
Mateusz Pilarczyk | 2014-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka ta jest dla mnie dość trudna w ocenie.
Zacznijmy od okładki, na której zazwyczaj staram się nie skupiać gdyż jest ona zależna bardziej od wydawcy niż samego autora, tu jednak nie mogę pominąć przesłania jakie nam ona podaje. Sama okładka oferuje nam dużo więcej niż książka jest w stanie dać. Wolał bym w to nie wnikać, wydaje mi się jednak iż jest to świadome działanie wydawcy, chcącego podbić sprzedaż. Czym sam wydawca strzela sobie w stopę, bo kto przeczytał "Jonasza" raczej nieprędko powróci do Herberta, na czym straci również Amber. Otóż czytelnik który bierze do ręki tę powieść, niebezpodstawnie ma prawo sądzić iż do czynienia miał będzie z horrorem. Zamiast to dostaje, całkiem niezły trzeba przyznać, kryminał. I tu oto powieść niszczy sam Herbert, który zamiast ciągnąć dalej historię pechowego policjanta, wydawało by się na siłę wciska do książki fragmenty horroru. W efekcie czytelnik otrzymuje dziwną papkę którą równie trudno zaliczyć do horroru jak i kryminału....

książek: 590
AKor | 2017-09-02
Przeczytana: 02 września 2017

Czuje się rozczarowana. Poprzednia książka jaką czytałam, tego autora, "Nawiedzony",nie raz przyprawiła mnie o dreszcze. Tu nie było momentu, w którym można było się przestraszyć, ale za to opisu seksu było co nie mara. Ale jaka to dziewczyna, a jakie zbliżenie, fikcja literacka pełną gębą. :D

książek: 980
ravenstag | 2011-06-19
Na półkach: W Kolekcji, Przeczytane

Dwa to tylko za to, że mimo wszystko doczytane do końca...
Choć równie dobrze można by przeczytać prolog i zakończenie.

książek: 421
ZadokAllen | 2013-12-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jak na razie najsłabsza powieść Herberta jaką czytałem. Grozy w Jonaszu nie uświadczymy za wiele. Książka jest raczej kryminałem z wątkiem fantastycznym i nie sprawdza się jako horror, a kryminałem także za dobrym nie jest.

zobacz kolejne z 317 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd